Jako, że na polu coś warzywa średnio chcą u mnie rosnąć, to w niedzielę popełniłem takie "cudo"

dzisiaj przyjechałem na działkę, a tu taka niespodzianka

no to skoro działa, to dziś się wziąłem za drugą.

Może jako tako, ale za to drogo.
#sleevecontent #sleevedzialkuje #gownowpis

dzisiaj przyjechałem na działkę, a tu taka niespodzianka

no to skoro działa, to dziś się wziąłem za drugą.

Może jako tako, ale za to drogo.
#sleevecontent #sleevedzialkuje #gownowpis
anonekzforczana
1
Wujawlade
1
naavel
1
tomymy
1
Andrzej_Zielinski
3
Różnice pewne są. Deski zabrałem z budowy i zrobiłem te kasetony mniej więcej 2,5x3 metra. O 1/3 niższe niż na zdjęciu, boki zabezpieczone folią fundamentową by wilgoć nie przenikała do desek.
Na spód tektura by wygłuszyć chwasty (ona z czasem gnije i rozpada się. Na to idzie ta czarna agrowłóknina, na nią połamane gałęzie i liście (te z czasem będą gnić i oddawać minerały do skrzyni), na to piach, na piach warstwa ziemi ogrodniczej (kupiona tam gdzie było najtaniej). Na tak przygotowanym rośnie pięknie.
Podpowiedź co do desek. One potrafią gnić z czasem, ale jest na to dobry sposób. Japońska metoda Shou Sugi Ban - czyli opalone do czerni drewno. O ile deska nawet zabezpieczona impregnatem zgnije po kilku latach, to deska opalona zakopana w ziemi potrafi być jak nowa po 15 latach.
Sprawdzona metoda - polecam.