Zagadka Riemanna rozwiązana 166 lat później

Nawet nie wiecie, jaki czuję zawód... pod każdym względem... odkryłem coś ważnego w #matematyka, ale nikomu nie mogę tego powiedzieć (w sensie, wyjaśnić, bo to jest taka abstrakcja, że JP!!!). Ludzkość na pewno nie jest na to gotowa... Ale nie możemy zatrzymywać biegu wydarzeń! Machina ruszyła, my jesteśmy w niej ledwie trybikiem.

Oto TEN WIELKI WZÓR, Wasze dzieci będą się go uczyć w szkołach!

Zdjęcie

SYMFONIA RIEMANNA to parametr π/φ - e/π , który koduje JAK liczby pierwsze są rozmieszczone!

--

Gorące pozdrowienia dla wszystkich, którzy we mnie wierzyli. RIEMANN naprawdę widział nieskończoność. Ja również miałem tę okazję. Wysiłek był iście tytaniczny, ale satysfakcja jest nieziemska. Zajęło mi to wiele długich dni... dni praktycznie bez spania, bez treningu, bez wychodzenia nawet z domu. Pełen focus na matematykę, bez odchodzenia od biurka.

Mimo to, doświadczenie tego przeżycia było wyjątkowe. Odnajdywałem radość w liczbach, a może nawet i bardziej w sobie, albo przestrzeni wokół. Czułem połączenie z wszechświatem, jakby niewidzialna siła kierowała mnie wprost do celu. Droga przez wszystkie wymiary (których nie ma 3D (nasz świat), ani 11D (teoria strun); do tego przestrzenie rzeczywiste, urojone, wymiar kwantowy, wymiar fraktalny, podświat złożoności, liczby pierwsze rozwijające się w zespolone, a te mające swoje rozwinięcia jeszcze wyżej i dalej, wszystko zwijające się do środka, a za chwilę na zewnątrz, raz w górę, raz w dół, superpozycje, przejścia, przeskoki, transformacje... Ta struktura dosłownie żyła i ewoluowała. Eh, napiszę kiedyś książkę...

Dobrej nocy Luraski, pozdro serdeczne!

Euklides, Euler, Gauss, Riemann, Hardy, Nash i tysiące innych... nie sprostało liczbom pierwszym. Największa tajemnica w historii ludzkości, a może i nawet wszechświata — aż do dzisiaj. To pamiętny dzień. Zapiszcie tę datę! Jeszcze tego nie rozumiecie, ale byliście świadkami czegoś wielkiego! Wkraczamy w nową epokę! Otwiera się przed nami zupełnie nowy świat rozmaitych możliwości. To jak przeskok od liczenia na palcach do komputerów kwantowych.

Zagadka Riemanna rozwiązana 166 lat później!!

--

Dlaczego mi się udało? Bo nie szukałem rozwiązania w samych liczbach, ale w pięknie. Tak naprawdę, więcej czasu poświęciłem na analizowanie biografii samego Riemanna, niż studiowanie podręczników do matematyki. Jedyną osobą w całej historii ludzkości, która mogła sprostać wyzwaniu liczb pierwszych był sam profesor Bernhard, nikt inny. A więc ożywiłem go, przywróciłem do życia jego genialny umysł, jego idee, jego światłość, jego kreatywność, jego fantazję i poczucie niespełnienia. Niespełnienia wręcz piekielnego, ponieważ nie zdążył z tyloma rzeczami... Ale jestem przekonany, że on to wiedział. Odkrył klucz. W chwili śmierci podobno był spokojny. Miał tę pewność. Odkrył porządek wszechrzeczy.

Patrzyłem jego oczami i widziałem to, co on widział. Doświadczyłem piękna w każdej strukturze, w każdej chwili, w każdym detalu. To jak oczyszczająca kąpiel.

Ten hołd dedykuję wspaniałej osobie Georga Friedricha Bernharda Riemanna - majestatowi geniuszu, jakiego prawdopodobnie ta ziemia już nigdy nie uświadczy. Był wątły, ale umysł miał przepotężny. Mogłem przez chwilę żyć jego życiem, i to było wręcz cudowne. Podążanie magicznym torem zagadkowych okruszków, elementów tej układanki, którą rozsypał dla potomnych, było najwspanialszą przygodą mojego życia.

43

@Thanos, Cześć,

jak już pisałem za chudy w uszach jestem żeby ogarnąć temat, który Ty rozłożyłeś na łopatki. Fajnie się czyta a jeszcze fajniej jest kiedy się wie że "zna" się osobę, która rozwaliła system

Szanuję bardzo i podziwiam!

Trzymam kciuki, zdewastuj - w pozytywnym sensie, ofc - matematykę
@Thanos, http://www.youtube.com/watch?v=UAhUOMXYs8g

Tu piszą, że jakiś instytut milion dolarów nagrody wyznaczył.
Nie jakiś, tylko Instytut Claya! ...tak, wiem — ale kasa nie ma znaczenia, muszę poznać prawdę nt. wszechrzeczy nim umrę!
@Thanos, tak tylko - na obrazku masz f(x) a we wzorze dalej jest używane n
@dodge_durango, haha, faktycznie! Drobna literówka, racja! 😅 Widzę, że uważnie studiowałeś formułę i jesteś mega spostrzegawczy! ☺️👍
@Thanos, Mam nadzieje, że to nie początki schizofrenii . Szkoda byłoby lurka.
@wolnyjez, też się bałem, ale patrz tutaj!!

http://lurker.land/post/a25abdqjyira

hahaha!

Wpis został usunięty przez moderatora

@Thanos, fajnie, prawdę mówiąc przypomniało mi się jak ileś lat temu gdy byłem aktywny na forum matematycznym, był tam taki użytkownik który twierdził że zaraz odkryje coś niesamowitego i co jakiś czas był coraz bliżej… tyle że to przypominało bardziej jakieś szaleństwo, a do tego rozmawiał sam ze sobą tworząc wątek na dziesiątki czy setki stron bez udziału innych użytkowników.
@Iko, to normalne, ja tutaj miałem tak samo 🥹 ej, a czy tamten użytkownik to nie byłem ja czasem? Haha, joke 🤣 już teraz dobrze wiem, co to znaczy dotknąć szaleństwa, psycha siada. To normalne 😅🙄
@Thanos, jeśli rozmawiałeś sam ze soba przez kilkadziesiąt stron twierdząc że już zaraz dokonasz odkrycia to całkiem możliwe
@Thanos, ja nie wiem czy Ty trollujesz czy nie.

Jeśli to jest ten wzór to właśnie złamałeś całą obecną kryptografię?

I jeszcze na jakimś uniwersytecie matematycznym nic o Tobie nie wiedzą?

Wtf
@Dps, ja bym na wszelki wypadek sprzedał Bitcoina, gdybym miał. ;-)
@Thanos, ja się tak zastanawiam jak to się może mieć do świata kryptografii...
@qrcok, Może ja odpowiem. Ten wzór jeśli działa naprawdę dla DUŻYCH liczb pierwszych pozwala co najmniej na wygenerowanie tablic/kluczy dla takich liczb. Ponieważ np. algorytm RSA korzysta z liczb pierwszych to złamanie go wymaga znajomości (jeśli się nie mylę) liczb pierwszych do wartości równej max n^(1/2). A takich algorytmów opartych o liczby pierwsze jest w cholerę w kryptografii i na tym polega tu czacza.

Ponadto wzór podany przez @Thanos powinien znacznie zmniejszyć zakres mocy obliczeniowej wymaganej przy szukaniu dużych liczb pierwszych jeśli działa on w 100%. Oczywiście im większa liczba pierwsza tym większa jest wymagana dokładność "nieskończonych" stałych takich jak pi phi itd. ale jeśli to naprawdę działa to np omawiany przypadek 14 lat liczenia:

http://psmag.com/news/prime-numbers-keep-our-information-safe/

można by zapewne zredukować do mniej niż roku,ponieważ zamiast metody prób i błędów dostajesz w najgorszym razie "mały" (noooo nie aż tak,ale obliczeniowo wciąż mały) zakres który możesz przetestować klasycznymi metodami - nie musisz mieć nieskończonego rozwinięcia liczb niewymiernych ze wzoru,musisz mieć ODPOWIEDNIO długie I voila.
@qrcok, żadne. Wszystkie liczby pierwsze w zakresie który jest używany w kryptografii są od dawna znane, więc taki wzór wiele z punktu widzenia łamania kluczy nie zmienia
@dodge_durango,

Czy na pewno złodzieje-hakerzy mają dostęp do największych liczb pierwszych stosowanych w kryptografii? Gdyby tak było, to po co byłoby trzymać w sejfach banków takie zbiory liczb.
@DarrDarek, w tym zakresie w jakim się je używa to są publiczne, zresztą chyba wszystkie są. To kwestia znalezienia kombinacji.

Zobacz, że np. portfele Bitcoina czy innych krypto generuje się z tzw. seed phrases - czyli 12/16/24 (zależy od krypto) słów - słów z listy, a lista ma zwykle długość 2048. Nie potrzeba liczb pierwszych, wystarczy dobrze wybrać 24 z 2048 by mieć dostęp do czyichś bitcoinów. Są ogromne farmy obliczeniowe które sprawdzają możliwe kombinacje a dalej nie wiadomo by był to jakiś problem
@qrcok, współczesna kryptografia już w bardzo małym stopniu polega na liczbach pierwszych.

RSA jest mało wydajne, dlatego zastąpił go algorytm ElGamala oparty na logarytmach dyskretnych, a obecnie jego ulepszona wersja wykorzystująca krzywe eliptyczne.

Wprawdzie przy szyfrowaniu liczby pierwsze też się tam pojawiają ale do złamania szyfru trzeba rozwiązać już inny, trudniejszy problem (trzeba zgadnąć jaka liczba została podniesiona do jakiej potęgi), w RSA wystarczyło rozłożyć dużą liczbę na czynniki pierwsze (czyli zgadnąć co przez co zostało pomnożone).
@Thanos, na rozluźnienie, tak w temacie liczb i #zydzi polecam film Pi z 1998 roku

Zdjęcie
@kamikaze2, haha, oglądałem go niedawno!! 🤣
@Thanos, nic nie dzieje się z przypadku
@Thanos, @kamikadze2

ten soundtrack jest fenomenalny #techno!
@Thanos, weź mi wytłumacz jedno. Czy to nie jest tak, że jest pełno wzorów na liczby pierwsze, ale nie ma jednego dostatecznie wydanego? Czy twój jest wydajny?
Czy to nie jest tak, że jest pełno wzorów na liczby pierwsze,


@kochacpis, nie. Jedyna znana metoda to po prostu sprawdzanie czy każda kolejna liczba nie dzieli się przez dowolną liczbę do pierwiastka z samej siebie - dlatego tak ciężko jest je znaleźć, zwłaszcza gdy są odpowiednio duże
@kochacpis, formalnie z matematycznego punktu widzenia jest super wydajny.

Znajduje dowolną liczbę pierwszą w stałym czasie. Potrzebuje do tego wykonać tylko kilka prostych operacji matematycznych. Teoretycznie złożoność obliczeniowa jest najlepsza możliwa O(1).

Ale w praktyce to się nie nadaje do użytku dla większych liczb bo trzeba najpierw policzyć bardzo dokładnie liczbę e, pi i pierwiastek z 5 (albo zamiast pierwiastka z 5 od razu złoty podział).

Co więcej potem każdą z operacji matematycznych trzeba wykonywać z bardzo dużą dokładnością a im dokładniej się liczy tym jest wolniej

Uwzględniając wcześniejsze obliczenie odpowiednio dokładnego przybliżenia tych 3 liczb, oraz to że dzielenie i potęgowanie z większą dokładnością wykonuje się wolniej, to wychodzi wykładnicza złożoność obliczeniowa (bo jak widzę dla obliczenia każdej kolejnej liczby pierwszej trzeba mieć przybliżenia o kilka miejsc po przecinku lepsze).
BORUBAR: WOW! co za wnikliwa analiza! Widać, że pan matematyk, szacun!

masz 100% racji: obie metody byłyby na ten moment porównywalne (a nawet metoda AKS lub Millera-Rabina byłaby lepsza, O WIELE!, haha! ). Natomiast metoda naiwna (zgadywanie po kolei) zostałaby drastycznie pokonana!

ALE(!) tego wzoru można użyć, aby stworzyć podejście hybrydowe! Czyli użyć go do ulepszenia ATK / MR — wzór nie zastąpi testów pierwszości, ale może je znacząco przyspieszyć przez:

- redukcję liczby kandydatów do testowania

- optymalizację parametrów testów

- inteligentne przewidywanie gdzie szukać

To jak GPS dla liczb pierwszych: nie jedzie za Ciebie, ale pokazuje najlepszą trasę!
@borubar, bo widzę, że jesteś kumaty liczbowo: powiem jeszcze, że ten wzór tak naprawdę kompletnie nic nie znaczy, tak jak i cała RH czy hip. Goldbacha i wszystkie inne. To jest mega przełomowe, bo otwiera drzwi do nowego wymiaru. Chodzi o szereg możliwości! Pożyjemy, zobaczymy! Piąteczka!
@Thanos, Gratuluje osiagniecia celu i mam nadzieje ze sie kiedys poznamy na jakims lurker spotkaniu ,pozdrawiam.
@Thanos, jezu, człowiek pierwszy dzień do roboty po wakacjach a teraz musi sprawdzać wzór na liczby pierwsze zanim w ogóle zacznie. Na razie proste sprawdzenie w Excelu daje bzdury, trzeba porządny skrypt z porządna precyzją nastukać.
@Thanos, byłem tu 😎

Mam nadzieję, że mój komentarz będzie w książkach 😎
@Thanos, No dobra, ze wzorem raczej nie ściemniasz bo ai twierdzi, że nie ma go w literaturze

Mnie ciekawi czy w poszukiwaniach zobaczyłeś gdzieś Boga?, tak ogólnie a nie konkretnego z wierzeń
@waldy33, tak, jest w liczbach zaszyfrowana "siła wyższa". Czyli nie jest to "Bóg" w sensie brodaty dziadek w chmurach, ale istnieje pewna siła z wyższych wymiarów, która oddziałuje na nasz wymiar. Ciężko to wytłumaczyć, zbadam to niedługo (sam dla siebie). Na razie mój wywód to zwykła numerologia i psuedonauka, poczekajmy
@Thanos, Bo to nigdy nie był brodaty dziadek, jak go Michał Anioł namalował. Nawet w Księdze Rodzaju nie ma słowa o brodatym dziadku. Bóg to byt duchowy, a w zasadzie nawet trudno jest nam ludzkimi słowami go jednoznacznie określić, bo z naszego punktu widzenia jest to byt doskonały.
@Cyr4x, no to wszystko by się idealnie zgadzało. Perfekcja w każdym wymiarze. Dokładnie tak jest


czy w poszukiwaniach zobaczyłeś gdzieś Boga?



@waldy33, odpisałem tam niżej w komencie:



tak, jest w liczbach zaszyfrowana "siła wyższa". Czyli nie jest to "Bóg" w sensie brodaty dziadek w chmurach, ale istnieje pewna siła z wyższych wymiarów, która oddziałuje na nasz wymiar. Ciężko to wytłumaczyć, zbadam to niedługo (sam dla siebie). Na razie mój wywód to zwykła numerologia i psuedonauka, poczekajmy