#rachunki #podatki #zycie #pge #zalesie #guwnowpis
Kur...a! Kur...a! Kur...a! ヽ(`▭´)ノ︵ ┻━┻

październik-listopad: rachunek za energię 590 zł -kurde drogo. Nie tak miało być. Budowa jeszcze w trakcie, nie korzystam z CWU (aż tak bardzo), CO to podłogówka - ale mam kominek to się dogrzeje.
Grudzień - styczeń: CWU obniżona z 45* do 20* (tyle mi wystarcza), CO z 21* do 17* - kominek dobija temperaturę do 23~24 i jest git.
Styczeń przychodzi pismo o "zmianie cennika" (czytaj żydy podwyższają ceny prądu) - dobra może nie będzie źle.
Niedawno przybył rachunek za grudzień - styczeń... 690 ヽ(`▭´)ノ︵ ┻━┻ nawet się nie dowiedziałem ile dało to moje obniżenie zużycia.
Co ciekawe przed październikiem 2025 płaciłem rachunki w okolicy 300 zł. Jak żyć? Podwyżka ponad 50%.
Najfajniejsze są te ulotki z PGE tam pisze jak byk 55% rachunku to "koszty uprawnień emisji CO2". Jeb...a Ujnia Jewropejska z swoimi wymysłami, Je...e żydy, złodzieje, karbonkowe pijawki. Jak ja sku...ów nienawidzę.
ヽ(`▭´)ノ︵ ┻━┻
Muszę pomysleć o alternatywnych źródłach energii żeby te żydy wygłodzić. Energia punktu zerowego? Piramidka? Zimna fuzja? Spalanie gazu Brauna? Zgazowanie drewna? A może coś dla breinletów panele foto i wiatrak + bank energii?
No po prostu muszę żydów odciąć bo nie wyrobię.
Zacząłem szukać nowej roboty... no i chyba będzie. Za tydzień-dwa dowiem się czy jadę do Niemiec
. Nie chcę do nazioli ale rachunki z czegoś trzeba zapłacić. Nie wiem czy pradziadek by był, że mnie zadowolony
Uciekał z wywózki do Auszwitz. A u mnie taka sytuacja
. Ja pier...e co za porażka ze mnie.
Najgorzej, że budowa będzie przez to stała.
A wy ile płacicie u siebie za energię? U mnie 120m/kw i nie zamieszkały (jeszcze).
Kur...a! Kur...a! Kur...a! ヽ(`▭´)ノ︵ ┻━┻

październik-listopad: rachunek za energię 590 zł -kurde drogo. Nie tak miało być. Budowa jeszcze w trakcie, nie korzystam z CWU (aż tak bardzo), CO to podłogówka - ale mam kominek to się dogrzeje.
Grudzień - styczeń: CWU obniżona z 45* do 20* (tyle mi wystarcza), CO z 21* do 17* - kominek dobija temperaturę do 23~24 i jest git.
Styczeń przychodzi pismo o "zmianie cennika" (czytaj żydy podwyższają ceny prądu) - dobra może nie będzie źle.
Niedawno przybył rachunek za grudzień - styczeń... 690 ヽ(`▭´)ノ︵ ┻━┻ nawet się nie dowiedziałem ile dało to moje obniżenie zużycia.
Co ciekawe przed październikiem 2025 płaciłem rachunki w okolicy 300 zł. Jak żyć? Podwyżka ponad 50%.
Najfajniejsze są te ulotki z PGE tam pisze jak byk 55% rachunku to "koszty uprawnień emisji CO2". Jeb...a Ujnia Jewropejska z swoimi wymysłami, Je...e żydy, złodzieje, karbonkowe pijawki. Jak ja sku...ów nienawidzę.
ヽ(`▭´)ノ︵ ┻━┻
Muszę pomysleć o alternatywnych źródłach energii żeby te żydy wygłodzić. Energia punktu zerowego? Piramidka? Zimna fuzja? Spalanie gazu Brauna? Zgazowanie drewna? A może coś dla breinletów panele foto i wiatrak + bank energii?
No po prostu muszę żydów odciąć bo nie wyrobię.
Zacząłem szukać nowej roboty... no i chyba będzie. Za tydzień-dwa dowiem się czy jadę do Niemiec
. Nie chcę do nazioli ale rachunki z czegoś trzeba zapłacić. Nie wiem czy pradziadek by był, że mnie zadowolony
Uciekał z wywózki do Auszwitz. A u mnie taka sytuacja
. Ja pier...e co za porażka ze mnie. Najgorzej, że budowa będzie przez to stała.
A wy ile płacicie u siebie za energię? U mnie 120m/kw i nie zamieszkały (jeszcze).
mtelisz
1
Mieszkanie 50 m kw, cykl dwumiesięczny: EE - 560zł; gaz 400zł.
W tym mam na gazie: CWU, CO.
I mam płytę ceramiczną - korzystam codziennie. I piekarnik, korzystam prawie codziennie. No i czajnik elektryczny. Ale i tak dużo bierze lodówka choć podobno energooszczędna.
tow_wieslaw
1
tk95
1
Dps
2
Skalp
1
Andrzej_Zielinski
0
550 sporo wychodzi.
Skalp
1
kwiecień 490
lipiec 435
wrzesień 400
listopad 450
styczeń 530
reflex1
0
„A wy ile płacicie u siebie za energię?”
Za miesiąc wychodzi mi coś koło tego co zarabiam za godzinę pracy. No dobra, jak odliczę podatki, składki i ubezpieczenia, to jakieś max 1,5-2 godziny.
I 100% jest ze źródeł odnawialnych.
Andrzej_Zielinski
1
W PL miesięczne zużycie prądu (w moim wypadku) to przeciętnie 1/12 pensji. Niby wydaje się mało... ale to cholernie drogo.
reflex1
1