http://x.com/marek_skalski1/status/2070399931081179386
http://x.com/marek_skalski1/status/2070400482636394663
http://x.com/marek_skalski1/status/2070404441916817527
http://x.com/marek_skalski1/status/2070417376554648023
http://x.com/marek_skalski1/status/2070406150772625691
W warszawskim sądzie odbyła się kolejna rozprawa z udziałem Grzegorza Brauna. Głównym tematem rozprawy była dziś tzw. choinka LGBT. Natomiast Magdalena Gudzińska-Adamczyk złożyła wniosek o wyłączenie jej z przesłuchania w roli świadka, choć ona jest główną oskarżycielka w tym procesie.
Przed sądem Grzegorz Braun powiedział, że „cieszy się”, że może „uczestniczyć w działaniach, które są dobre i zbożne”.
– Z pożytkiem dla naszych rodaków Polaków. Dlatego, że tutaj, przed tym sądem, prawda wychodzi na jaw – powiedział Grzegorz Braun.
Wspomniał też o wniosku „głównej fałszywej oskarżycielki” Gudzińskiej-Adamczyk o to, by „w ogóle nie była przesłuchiwana w tej sprawie”. Zgromadzeni wówczas krzyczeli „skandal” i „hańba”.
– Jest niewątpliwie skandalem samo tak bezczelne złożenie takiego wniosku – ocenił lider KKP.
O wniosku szerzej mówił poseł Roman Fritz. We wniosku chodzi o wyłączenie Guzińskiej-Adamczyk z przesłuchiwania przez sąd, co Fritz określił mianem „skandalu”.
– Skandal w tym, że wniosek od głównej osoby oskarżającej o to, żeby ona w ogóle nie musiała zeznawać jako świadek, to jest absolutna, piramidalna bzdura – podkreślił Fritz.
Kwestia pojawiła się także w trakcie rozprawy.
– I co sąd decyduje w sprawie bezczelnego wniosku o odstąpienie od przesłuchania mojej głównej fałszywej oskarżycielki? – zapytał Braun.
– To już sygnalizowałem, jak to będzie na części niejawnej na poprzednim terminie. A dzisiaj to uszczegółowię po przesłuchaniu świadków – odpowiedział sąd.
Sędzia ostatecznie poinformował o powołaniu biegłego, który wyda opinię o stanie zdrowia psychicznego Gudzinskiej-Adamczyk.
Jeśli chodzi o rozprawę, dotyczyła ona głównie sprawy tzw. choinki LGBT. Zeznawała m.in. sędzia Beata Morawiec, była szefowa stowarzyszenia Themis. Zeznania były w formie zdalnej i miały miejsce problemy ze słyszalnością. Jak twierdziła podczas zeznań Morawiec, „bańki”, tj. bombki były „piękne”, ale nie pamięta, gdzie je kupowano ani jaka była wartość bombek i choinek.
Zarówno obrona Brauna jak i sam polityk próbowali ustalić, na jakiej podstawie sędzia Morawiec zarzuca Braunowi działanie z pobudek chuligańskich. Ostatecznie kobieta przyznała, że nigdy z Grzegorzem Braunem nie rozmawiała, a to z kolei oznacza, że nie może znać jego intencji.
http://nczas.info/2026/06/26/proces-brauna-glowna-oskarzycielka-wylaczona-z-przesluchania-skandal-piramidalna-bzdura-video/
#braun #sad #choinka #prawo
http://x.com/marek_skalski1/status/2070400482636394663
http://x.com/marek_skalski1/status/2070404441916817527
http://x.com/marek_skalski1/status/2070417376554648023
http://x.com/marek_skalski1/status/2070406150772625691
W warszawskim sądzie odbyła się kolejna rozprawa z udziałem Grzegorza Brauna. Głównym tematem rozprawy była dziś tzw. choinka LGBT. Natomiast Magdalena Gudzińska-Adamczyk złożyła wniosek o wyłączenie jej z przesłuchania w roli świadka, choć ona jest główną oskarżycielka w tym procesie.
Przed sądem Grzegorz Braun powiedział, że „cieszy się”, że może „uczestniczyć w działaniach, które są dobre i zbożne”.
– Z pożytkiem dla naszych rodaków Polaków. Dlatego, że tutaj, przed tym sądem, prawda wychodzi na jaw – powiedział Grzegorz Braun.
Wspomniał też o wniosku „głównej fałszywej oskarżycielki” Gudzińskiej-Adamczyk o to, by „w ogóle nie była przesłuchiwana w tej sprawie”. Zgromadzeni wówczas krzyczeli „skandal” i „hańba”.
– Jest niewątpliwie skandalem samo tak bezczelne złożenie takiego wniosku – ocenił lider KKP.
O wniosku szerzej mówił poseł Roman Fritz. We wniosku chodzi o wyłączenie Guzińskiej-Adamczyk z przesłuchiwania przez sąd, co Fritz określił mianem „skandalu”.
– Skandal w tym, że wniosek od głównej osoby oskarżającej o to, żeby ona w ogóle nie musiała zeznawać jako świadek, to jest absolutna, piramidalna bzdura – podkreślił Fritz.
Kwestia pojawiła się także w trakcie rozprawy.
– I co sąd decyduje w sprawie bezczelnego wniosku o odstąpienie od przesłuchania mojej głównej fałszywej oskarżycielki? – zapytał Braun.
– To już sygnalizowałem, jak to będzie na części niejawnej na poprzednim terminie. A dzisiaj to uszczegółowię po przesłuchaniu świadków – odpowiedział sąd.
Sędzia ostatecznie poinformował o powołaniu biegłego, który wyda opinię o stanie zdrowia psychicznego Gudzinskiej-Adamczyk.
Jeśli chodzi o rozprawę, dotyczyła ona głównie sprawy tzw. choinki LGBT. Zeznawała m.in. sędzia Beata Morawiec, była szefowa stowarzyszenia Themis. Zeznania były w formie zdalnej i miały miejsce problemy ze słyszalnością. Jak twierdziła podczas zeznań Morawiec, „bańki”, tj. bombki były „piękne”, ale nie pamięta, gdzie je kupowano ani jaka była wartość bombek i choinek.
Zarówno obrona Brauna jak i sam polityk próbowali ustalić, na jakiej podstawie sędzia Morawiec zarzuca Braunowi działanie z pobudek chuligańskich. Ostatecznie kobieta przyznała, że nigdy z Grzegorzem Braunem nie rozmawiała, a to z kolei oznacza, że nie może znać jego intencji.
http://nczas.info/2026/06/26/proces-brauna-glowna-oskarzycielka-wylaczona-z-przesluchania-skandal-piramidalna-bzdura-video/
#braun #sad #choinka #prawo
Brak komentarzy. Napisz pierwszy