komentarz
odpowiedź 1: damage control "NOI CO"
odpowiedź 2: damage control przekierowanie uwagi "bo wina prawicy" (tak wiemy jaka to "prawica" w USA)
Zauważcie że nie odpowiadają precyzyjnie "co jest nie tak - czy jego wina, czy jego państwa, czy bezsensowna śmierć w nie w interesie jego narodu/państwa" tylko ogólnikowo zmywają smród i wracaj plebsie do scrollowania patostreamów/paradisecostam
Bronsky
0
Alpragen
3
kusanagi
2
Skalp
0
Zamiast rozmawiać z neuropą, to już wolałbym chyba rozmawiać z przydrożnym jeżem, miałoby to więcej sensu.
Warto natomiast zagadać o samym opisanym przypadku tego posta.
Oto zginął kolejny amerykański żołnierz i należałoby sobie zadać mega istotne pytanie. Czy bycie żołnierzem zawodowym, a w szczególności amerykańskim żołnierzem zawodowym, bo to jest główny agresor świata, jest czymś rozważnym, czy nie? Czy taki żołnierz to bardziej kretyn, bo łyknął kit, że broni swojego kraju, ale pośrednio, poprzez walkę o dobrobyt Ameryki, daleko od swojej macierzy? Czy też może bohater, bo może naiwny i głupi, ale był gotowy ryzykować w imię pięknych wartości najwyższą ceną?
kusanagi
0
1. Szewko zajebiście boli neuropę - bo woleliby żeby przekaz informacyjny z bliskiego wschodu był skrzywiony do
2. nie wiem jakie motywy miał, w USA jest podobnie jak w Rosji - bycie marines to sposób na godziwe zarobienie na chleb aby utrzymać rodzinę - zresztą widać że chłop narobił odważnie 2 dzieciaki w takiej chorej ekonomii - najwyraźniej mu się finansowo powodziło. Niestety w tej wojnie trafiło na niego.
Skalp
0
kusanagi
1
Taki sam stosunek mam do Rosjan - rozumiem że chcą zarobić "na chleb dla rodziny" - ale niech też zrozumieją że w interesie krajów zagrożonych przez Rosję jest to aby szybko odesłać ich na tamten świat aż małpa na kremlu zrozumie że pod buta to nie nas. No hard feelings.
Życzyłbym sobie żeby było inaczej, ale to nie my atakujemy ich - mam nadzieję że ruscy nie są takimi debilami że myślą że jakikolwiek europejski sąsiad Rosji planuje ich podbić
Skalp
0
kusanagi
1
chrześcijanin nie powinien w tym uczestniczyć - chyba że jego córka jest ciężko chora, a on za bycie mięsem armatnim uratuje jej życie - skrajny przypadek (nawet znam taki 1 z Rosji)
Ateiści ale "humanitarni" teoretycznie też powinni raczej odstąpić.
Ateiści "nic nie ma znaczenia, wszystko jest dozwolone" - wyjebongo, jest dobry hajs to zarabiam.
Narodowiec - naród amerykański nie jest atakowany - więc ta wojna nie ma sensu - pax americana był oparty na akceptacji hegemonii USA - a Trump to znacząco naruszył - kto teraz zaufa USA żeby zabezpieczy światowy handel?
Zarówno USA jak i Rosja prowadzą teraz wojny napastnicze przeciwko mniejszym/słabszym krajom - i te wojny można skończyć w 1 sekundę gdy USA/Rosja zdecydują że kończą. Nie chcą więc się nie kończą.
Pajonk_STRACHU
0
Skalp
0