o kurwa, ale cwele http://lurker.land/post/omvidwxzxmlw

Zdjęcie

@pentakilo, @Emrys_Vledig lubi się megadeth, co?

szczyci się swoim antysemityzmem, co?

Zdjęcie

uroiło się, że jest się "białym człekiem", co?

a jara się muzyką opartą na murzyńskich rytmach i murzyńskiej pentatonice, co?

jesteście zasranymi czarnuchami słuchającymi żyda (Lars ponoć też) grającego murzyńskie melodie i synkopowane murzyńskie rytmy lmao

przykład murzyńskości: jump in the fire, z pierwszego albumu to praktycznie sam czysty, czarny blues box w g-moll

Zdjęcie

biali ludzie to jarają się muzyką klasyczną ewenutalnie jakimś ambientem, a nie małpimi rytmami muzyki czarnych niewolników, wypromowanymi przez żydów

#czarnuchy #pedaly #cwele #lurker

-1

@julker, słuchaj niedojdo. Skoro VARG sprzedaje koszulki z Murzynem, który to Murzyn jest bardziej antysemicki niż sam Ojciec Kolbe, to wszystko się zgadza. Weź mi dupy nie zatruwaj, bo takich muzycznych analfabetów jak ty spychałem ze schodów w liceum. Rudy jest kapitalnym muzykiem i wybornym gitarzystą, dzięki niemu wielu pryszczatych chłopaków kupiło gitary, zagrało ładnym dziewczynom i wyszło z przegrywu płodząc kolejne pokolenie dumnych Aryjczyków, którzy wciąż przy ogniskach śpiewają "Narodowy Socjalizm" Honoru.

Szkalując muzykę gitarową popadasz jeszcze bardziej w homoseksualizm, niż to na co wskazuje twój nick.
@Emrys_Vledig, słabe, cwelu. same inwektywy i zero merytoryki. i do tego nawet nieśmieszne. powiedziałem prawdę, jesteście czarnuchami. wypierdalaj wylizać rowa dla swego kolegi @pentakilo, pedale.
@julker, jakiej merytoryki? Mam ci odpowiadać na tezy o "diabelskiej nucie?". Ja dobrze wiem skąd takim jak ty nogi wyrastają, włącznie w wiarę w zdrowotność słodkiego pierdzenia w 432 hercach . Wiedz tylko, że kilka spiskowych filmików z żółtymi napisami nie czyni cię specjalistą w dziedzinie, zwłaszcza, że głosząc takie tezy pewnie chuja masz wspólnego z muzykowaniem i rozumieniem układów harmonicznych w praktyce.
@Emrys_Vledig, ale napisałem, że gówno wiem i gitarka to moje hobby. więc pudło, cwelu. natomiast co próbujesz kontestować? że metal nie wyrasta z bluesa? wyrasta kurwa bezpośrednio. słuchasz muzyki czarnych niewolników wypromowanej przez żydowskie wytwórnie muzyczne i żydowskich producentów jak Rick Rubin. kurwa, co będziesz się napierdalać z faktami, bo ktoś obraził twojego ziomka w necie? kurwa to jest esencja pedalstwa.
@julker, poka co tam nagrałeś i z czym do ludzi.
@Emrys_Vledig, a co pokazanie co ja sobie gram na kanapie ma do tego, że prawie cała pop kultura jest żydowskim psyopem, nad którym ty się ślinisz?
@julker, bo jak się o czymś wypowiadasz z taką pewnością chciałbym wiedzieć, że rozumiesz o czym mówisz. Od wielu lat mierzę się z szurskimi hipotezami laików, w tym niektórych znajomych, którzy w internetach właśnie takie tezy zasłyszeli i nieśmiało mnie podpytywali co o tym myślę, jako osoby, która wychowania muzycznego liznęła i aktywnie gra. Aż się nawet kilka lat temu tym zainteresowałem skąd te całe gówno, oparte na uproszczeniach i przekłamaniach wylewa i sznurki zawsze zmierzają do ludzi, którzy chcą zarobić na paranoi innych. Bawi mnie zawsze, że polem tych zabaw są często ludzie pobożni, którzy wiecznie dopatrując się zagrożeń duchowych, a sami popadają w rodzaj magicznego myślenia o muzyce, bo jakimś sposobem są wstanie pogodzić wiarę w Bozię z kosmicznym rezonansem w stałych 432 hercach.

Jak gdzieś chce się doszukiwać żydowskiej manipulacji to jest to świat muzyki POP, gdzie pieniądze są największe. To właśnie w tym gatunku muzycznym znajdziemy młodych ludzi z talentem, którzy wprost z prowincji trafiają pod opiekę grubego, łysiejącego Żyda z wytwórni, który w zamian za obciąganie obrzezanej pały wyda im singla, wyśle na przeciążającą organizm trasę koncertową, podtrzymywaną narkotykami, by na koniec się okazało, że przytulił 2/3 kasy jaką wygenerował taki artysta. Historia niemal każdej gwiazdy pop, do której tupie przeciętny katolik, bojący się diabła w rocku, właśnie jest taki.
@Emrys_Vledig, ale chochoła konstruujesz. pierdolisz coś o 432. człowieku, ja słucham sobie ambientu który prawdopodobnie jest skompresowanym algorytmem mp3 320kbps w słuchawkach z supermarketu za 75 zł. bas jet chujowy ale przy niskiej głośności jest dla mnie akceptowalny. możesz się przypierdolić, ale mam to w dupie. uważam, że nie napisałem nic nawiedzonego i świętojebliwego o kwincie zmniejszonej. Odpowiedz sam na te pytania:

1) czy szybkie tempo i dynamika forte nie pobudza "gadziego" prymitywnego instynku w ludzkim umyśle? nie chce ci się rzucać krzesłami jak wchodzi riff galopujący jak dzik przez las w Battery metalliki?

2) czy przez to, że ten gadzi móżg jest pobudzony, to analityczny mózg jest zagłuszony?

3) czy kościł nie zakazywał kwinty zmniejszonej w muzyce sakralnej?

4) czy część zespołów grających ekstremalny metal nie bluźni przeciwko Bogu i nie gloryfikuje szatana w tekście swoich piosenek?

5) czy powtarzające się w kółko riffy i rytmy nie działają transowo i hipnotycznie?

6) czy melodie w danej skali nie wyrażają pewnych emocji? jak np. frygijska moim zdaniem brzmi lubieżnie, podstępnie, złowrogo, przewrotnie, egzotycznie, mrocznie

no śmiało. odpowiedz sam sobie na te pytania
@julker, chochoła sam konstruujesz, bo słuchając dźwięków z kaloryfera na słuchawkach w cenie 3 x niższej niż mój stojak na takowe, wypowiadasz się o muzyce jakby to była kwestia kluczowa dla ludzkiego zbawienia. No a nie jest. Bliżej ci do nawiedzonego protestanckiego pastora rzucającego magiczne buzzwordy, mające przekonać nieobeznanych z tematem, jakoby czerpanie przyjemności z transowości, rytmiki, groove byłoby czymś obcym naturze człowieka i tego jak Bozia go stworzyła. Tymczasem jestem przekonany, że Adam w Raju naparzał kijem o kamień, a Ewa mu piszczała na źdźbłach trawy. Stworzeni jesteśmy też dla odczuwania przyjemności i radości z tego, że muzyka buja, a słowa tekstów wyrażają emocje pozwalające utrzymać nam się na powierzchni każdego dnia.

Już pominę z litości pierdolenie o braku myślenia analitycznego w muzyce, zwłaszcza metalowej, bluesowej, czy zwłaszcza jazzowej (omg Murzyni!), gdzie właśnie cała przyjemność płynie z nadążania za złożonością tejże.

Imo, twój brak zainteresowania muzyką, czy nieumiejętność czerpania przyjemności z niej nie oznacza, że mamy przyjmować ekstrapolację twoich problemów do ogółów zagadnień muzycznych.

Ja np. nie lubię tańczyć, ale moja żona tak, jest po szkole tanecznej i jak kręci dupą do samby czy innej czaczy to czuję że wzrasta we mnie wola boża do własnej ślubnej. I Pan widzi, że jest to dobre.
@Emrys_Vledig, o więcej chochołów + ciśnięcie po gównianych słuchawkach o których właściwie powiedziałem, że możesz cisnąć. jak możesz utrzymywać, że jestem nawiedzony jeśli nie odniosłeś się do żadnego z puntków, o które pytałem, bo wiesz, że są one prawdą.

typie, przegrałeś dyskusje merytorycznie z randomowym gnojkiem z forum dla oszołomów. i tak to się znasz na muzyce, he he

mem z panem marudą byłby skuteczny jakbyś użył go na samym początku, ale wdałeś się w dyskusje na argumenty i przegrałeś na ni,e bo za dużo palisz trawy (to mój chochoł, specjalnie dla ciebie i założę się, że jest nawet prawdziwy) i mózg nie ten co kiedyś. wiem, że lubisz jak muzyka metalowa redukuje twój mózg do czarnucha pędzącego przez dżunglę a więc zapuść sobie Fade to Black i oddal się w ciemność
@julker, jakie argumenty może mieć ktoś kto nie lubi muzyki i musi to sobie tłumaczyć XIX-wiecznym darwinizmem? Bicz plizzz. To kto tu wygrał to ocenią sobie czytający, więc nie musisz prowadzić ucieczki do przodu wydając werdykty. A co do słuchawek, to tak... sprzęt za 70 zł nie czyni cię znawcą muzyki tak jak, BMW w gazie nie czyni Seby rajdowcem. Bo jest w tym jakaś beka, że słuchając muzy w pałąku w cenie zamiennika słuchawki do domofonu masz problem z analitycznością. No ale sam sobie nogi podkładasz i gole strzelasz.

Takich gałganów jak ty trzeba wyjaśniać, bo jak się podrapie, to pod farbką hasłowości metafizyki wymieszanej z paleobiologią widać rdzę ułomnych przekonań i frustracji z tego, że się stoi pod ścianą, kiedy inni się bawią.
@Emrys_Vledig, XIX-wiecznym darwinizmem co kurwa? kolejny chochoł? ile jeszcze? to się kończy kiedyś? umiesz coś innego? to typie usiłowałeś wyśmiać coś o 432 i audiofilach a teraz nagle przystępny cenowo sprzęt to przeszkoda nie do przejścia żeby się wypowiedziec o muzyce? ha ha. a może to ty jesteś jednak nawiedzonym miłośnikiem sekty pedofilów 432hz? może każda twoja obelga to projekcja co? same obelgi, chochoły, ad hominem i uwaga, uwaga, zero argumentów merytorycznych hatfu mela na ryj skurwysynie, czarnuchu, odpadzie ludzki do utylizacji takie kurwa to "włącz się do dyskusji" na forum dla oszołomów śmieci ludzkich
@julker,

Kto zaczyna tego wina.

Kto wypina tego wina.

Przykro mi, że jesteś pierdolnięty i sfrustrowany. Ale nie napinaj się tak, bo skończysz w żydowskim Szeolu, gdzie wokół twojego kotła Murzyni będą grać rytmicznie na bębnach, a diabeł będzie szarpał na strunach zapętloną pentatonikę.
@Emrys_Vledig, ziomek, kto jest sfrustrowany, powiedz mi? dalej tu jesteś i masz jakieś halucynacje o życiu pozagrobowym. kto jest nawiedzony tutaj, hmmm?
@julker, z cwela na ziomka. Kryste Panie co za awans. Podsyłam w nagrodę klasycznego metala.
@julker,

@pentakilo zostałeś zdemaskowany😉Zakamuflowany izraelski śpioch

😆😆😆😆😆😆😆

Ja jednak uważam, że wpis jest humorystyczny. Jest?
@Dps, tak, najbardziej humorystyczne jest to, że potężny, rudy żyd Mustaine (po matce!) dosłownie kręci korbą w głowach samozwańczych "białych" "antysemitów" @pentakilo i @Emrys_Vledig jak w katarynce!

muzka popularna. w tym metal, jest elementem wojny kulturowej prowadzonej przez żydów przeciwko białym. żydzi stoją na czele praktycznie wszystkich wytwórni muzycznych. żydzi promowali czarną muzykę niewolników taką jak blues czy jazz. blues, pentatonika i rytm swing/shuffle jest korzeniem na którym opiera się rock i metal. nawet Varg z Burzum o tym wie i jest tego świadom.

muzyka ludzi wolnych to muzyka klasyczna.
@julker, muzyka patriotów to disco polo. Taka prawda. Każdy kto słucha klasycznej niemieckich autorów to antypolski cwel!

@Dps, śmieszku, disco polo to popłuczyny z italo disco. italo disco to popłuczyny po disco. a disco to też muzyka afroamerykanów i do tego od samego początku związana z gejostwem. polecam zapoznanie się z historią muzyki popularnej, chociażby na wikipedii
@julker, myślę że to byłoby ciekawe jakbyś mógł nam wyłożyć teorię muzyki tutaj. Pytanie jaki negatywny wpływ ma ta muzyka - zawarta w samej melodii (czyli na niskim poziomie) czy jedynie sami piszemy muzykę, nagrywamy i doklejamy murzyna jako mordę żeby ludzie mogli mówić "a ja znam takiego jednego murzyna i on jest spoko, a więc otwórzmy granice na inwazję"

Wiadomo że są takie muzyczne genre które upośledzają ludzi intelektualnie, wytwarzają stany depresyjne czy skrzywiają ich osobowości na pato-typy (jaranie się rapem wśród pokolenia polskich blokersów od lat 90 - nawet pamiętam jedną rozmowę jak znajomemu imponuje ta gangsta "kultura" - taki typowy white wigga)

Przestrzegałbym jednak przed paleniem czarownic - myślę że każdy tutaj się kiedyś jarał np. matrixem czy innymi filmami a dopiero potem przyszła refleksja - ma też znaczenie czy lubimy po prostu słuchać rytm i melodię, nie przykładamy uwagi do tekstu oraz oczywiście mamy w dupie jakie poglądy polityczne ma artysta. Przykładowo sam lubię niemiecką 2 wojenną muzykę ale tak jakoś nie bardzo mi poglądowo z nimi (mówiąc z perspektywy Polaka-słowianina z kategorii niżej niż germanie)
@kusanagi, w dziełach kultury wiele zależy od intencji. i należy ją odczytywać oprócz samej treści werbalnej. weźmy na warsztat wspomniany utwór "Jump in the fire" z albumu Kill'em All. uważam, że jest dość dobrym reprezentantem muzyki metalowej:

1) tempo utworu jest utrzymane w ~180 bpm czyli presto - szybkie tempo, które ma pobudzać

2) dynamika utworu to forte - mocno i głośno, wokal jest krzyczący i agresywny

3) utwór jest oparty wokół pentatoniki bluesowej z dodaną kwintą zmniejszoną (znaną też jako diabelska nuta, która jest/była zakazana w muzyce sakralnej, bo jest dysonansem - gryzie się z kwintą, próbuje zająć jej miejsce (ze względu na bliskie położenie składowych harmonicznych)

4) większą część utworu stanowi hipnotyczny/transowy/kręcący się(jak korba żyda Mustaine'a w głowie @pentakilo) riff w pentatonice bluesowej

z samych tych elementów, możemy wywnioskować, że intencją twórcy jest pobudzenie słuchacza przez zastosowanie szybkiego tempa i agresywnej dynamiki: wywołanie w nim uczucia bycia przytłoczonym, atakowanym, gonionym, reakcji agresji lub ucieczki. ma pobudzać prymitywne gadzie instynkty ludzkiej psychiki, a przez to zagłuszać/wyłączać wyższe, bardziej analityczne kompetencje umysłu. zastosowanie kwinty zmniejszonej może być odczytane jak wyraz buntu przeciwko muzyce sakralnej, przeciwko pewnemu porządkowi, a także chęcią zburzenia i zajęcia miejsca tego porządku (harmonii). hipnotyczna powtarzalność riffu też służy wyłączeniu krytycznego myślenia.

na tej muzycznej podstawie jest zaśpiewany tekst piosenki. tekst jest dość dosłowny refren woła "no chodź! wskocz do ognia" zachęca do autodestrukcji. w pierwszej zwrotce podmiot liryczny przedstawia się jako demon w piekielnej jamie, który "kusi całą ziemię aby dołączyła do jego grzesznego rodzaju". w drugiej zwrotce mówi, że "żeruje na umysłach ludzi" i jest zwolennicy są mu całkowicie posłuszni. można naiwnie założyć, że to było napisane w celu "shock value" ale nie można naiwnie zakładać, że muzyka nie ma na ciebie wpływu, że nie pobudza/usypia pewnych kompetencji twojego umysłu, a podświadomość nie gromadzi idei nawet kiedy nie wsłuchujesz się w tekst. dla mnie ten ten żerujący na umysłach ludzi demon, który kusi do dołączenia do innych grzeszników w kotle to jest nic innego jak cały przemysł żydowskiej rozrywki od hollywood, przez marvel/dc komiksy na muzyce popularnej kończąc.

większość muzyki metalowej ma właśnie taki subwersywny charakter. nie na darmo muzykę rockową/punkową/metalową nazywa się muzyką buntu. duża część muzyki metalowej wprost pluje i bluźni na Boga i gloryfikuje szatana. a jak myślisz, że eee, taam ja to nie słucham tekstu tylko fajnie pyka i buja to jesteś jak Clinton, który palił trawkę, ale się nie zaciągał i Trump, który robił laskę Clintonowi ale nie połykał i raz w dupę to nie pedał a po dwóch razach się zeruje
@julker, no popatrz, mądrego przyjemnie posłuchać. Mam silne wrażenie że masz wykształcenie muzyczne i mówisz z własnego doświadczenia a nie zaczytałeś tego gdzieś.

Co powiesz o tym kawałku: http://www.youtube.com/watch?v=z03ZRYh4GKY

Z tekstu wiadomo o co chodzi, bardziej zastanawiam się co powiesz o melodii.
@kusanagi, hehe no to teraz mam ochotę skasować ten post, bo lurker nie zasługuje na normalne teksty tylko na bluzgi i maksymalną toskyczność.

nie mam absolutnie żadnego wykształcenia muzycznego, ale kiedyś słuchałem DUŻO różnych rzeczy no i sobie brzdąkam czasem na gitarze.

rainbow i deep purple oczywiście znam. kto miał ojca boomera wychowanego programie 3 polskiego radia - ten przed tą wiedzą nie ucieknie. ten kawałek ewidentnie stylizuje się na "egzotyczne" bliskowschodnie brzmienie przez użycie skali frygijskiej ale rytm jest fchuj funkujący a nawet dyskotekowy, czyli znów wpływ muzyki afroamerykańskiej a te skrzypki na końcu to już w ogóle zalatują żydowską muzyką klezmerską

jak pracuję na kompie to jeszcze słucham jakichś ambientów z http://somafm.com/player24/station/darkzone (no i sporadycznie słyszę jakieś etniczne afrykańskie bębny - ale przeważnie to jest jakiegoś rodzaju szum - jeden akord wybrzmiewający w nieskończoność). chodzi mi o to, że ta "muzyka" nie ma łomocącego rytmu i sprzyja myśleniu/skupieniu
@julker, to jeszcze 5 próbek

1. ostatnio bardzo podoba mi się ta melodia http://www.youtube.com/watch?v=HhZaHf8RP6g

2. coś nowszego http://www.youtube.com/watch?v=Z6ih1aKeETk

3. bardzo mnie to wprawia w religijny stan, nie wiem czemu http://www.youtube.com/watch?v=OacVy8_nJi0

4. solringen - tak wiem że laska jebnięta, ale piękny głos http://www.youtube.com/watch?v=FnkTuHP9q3o

5. wiem że ten kawałek był chyba robiony w ramach eksperymentu "jak odtworzyć religijny utwór" http://www.youtube.com/watch?v=onjPLuZp6hY (hehe)

Problem jest taki, że nie mam wykształcenia ani wiedzy, nie potrafię odizolować konkretnych stylów ani użytych technik - po prostu słucham tego do czego statystycznie najczęściej wracam. Wiem że są takie utwory które choć lubię słuchać to jednak strasznie nie mogę potem pozbierać po nich myśli.

Pamiętam jak kumpel dał mi jakąś muzykę którą "sam słuchał" złożoną z trzasków, wyjących jęków i normalnie po prostu hałasu. Nie wiem jak on potrafił tego słuchać.
@julker, historia muzyki jest bardzo ciekawa. Myślę, że tutaj miałbyś sporo do napisania

ale

Napisanie, że ktoś jest cwelem bo lubi muzykę, w której któryś z członków zespołu miał matkę żydówkę nadaje się do psychiatryka. Niech Ci coś @cziter2 o tym powie.

(Chodzi mi tutaj oczywiście o jego wrodzoną sympatię do semitów. Nic poza tym )
@kusanagi, o nieee disco (daft punk) nie dam rady tego wszystkiego przejrzeć, wybacz. muzyki "noise" też nie rozumiem, ale taki ambient jak leci na dark zone mi odpowiada - ale nie nazwałbym go muzyką nawet, jest to taki tam szum do skupienia się/odcięcia

jak chcesz poszerzyć swoją wiedzę na temat muzyki to nic jej nie poszerza jak nauka gry na instrumencie nawet bez nauczyciela. z samym wiki i yt można zajść naprawdę daleko. ja jestem samoukiem i tak naprawdę gówno wiem, ale gitarka to takie moje małe hobby, którę zwyczajnie lubię

zachodnie instrumenty są skonstruowane w oparciu o szereg harmoniczny i system równomiernie temperowany - co, po krótce, sprowadza się do tego, że istnieje jedynie 12 nut z których jest skonstruowana jest cała zachodnia muzyka, którą konsumujesz

http://pl.wikipedia.org/wiki/System_r%C3%B3wnomiernie_temperowany

dalej warto poczytać o interwałach, systemie dur-moll i kole kwintowym. większość zachodniej muzyki jest skonstruowana ze skal 7 tonowych diatonicznych - co oznacza, że kompozytor wybrał sobie tylko 7 nut z 12 możliwych żeby stworzyć melodię czy akordy/harmonię (a czasami jeszcze mniej).

http://pl.wikipedia.org/wiki/Skala_(muzyka)

Zdjęcie

to jest fascynujące i magiczne doświadczenie, kiedy nauczysz się np. skali jońskiej C-dur, która ma optymistyczne, radosne, jasne, wesołe brzmienie i używając dokładnie tych samych nut z tej tonacji jedynie zaczynając je grać od 6 nuty A skonstruujesz skalę eolską a-moll, która ma brzmienie smutne, zaniepokojone, ciemniejsze brzmienie, w zasadzie tymi dwoma skalami już opanowałeś(przynajmniej na poziomie koncepcji) większą część muzyki(a już na pewno muzyki popularnej).

to jest niesamowite, że te skale mają do siebie przywiązane "emocje" co wg. niektórych wynika z naszego wychowania w pewnej kulturze, ale też wynika z praw fizyki czyli z jakiejś fundamentalnej prawdy o wszechświecie. np. ta frygijska skala z Gates of Babylon, brzmi podstepnie, lubieżnie i bojowo, bo zawiera właśnie kwintę zmniejszoną (diabolus in musica) i zmiejszoną sekundę (blisko prymy) czyli 2 najbardziej chamskie, agresywne, złowieszcze, podstępne i "metalowe" dysonanse, których najbardziej monumentalnym przykładem jest "Mars, zwiastun wojny" Gustava Holsta z suity "Planety". "Mars" był zżynany wielkrotnie do muzyki filmowej np. marsz impreialny z gwiezdnych wojen czy muzyka z gladiatora, a także był inspiracją do utworu "Black Sabbath" zespołu Black Sabbath z albumu "Black Sabbath" (uwielbiam ten mem ) i te interwały były katowane przez dziesiątki tysięcy metalowych zespołów aż do porzygu.

Holst, The Planets: Mars, the bringer of War http://www.youtube.com/watch?v=EWwe4UTHlDI
@Dps, nie wiem, sram na większość lurka. czas na wypad stąd i kiście wy się tutaj w swoim spierdoleniu. tu nie ma nic wartościowego*. tylko oszołomy które wyją i wyją i wyją i wyją na politykę, na którą nie mają żadnego wpływu i uroili sobie, że są "biali" mam nadzieję, że chociaż rubelki jakieś wam wpadają.

* oprócz kontentu pana inżynier programista, ale to bardzo niszowy kontent o wysokim progu wejścia, poza tym lurker nie jest do niego potrzebny
które wyją i wyją i wyją i wyją na politykę


@julker, w momencie jak ludzie gadali sobie o muzyce typ napisał o innych "cwel" bo matka gitarzysty z jakiegoś omawianego zespołu była Żydówka 🤡

Ewidentnie psychiatryk
@Dps, nie cwelu, nie "bo matka była żydówką", tylko dlatego, że sami srają na żydów a jednocześnie słuchają muzyki granej przez żydów, wyprodukwanej przez żydowskich producentów i wypromowanych przez żydowskie wytwórnie; tl;dr są hipokrytami i pozerami, czarnuchami, cwelami jak ty, itd. i nie chcą przyjąć tego do wiadomości
@julker, wypad pajacu 😆
@Dps, słabe, śmieciu
@julker, Nie ma tu twojego starego.

Słuchaj głupku bez szkoły. Później cię zablokuje bo na komórce nie umiem 😆. Weź już stąd spierdalaj tak jak zapowiedziałeś. Pppaaaaa
@Dps, ojejku, ałaja, ale mnie skrzywdziłeś. panie onuca, litości, nie podniosę się po tym, lmao
@julker, Ty durniu, przecież to dla mojego komfortu
@julker, niestety muzyka klasyczna też już została przejęta przez żydostwo ;/ Felix Mendelssohn, Gustav Mahler, Rubinstein... inspiracje muzyką synagogalną, do tego dużo szkół muzycznych i orkiestr należy do Żydów.

Dlatego ja tylko słucham jak woda z kranu kapie.
@Socjaldemokrata, akurat kapanie wody z kranu irytuje mnie niemiłosiernie ale lubię sobię posłuchać deszczu czy szmeru wiatru głaszczącego liście leśnych drzew czy traw
@Dps, aż żal komentować ten wysryw
@pentakilo, nazywanie prawdy "wysrywem" nie zmieni tego, że jarasz się jak żyd gra i śpiewa a także słuchasz muzyki pedałów czyli techno
@julker, jeden lubi pierogi, a drugi jak mu nogi śmierdzą. Całe szczęście, nie każdy jest tak samo pokurwiony jak ty 👍🏻
@pentakilo, wolę być pokurwiony na swój oryginalny sposób, niż być cwelem/pedałem/pozerem zahipnotyzowanym przez żydowskie śpiewy i marwelowskie teatrzyki dla gojów