Wiedzieliście, że AGD ma (niektóre) tryb szabasowy??? bo wg. żydów nawet lodówka w domu ma nie pracować...

GROK:

To tryb, w którym lodówka „udaje, że jej nie ma”.

Zero świateł, zero dźwięków, zero zmian na ekranie – nawet jak drzwi otworzysz.

Dla żydów ortodoksyjnych – w szabat nie wolno „napędzać” elektryki, więc taki tryb po prostu chłodzi, ale nie daje znaku życia.

Jakby jej nie było.

#zydzi #spierdolenie

15

@waldy33, jak zatem widać, u nich w szabat nie pracuje nawet mózg.
@kamikaze2, poziom logiki upośledzonych dzikusów którzy dodatkowy wyjebali się na łeb z wysokiej skały wrzątku z czajnika nie ale gorąca woda z innego źródła już tak, pojeby
Wiedzieliście, że AGD ma (niektóre) tryb szabasowy???


@waldy33, niedawno się dowiedziałem, bo coś naklikałem i nie mogłem korzystać z piekarnika.
@waldy33, Znając życie za chwilę cała UE wprowadzi ten tryb do lodówek jako obowiązkowy i przez całe 7 dni w tygodniu. Wiesz ile to oszczędności na prądzie? No i mniejsze zużycie CO2
@Andrzej_Zielinski, póki planeta nie płonie to można trzymać za oknem Później będzie grill
@waldy33, Dziś było chwilami +6*C . Chłodzenie zachowane ale planeta chyba robiła defrost.
@waldy33, konsekwencja legalizmu. Mają zakaz pracy w sobotę (i kawałek piątku) i ten zakaz sprowadzili do absurdu, bez zawracania sobie głowy sednem. Podobne jest myślenie ludzi, którzy chcą ustawami wyeliminować jakąkolwiek patologię.

A słyszałeś, że jazda tramwajem jest koszerna w szabat, a samochodem - nie? No to słuchaj wyjaśnienia: wcale nie chodzi o to, że w tramwaju jest mniej obsługi w przeliczeniu na pasażera (więc więcej ludzi odpocznie). Tylko o to, że silnik samochodu „zapala i gasi ogień” – co jest zabronione w szabat. Nie wiem jak to traktują żydzi reformowani.
@nexT, tak chodzi o "ogień"

GROK:

Tak, Miele K 7778 C ma tryb szabatowy – po włączeniu:

ekran gaśnie,

diody nie świecą,

nie reaguje na otwieranie drzwi – zero „świętego ognia”.

Ale chłodzi dalej, bez przerywania cyklu.

Perfekcyjne, jeśli masz taką potrzebę.
@nexT, Poruszyliscie kwestie o ktorej zaczałem sie zastanawiać... przy okazji palenia zniczy na cmentarzu - znicze LED.

W pierwszym momencie pomyslalem że to mija sie z celem bo (jesli dobrze pamiętam) płomień znicza miał rozswietlac drogę. Dawniej palilo sie mnustwo małych zniczy co by mialo sens. Potem weszly te "duże" wypaśne. Zredukowana ilosc kosztem czasu palenia plomienia. Potem LED - brak płomienia. Ale czy faktycznie w diodzie LED nie dochodzi do powstania łuku elektrycznego? Nawet jesli tak to nie wiem czy można to uważać za ogień bo oprocz temperatury to chyba inny proces niż proces spalania. Pytanie jak jest widziany od strony "duchowej". Jeśli diody LED mozna zaliczać do żródeł ognia/temperatury to żydzi muszą też zrezygnować z wszystkich urzadzeń ktore wytwarzają podobne zjawisko np. iskdzenie - a wiec lodowki z agregatami z silnikiem komutatorowym odpadają, teamwaje obstawiam także bo jak nie swieca sie i zapalaja diody w nowych to w starych silniki na DC....też posiadają komutator? Czy posiadaja czy nie jest tam i tak zawsze mnóstwo iskrzenia

No ale zawsze pozostaje ta kwestia czy łuk elektryczny to ogień z duchowego punktu widzenia.
@Codziennie_cos_nowego, znam osoby, które palą znicze bo pamiętają o zmarłym/łej. A są też tacy którzy palą je, żeby się przed innymi pokazać, że pamiętają.
@waldy33, nie oczekuj logiki po ludziach, których brzemię grzechów przejmują kurczaki