Kilka uwag odnośnie procesu kastrowania synów przez matki (z reguły samotne, progresywne lub jebnięte)
http://wykop.pl/wpis/87301337/grazynka-zawiedzona-genami-urodzonego-maleta-xd-bl
#wykop
1. matka sobie trochę wychowuje niewolnika/servanta na starość - taki zamiennik kota/psa. Zdecydowanie w jej mentalności brak miejsca na dojrzałe "mój syn kiedyś opuści starych rodziców aby założyć własną rodzinę która będzie jego główną troską - i to dobrze, tak ma być - starzy ludzie mieli swój czas a w pewnym momencie muszą odejść"
2. trochę to taki shittest ze strony własnej matki - jak się nie postawisz to skończysz jako samotny stulejarz-frajer w piwnicy z starzejącą się matką
3. jak ojca (lub męskiej figury) brak lub był nieobecny w wychowaniu lub był pantoflem - to zasadniczo albo syn wyhoduje sam jaja albo to jest over. Prawidłowy ojciec ma za zasadnie kontrować jebniętą matkę i nadawać prawidłowe wzorce synowi - który łatwo może wpaść w siatkę mentalną swojej matki - w końcu własną piersią go karmiła to czemu miałby jej nie wierzyć....
http://wykop.pl/wpis/87301337/grazynka-zawiedzona-genami-urodzonego-maleta-xd-bl
#wykop
JFE
0
kusanagi
0
A w Polsce jak zawsze zapóźniony zaścianek, upizdowacenie/ugrzecznianie chłopców czy jakieś psiecka/kotecka.
benethor
0
Dlatego też jeżeli jesteś przegrywem, to należy się całkowicie odciąć od madki. Chada to z ciebie nie zrobi, ale przynajmniej możesz życ na własnych warunkach.
dodge_durango
0
kusanagi
0
Głównie chodzi o zbytnie ugrzecznianie/pizdowacenie chłopców - inna sprawa jak chłopak robi się nieznośny to przychodzi chłop i ustawia gówniarza do pionu - autorytet to coś co można poczuć tylko od mężczyzny.
Potem się śmiesznie robi jak nagle matka woła do syna "zmężniej/dorośnij synu"