Zapałowski: Dron, który spadł nad Polską to prawdopodobnie kolejna ukraińska prowokacjakresy.pl

Dron, który spad nad Polską to prawdopodobnie kolejna ukraińska prowokacja — ocenia poseł Andrzej Zapałowski z Konfederacji. „O godzinie 18 – 19 nie było jeszcze żadnego drona nad zachodnią Ukrainą” — podkreśla.

W sobotę ok. godz. 17:40 w miejscowości Majdan-Sielec w powiecie tomaszowskim (woj. lubelskie) spadł niezidentyfikowany dron. Według rzecznika lubelskiej policji Andrzeja Fijołka, w rozmowie z PAP, urządzenie rozbiło się na polu, ok. 500 m od zabudowań. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Z informacji podanych przez Onet wynika, że na szczątkach maszyny znajdują się napisy cyrylicą. Pierwsze przypuszczenia służb wskazywały, że mógł to być dron przemytniczy. „Nie był to dron, który miał cechy bojowe” — przekazał w rozmowie z Polsat News rzecznik prasowy ministra obrony narodowej Janusz Sejmej.

Do sprawy odniósł się w niedzielę poseł Andrzej Zapałowski (Konfederacja). „Dron, który spad nad Polską to prawdopodobnie kolejna ukraińska prowokacja. O godzinie 18 – 19 nie było jeszcze żadnego drona nad zachodnią Ukrainą. Był atak, ale wszystkie drony były jeszcze na wschodzie Ukrainy. Nie było w tym czasie żadnego alarmu w okolicach Lwowa” — napisał na platformie X.

http://kresy.pl/wydarzenia/zapalowski-dron-ktory-spadl-nad-polska-to-prawdopodobnie-kolejna-ukrainska-prowokacja/

#Polska #upadlina

11

Taka była pierwsza moja myśl... geniusz szoszonów