W 2025 roku do Polski przeprowadziło się niemal 5 tys. obywateli Niemiec – więcej niż do Wielkiej Brytanii, Włoch czy Hiszpanii. „Handelsblatt” wskazuje, że przyciągają ich m.in. niższe podatki, sprawniejsza cyfryzacja i bardziej optymistyczne nastroje.
Coraz więcej obywateli Niemiec decyduje się na przeprowadzkę do Polski – zwrócił uwagę w piątek niemiecki dziennik gospodarczy „Handelsblatt”. Według danych Federalnego Urzędu Statystycznego w 2025 roku z Niemiec do Polski wyemigrowało 4941 osób. Było ich więcej niż Niemców wybierających Wielką Brytanię, Włochy czy Hiszpanię, a liczba przeprowadzek do Polski była najwyższa od czasu pandemii koronawirusa. W przeciwnym kierunku przeniosło się 1720 obywateli Niemiec.
Gazeta zastanawia się, dlaczego Polska staje się dla Niemców coraz atrakcyjniejsza i jakie rozwiązania funkcjonujące po tej stronie Odry mogłyby zostać wykorzystane w RFN.
Jednym z rozmówców „Handelsblatt” jest 33-letni Kevin Wörner, który w ubiegłym roku przeprowadził się z Berlina do Warszawy. Jego matka pochodzi z Polski. „Panuje tu niesamowita atmosfera nowego początku, wszyscy są tu bardzo optymistyczni” – powiedział. Jak zaznaczył, w Niemczech w rozmowach ze znajomymi znacznie częściej spotyka się z narzekaniem na sytuację w kraju. „To tylko cię przygnębia” – dodał.
Wörner prowadzi firmę zajmującą się przygotowywaniem treści dla przedsiębiorstw w mediach społecznościowych. Wśród zalet prowadzenia działalności w Polsce wymienia niższe niż w Niemczech podatki, wyższy poziom cyfryzacji oraz mniejszą biurokrację. „Mam wrażenie, że tutaj wszystko jest trochę prostsze i bardziej sprzyja przedsiębiorczości” – ocenił. Zwrócił jednocześnie uwagę, że wraz z rozwojem gospodarczym rosną w Polsce czynsze i ceny mieszkań.
O zmianach zachodzących w Polsce mówi również Jens Althoff, kierujący warszawskim biurem Fundacji im. Heinricha Bölla. Jego zdaniem wielu Niemców nadal ma nieaktualny obraz swojego wschodniego sąsiada. „Inwestuje się w infrastrukturę i ją rozbudowuje, poziom cyfryzacji jest wysoki, pociągi jeżdżą punktualnie, a dworce są w świetnym stanie” – powiedział.
Althoff zwrócił też uwagę na postawę młodych Polaków. Według niego są oni dobrze wykształceni i wykazują dużą gotowość do pracy oraz realizowania własnych przedsięwzięć. Ocenił, że Niemcy mogą uczyć się od Polski dynamiki działania i sprawniejszego przeprowadzania projektów.
Nie wszyscy rozmówcy niemieckiej gazety przedstawiają Polskę wyłącznie w pozytywnym świetle. Mieszkający od lat w Polsce niemiecki aktor i kabareciarz Steffen Möller ocenił, że kraj „to nie jest raj, są tu ogromne problemy”, wskazując m.in. na silne polityczne podziały społeczne.
Z kolei Christine Schmitt, która od pięciu lat regularnie przyjeżdża do Polski i rozważa stałą przeprowadzkę, zwróciła uwagę m.in. na system płatności BLIK i aplikację mObywatel. Jej zdaniem Niemcy powinny bardziej pragmatycznie podchodzić do doświadczeń Polski. „Powinniśmy w końcu zacząć uczyć się też od naszych sąsiadów” – stwierdziła.
http://kresy.pl/wydarzenia/niemcy-emigruja-do-polski-powinnismy-w-koncu-zaczac-uczyc-sie-tez-od-naszych-sasiadow/
#Polska #niemcy #imigracja
Coraz więcej obywateli Niemiec decyduje się na przeprowadzkę do Polski – zwrócił uwagę w piątek niemiecki dziennik gospodarczy „Handelsblatt”. Według danych Federalnego Urzędu Statystycznego w 2025 roku z Niemiec do Polski wyemigrowało 4941 osób. Było ich więcej niż Niemców wybierających Wielką Brytanię, Włochy czy Hiszpanię, a liczba przeprowadzek do Polski była najwyższa od czasu pandemii koronawirusa. W przeciwnym kierunku przeniosło się 1720 obywateli Niemiec.
Gazeta zastanawia się, dlaczego Polska staje się dla Niemców coraz atrakcyjniejsza i jakie rozwiązania funkcjonujące po tej stronie Odry mogłyby zostać wykorzystane w RFN.
Jednym z rozmówców „Handelsblatt” jest 33-letni Kevin Wörner, który w ubiegłym roku przeprowadził się z Berlina do Warszawy. Jego matka pochodzi z Polski. „Panuje tu niesamowita atmosfera nowego początku, wszyscy są tu bardzo optymistyczni” – powiedział. Jak zaznaczył, w Niemczech w rozmowach ze znajomymi znacznie częściej spotyka się z narzekaniem na sytuację w kraju. „To tylko cię przygnębia” – dodał.
Wörner prowadzi firmę zajmującą się przygotowywaniem treści dla przedsiębiorstw w mediach społecznościowych. Wśród zalet prowadzenia działalności w Polsce wymienia niższe niż w Niemczech podatki, wyższy poziom cyfryzacji oraz mniejszą biurokrację. „Mam wrażenie, że tutaj wszystko jest trochę prostsze i bardziej sprzyja przedsiębiorczości” – ocenił. Zwrócił jednocześnie uwagę, że wraz z rozwojem gospodarczym rosną w Polsce czynsze i ceny mieszkań.
O zmianach zachodzących w Polsce mówi również Jens Althoff, kierujący warszawskim biurem Fundacji im. Heinricha Bölla. Jego zdaniem wielu Niemców nadal ma nieaktualny obraz swojego wschodniego sąsiada. „Inwestuje się w infrastrukturę i ją rozbudowuje, poziom cyfryzacji jest wysoki, pociągi jeżdżą punktualnie, a dworce są w świetnym stanie” – powiedział.
Althoff zwrócił też uwagę na postawę młodych Polaków. Według niego są oni dobrze wykształceni i wykazują dużą gotowość do pracy oraz realizowania własnych przedsięwzięć. Ocenił, że Niemcy mogą uczyć się od Polski dynamiki działania i sprawniejszego przeprowadzania projektów.
Nie wszyscy rozmówcy niemieckiej gazety przedstawiają Polskę wyłącznie w pozytywnym świetle. Mieszkający od lat w Polsce niemiecki aktor i kabareciarz Steffen Möller ocenił, że kraj „to nie jest raj, są tu ogromne problemy”, wskazując m.in. na silne polityczne podziały społeczne.
Z kolei Christine Schmitt, która od pięciu lat regularnie przyjeżdża do Polski i rozważa stałą przeprowadzkę, zwróciła uwagę m.in. na system płatności BLIK i aplikację mObywatel. Jej zdaniem Niemcy powinny bardziej pragmatycznie podchodzić do doświadczeń Polski. „Powinniśmy w końcu zacząć uczyć się też od naszych sąsiadów” – stwierdziła.
http://kresy.pl/wydarzenia/niemcy-emigruja-do-polski-powinnismy-w-koncu-zaczac-uczyc-sie-tez-od-naszych-sasiadow/
#Polska #niemcy #imigracja
Macer
1