@Emrys_Vledig, Świetnie to obrazuje, jak się brytole przejmowali losem koalicjantów. Do dzisiaj mają nas za dzikusów, nadających się tylko na mięso armatnie.
@RadarS, a większość Polaków chce i aspiruje do tego rasistowskiego świata. Taki to katolicki naród.
@rencista, tak, prawda, większość z naszego społeczeństwa wciąż jest zachłyśnięta zachodnią demokracją, kulturą i wolnością.. Jednak religii bym do tego nie mieszał, marginalny jest jej wpływ na ludzkie IQ
@RadarS, sytuacja jest bardziej złożona. Tak naprawdę nie mogli nam pomóc, nawet Francji nie byli w stanie pomóc, nawet własną wyspę ledwo co obronili, a np. duże odcinki szkockiego wybrzeża były obsadzone polskim wojskiem, bo swojego lądowego nie mieli w wystarczającej ilości. Największego pecha mieliśmy my, bo między młotem i kowadłem.
@Emrys_Vledig, tak, masz rację, ale nasi politycy sanacyjni powinni o tym wiedzieć, że przede wszystkim Anglia nie ma wojska, a Francja morale, nie powinni zawierać z nimi sojuszu, lecz trzeba było iść na ustępstwa terytorialne z Rzeszą, oddać ten pieprzony Gdańsk, utworzyć korytarz., lawirować jak Węgry czy Hiszpania, zapewniać, że w razie co nie przepuścimy bolszewików, że Hitler będzie miał spokój za plecami i może skierować zainteresowanie w stronę zachodu. Może nie zginęłoby sześć milionów Polaków.

Najgorsze, że dzisiaj jest to samo, nasi politycy machają szabelką, drażnią niedźwiedzia i myślą, że ktoś stanie w naszej obronie, jak zaczną bomby spadać na nasze miasta. Niestety u schyłku lat trzydziestych XX wieku, jak i teraz rządzą nami takie same bufony i moralne zera, niewidzące dalej jak czubek własnego nosa.
@RadarS, polscy politycy o tym wiedzieli, że Francuzi i Anglicy nie mają szans zebrać się w kilkanaście dni do wojny. Są na to dokumenty. Pakt z Niemcami to absurd przy maszym polozeniu. Niemcy by z nas zrobili swoje bitch, tak jak zrobili z Węgrów i Rumunów, gdy ci próbowali się stawiać. Zrobiliśmy to co należało zrobić i nie można mieć pretensji, że nie przewidziano akutecznosci siły uderzeniowej skomasowanych wojsk pancernych i lotniczych na małym odcinku. Nie radzono sobie z tym przez kolejne trzy lata nigdzie. Na koniec Warszawa skończyła jak skoczyła, ale Warszawianki nie nosiły pod sercem sowieckich bękartow, tak jak to się skończyło po zajęciu Budapesztu przez Czerwona Armię. Jak chciałbyś rozszerzyć swoją wiedzę w tym temacie to odsyłam do książki Piotra Gursstyna Pakt Ribbentrop - Beck oraz do podcastu Wojenne Historie Norberta Bończyka. Panowie zrobili kapitalny riszercz źrodel, które pozwalają wrzucać tezy Zychowicza do pieca.
@Emrys_Vledig,

Niemcy by z nas zrobili swoje bitch

A nie zrobili podbijając i okupując? Przecież tedy robili co chcieli. Zresztą sanacja najbardziej nienawidziła ZSRR to może z niemieckim prądem czabyło?
@Emrys_Vledig, tu chodziło o zminimalizowanie strat ludności. Polaków zginęło 16 % populacji, a w przytoczonej przez ciebie Rumunii 4%, Węgrzy podobnie, ponieśli za to duże straty terytorialne A Ruscy gdzie weszli to i tak gwałcili "wsio równo", sowieccy żołdacy wszędzie czuli się zwycięzcami i panami, przecież w Polsce odbywały się sowieckie grabieże i gwałty na kobietach jeszcze w 1947 roku (sprawa porwania młodej Polki przez kliku sowieckich wojaków i strzelaniny na dworcu kolejowym w Lesznie w tymże roku, w wyniku czego kilku naszych żołnierzy, obrońców kobiety zostało skazanych na śmierć). Wszędzie rusek gwałcił i nie pytał o paszport, jeszcze długo po zakończeniu wojny.
@rencista @RadarS chodzi o to, że nie było żadnego znaczącego polskiego ośrodka politycznego, który by współpracował z okupantem. Po latach nie mamy się czego wstydzić. Myślę, że to ważne, zwłaszcza jak popiera się prawicę, że polska idea narodowa, konserwatywna, czy nawet ludowa nie splamiły się współpracą z nazistami jak np. tacy Ukraińcy, Węgrzy, Słowacy, Chorwaci, Litwini, czy Rumunii. Polskie wojsko nie brało udziału w pogromach i mordach, polski żołnierz czczony jest w czasie rocznic Monte Cassino, Arnhem, Falaise, Narwiku. Szkoccy rekonstruktorzy co roku robią imprezę Defend Dunfermline Fife, gdzie z dumą przywdziewają polskie mundury.

@RadarS co do poziomu przemocy sowieckiej na ziemiach polskich wobec ludności cywilnej to będę się jednak upierał, że nie była ona systemowa i politrucy tego mocno pilnowali, aby żołnierz sowiecki wiedział, czy wchodzi do polskiego, czy niemieckiego miasta. W Polsce represje na ludności cywilnej nawet nie były blisko tych, które spotkały Węgrów.

Co do strat w ludności cywilnej ze strony niemieckiej to odsyłam do przykładu zbrodni w czeskich Lidicach, która była odwetem za śmierć Reinharda Heydriha, który poniósł śmierć z ręki zrzutków przeszkolonych z Anglii. Okazało się, że można było siedzieć cicho jak Czesi, skręcać śrubki w fabrykach Skody, a też być mordowanym przez niemiecki reżim, mimo, że formalnie było tam marionetkowe państwo czeskie. Nie ma zupełnie gwarancji, czy polskie wsie i miasteczka nie ponosiłby tego typu kar w wyniku np. działalności partyzantki radzieckiej.
@Emrys_Vledig, Słowacy, Chorwaci, Litwini, Ukraińcy splamili sie współpracą z polskiego punktu widzenia. Ale oni inaczej historie interpretują. I kto ma racje w takiej sytuacji?

Polacy mieli honor ale w tym samym czasie w Monachium było więcej samochodów niż w całej Polsce. Nie moge zrozumieć po co wchodzić do przegranej wojny.
@rencista, I kto ma racje w takiej sytuacji? - jeżeli brali udział w zorganizowanym ludobójstwie, jak np. Litwini, w akcji w Ponarach, to nie ma tak białego marmuru na pomnik aby ich wybielił. Mówić mogą cokolwiek. Fakt jest faktem. Symptomatyczne jest, ze nawet do obozów śmierci na terenie okupowanej Polski było trzeba ściągać wachmanów innej, niż polska narodowości.

Co do wejścia do wojny, to jakie mieliśmy inne opcje? Poddać się jak Czesi i próbować potem odbudowywać swoją wiarygodność w oczach zwycięzców tej wojny zamachami na nazistów? Czy wejść do tej wojny od razu jako alianci? W ogóle w polskim sztabie znajdujemy analizy i są na to dokumenty, gdzie przewidywano, że USA do wojny wejdzie i Niemcy nie dadzą rady ekonomicznie, podobnie jak w czasie I wojny. Czy jednak w 1939 ktoś mógł przewidzieć rozmach niemieckiego ludobójstwa na narodach podbitych? Raczej nie, bo to nie mieściło się nikomu w głowie, zwłaszcza jeżeli pamiętało się niemiecką okupację czasów 1915 - 1918.

W ogóle to chłopaki z Wojennych Historii zrobili świetny odcinek o kontekstach sojuszu polsko - francuskiego w przededniu wojny. Zachęcam wysłuchać: http://youtu.be/mwYpb1JI_i8?si=DrWF9zadUNXSGVSb
@Emrys_Vledig,

Co do wejścia do wojny, to jakie mieliśmy inne opcje?

Dać Niemcom to co chcą kiedy widać, że i tak nam fpierdolą. Może wtedy te 6 milionów ludzi by nie zginęło i Auszwiców czy Treblinek by nie było.
@rencista, tak jak nie było Mauthausen w Austrii i Theresienstadt na Czechach? To jest wishful thinking kolego.
@Emrys_Vledig, ale to nie były obozy zagłady. Założone z zemsty na Polakach, bo mieli honor . Na polskiej ziemi i do tej pory to jest wypominane. Już wtedy Niemcy koło dupy nam zrobili na przyszłość.