Administracja państwowa masowo ignoruje własne przepisy o jawności wynagrodzeń i tzw. neutralności płciowej – te same, którymi obciążyła polskich pracodawców pod groźbą kar finansowych.
Od 24 grudnia 2025 roku w Polsce obowiązuje nowelizacja Kodeksu pracy wprowadzająca obowiązek podawania wynagrodzeń w ogłoszeniach o pracę oraz stosowania tzw. neutralności płciowej.
Jak wynika z ustaleń dziennikarzy RMF FM, administracja rządowa sama nie stosuje się do nowych regulacji, które nałożyła na polskich pracodawców. Prześwietlono państwową stronę nabory.kprm.gov.pl, gdzie publikowane są ogłoszenia o pracę w administracji centralnej.
Spośród 256 aktualnych ofert zatrudnienia aż 200 nie uwzględnia wymaganej tzw. neutralności płciowej, a w połowie przypadków brakuje informacji o wysokości wynagrodzenia. Oznacza to, że około 78 procent ogłoszeń państwowych łamie zasady dotyczące języka, a 50 procent ignoruje obowiązek jawności płac.
Zgodnie z nowymi regulacjami, każde ogłoszenie o pracę musi zawierać informację o proponowanym wynagrodzeniu lub jego widełkach, a także być sformułowane w sposób tzw. neutralny płciowo – nazwy stanowisk i treść ogłoszenia nie mogą sugerować preferowanej płci kandydata. Zamiast określeń takich jak „sekretarka” czy „magazynier” powinny pojawiać się zwroty „osoba do sekretariatu” lub „pracownik magazynu”
http://nczas.info/2025/12/31/rzad-ignoruje-wlasne-ideologiczne-przepisy-panstwowa-hipokryzja-w-pigulce/
#lewactwo #polityka
Od 24 grudnia 2025 roku w Polsce obowiązuje nowelizacja Kodeksu pracy wprowadzająca obowiązek podawania wynagrodzeń w ogłoszeniach o pracę oraz stosowania tzw. neutralności płciowej.
Jak wynika z ustaleń dziennikarzy RMF FM, administracja rządowa sama nie stosuje się do nowych regulacji, które nałożyła na polskich pracodawców. Prześwietlono państwową stronę nabory.kprm.gov.pl, gdzie publikowane są ogłoszenia o pracę w administracji centralnej.
Spośród 256 aktualnych ofert zatrudnienia aż 200 nie uwzględnia wymaganej tzw. neutralności płciowej, a w połowie przypadków brakuje informacji o wysokości wynagrodzenia. Oznacza to, że około 78 procent ogłoszeń państwowych łamie zasady dotyczące języka, a 50 procent ignoruje obowiązek jawności płac.
Zgodnie z nowymi regulacjami, każde ogłoszenie o pracę musi zawierać informację o proponowanym wynagrodzeniu lub jego widełkach, a także być sformułowane w sposób tzw. neutralny płciowo – nazwy stanowisk i treść ogłoszenia nie mogą sugerować preferowanej płci kandydata. Zamiast określeń takich jak „sekretarka” czy „magazynier” powinny pojawiać się zwroty „osoba do sekretariatu” lub „pracownik magazynu”
http://nczas.info/2025/12/31/rzad-ignoruje-wlasne-ideologiczne-przepisy-panstwowa-hipokryzja-w-pigulce/
#lewactwo #polityka
nexT
1
A jak lokomotywami zaczną sterować maszynistki, to na nic się nie zda kierownica zmiany.
Alpragen
3