Jako, że na polu coś warzywa średnio chcą u mnie rosnąć, to w niedzielę popełniłem takie "cudo"

Zdjęcie

dzisiaj przyjechałem na działkę, a tu taka niespodzianka

Zdjęcie

no to skoro działa, to dziś się wziąłem za drugą.

Zdjęcie

Może jako tako, ale za to drogo.

#sleevecontent #sleevedzialkuje #gownowpis

19

@Sleeve, Jak przy każdym temacie o chwastach i ich uprawie polecam zapoznać się z elektrokulturą.
@Sleeve, nowe ładnie wyglądają ale chyba wolałbym betonowe plus folia a nie tkanina bo ona przepuszcza wilgoć
@Sleeve, moja teściowa też stawia takie "trumienki". Choduje w nich truskawki, pamiętam jak je pierwszy raz widziałem to się zapytałem czy już się szykuje do drogi? To mnie tylko wzrokiem zjechała
@Sleeve, metoda stara jakmy przesadzileś z wysokoscia z tego bys zrobil dwie ciepłe grządki..
@Sleeve, Dobra metoda. Stosuję ją od kilku ładnych lat.

Różnice pewne są. Deski zabrałem z budowy i zrobiłem te kasetony mniej więcej 2,5x3 metra. O 1/3 niższe niż na zdjęciu, boki zabezpieczone folią fundamentową by wilgoć nie przenikała do desek.

Na spód tektura by wygłuszyć chwasty (ona z czasem gnije i rozpada się. Na to idzie ta czarna agrowłóknina, na nią połamane gałęzie i liście (te z czasem będą gnić i oddawać minerały do skrzyni), na to piach, na piach warstwa ziemi ogrodniczej (kupiona tam gdzie było najtaniej). Na tak przygotowanym rośnie pięknie.

Podpowiedź co do desek. One potrafią gnić z czasem, ale jest na to dobry sposób. Japońska metoda Shou Sugi Ban - czyli opalone do czerni drewno. O ile deska nawet zabezpieczona impregnatem zgnije po kilku latach, to deska opalona zakopana w ziemi potrafi być jak nowa po 15 latach.

Sprawdzona metoda - polecam.