W rezultacie tępaki z pachołków masońskich pozwalają wjeżdżać 2,5-tonowemu suwowi ze spalaniem benzyny 10 l na 100 km i z emisją CO2 236 gram/km, ale nie pozwolą wjechać Malczakowi ze spalaniem 5 l/100 km i z emisją CO2 118 gram/km. Oczywiście pajace uzasadnią to tym, że tlenki azotu lepiej usuwa nowy katalizator, choć drobne ilości takich zanieczyszczeń z transportu nie są problemem, a zimą zupełnie giną przy kominkach, kominach, nawet gdyby w mieście palono tylko gazem a węgiel był zabroniony. Gdy węgiel jest dopuszczalny w samym powiecie około miejskim, wówczas drobne ilości zanieczyszczeń z transportu są jakieś sto razy mniejsze niż emisja z kominów ogrzewania domów.
40 lat temu wydawało mi się, że odsunięcie marksistowskich tępaków od władzy politycznej pozwoli zrobić zachodnie państwo z Polski. Tak się stało, Polska dogoniła zachód, ale głównie dlatego dogoniła, bo okazało się że gremia marksistowskich tępaków na stanowiskach władzy politycznej na zachodzie, który staje się coraz bardziej poddany żydowskim ideologiom, są jeszcze głupsze niż były za pierwszej komuny w PRL. I ta choroba powrotu komuny wśród towarzyszy partyjnych obstawiających stolce polityczne idzie z zachodu do Polski i te pajace już dokładnie w stylu pierwszej komuny wracają do najgłupszych decyzji politycznych. Znów jest jak za Gierka. Gierek może i chciał dobrze, ale dla tępaków spośród towarzyszy marksistowskich liczyło się to co teraz u współczesnych tępaków marksistowskich popłuczyn - jest kasa z gospodarki i z kredytowania państwa, to trzeba wydawać na najgłupsze wydatki. A to jachty i limuzyny dla kolesi z KPO, a to na "sojusze socjalizmu". Co prawda nie utrzymujemy już sojuszy obrony atomowej z Armii Sowieckiej, ale złodzieje z Akcji Wisła defraudują kilkakrotnie więcej polskich aktywów niż wtedy na utrzymanie banderowskiego reżimu na Upadlinie i na utrzymanie narodu banderowskiego.
Wg złodziei póki jest kasa, to można rozpieprzać. Oni i tak są zbyt głupi by rozumieć kapitalistyczną gospodarkę i dla nich nawet zarzynanie kapitalizmu i ograniczenia tępych ideologów nie są problemem, bo oni są zbyt głupi by zrozumieć, że piłują gałąź kapitalizmu, na której siedzą.
a zimą zupełnie giną przy kominkach, kominach, nawet gdyby w mieście palono tylko gazem a węgiel był zabroniony
@DarrDarek, no i dodatkowo kwestia kosztów. To też nie jest tak, że wprowadzenie tej strefy nic nie kosztuje. Od uchwał, opracowań, poprzez znaki, kamery, kontrolę itp. - to wszystko kosztuje i generuje swoje własne zanieczyszczenia
@pentakilo, to nie jest parodia tylko gorzka rzeczywistosc, plus normy nie obowiązują dla zabytków z żółtą blachą, a wiadomo kogo stać na zabytki. Śmieszne w tym jest tylko to, ze mądrzy inaczej nie rozumieją, że tego typu "rozwiązania" są butem w drzwiach i precedensem dla innych debilnych przepisów, ktore coraz to bardziej będą nas wkurwiac i drenować z kasy w imie ekologii ktora jest tylko i wylącznie na papierze.
waldy33
1
waldy33
1
DarrDarek
5
W rezultacie tępaki z pachołków masońskich pozwalają wjeżdżać 2,5-tonowemu suwowi ze spalaniem benzyny 10 l na 100 km i z emisją CO2 236 gram/km, ale nie pozwolą wjechać Malczakowi ze spalaniem 5 l/100 km i z emisją CO2 118 gram/km. Oczywiście pajace uzasadnią to tym, że tlenki azotu lepiej usuwa nowy katalizator, choć drobne ilości takich zanieczyszczeń z transportu nie są problemem, a zimą zupełnie giną przy kominkach, kominach, nawet gdyby w mieście palono tylko gazem a węgiel był zabroniony. Gdy węgiel jest dopuszczalny w samym powiecie około miejskim, wówczas drobne ilości zanieczyszczeń z transportu są jakieś sto razy mniejsze niż emisja z kominów ogrzewania domów.
40 lat temu wydawało mi się, że odsunięcie marksistowskich tępaków od władzy politycznej pozwoli zrobić zachodnie państwo z Polski. Tak się stało, Polska dogoniła zachód, ale głównie dlatego dogoniła, bo okazało się że gremia marksistowskich tępaków na stanowiskach władzy politycznej na zachodzie, który staje się coraz bardziej poddany żydowskim ideologiom, są jeszcze głupsze niż były za pierwszej komuny w PRL. I ta choroba powrotu komuny wśród towarzyszy partyjnych obstawiających stolce polityczne idzie z zachodu do Polski i te pajace już dokładnie w stylu pierwszej komuny wracają do najgłupszych decyzji politycznych. Znów jest jak za Gierka. Gierek może i chciał dobrze, ale dla tępaków spośród towarzyszy marksistowskich liczyło się to co teraz u współczesnych tępaków marksistowskich popłuczyn - jest kasa z gospodarki i z kredytowania państwa, to trzeba wydawać na najgłupsze wydatki. A to jachty i limuzyny dla kolesi z KPO, a to na "sojusze socjalizmu". Co prawda nie utrzymujemy już sojuszy obrony atomowej z Armii Sowieckiej, ale złodzieje z Akcji Wisła defraudują kilkakrotnie więcej polskich aktywów niż wtedy na utrzymanie banderowskiego reżimu na Upadlinie i na utrzymanie narodu banderowskiego.
Wg złodziei póki jest kasa, to można rozpieprzać. Oni i tak są zbyt głupi by rozumieć kapitalistyczną gospodarkę i dla nich nawet zarzynanie kapitalizmu i ograniczenia tępych ideologów nie są problemem, bo oni są zbyt głupi by zrozumieć, że piłują gałąź kapitalizmu, na której siedzą.
dodge_durango
1
@DarrDarek, no i dodatkowo kwestia kosztów. To też nie jest tak, że wprowadzenie tej strefy nic nie kosztuje. Od uchwał, opracowań, poprzez znaki, kamery, kontrolę itp. - to wszystko kosztuje i generuje swoje własne zanieczyszczenia
motomax
3
dodge_durango
3
Andrzej_Zielinski
0
Sommelier
5