Krótka notatka (a temat już przycichł na temat granicy)
1 wyjazd z Polski przez niemiecką granicę. Samochód w środku 5 chłopa. Tylne szyby przyciemniane. Niemiecki strażnik: opuścić szyby, gdzie jedziecie. Sprawdza
2. Wjazd do Polski. Jest punkt kontrolny i spowolnienie ruchu do 50. Ja wracam tym samym autem, w nocy. I dodatkowo autentycznie przede mną jedzie bus z zacienionymi szybami, który również że mną przekracza granicę. Bus przejeżdża tak o. Ja przejeżdżam tak o. Na boku stoją umundurowani w liczbie 5 i gadają ze sobą. Stoją jako dekoracja granicy.
#granica #migracja
1 wyjazd z Polski przez niemiecką granicę. Samochód w środku 5 chłopa. Tylne szyby przyciemniane. Niemiecki strażnik: opuścić szyby, gdzie jedziecie. Sprawdza
2. Wjazd do Polski. Jest punkt kontrolny i spowolnienie ruchu do 50. Ja wracam tym samym autem, w nocy. I dodatkowo autentycznie przede mną jedzie bus z zacienionymi szybami, który również że mną przekracza granicę. Bus przejeżdża tak o. Ja przejeżdżam tak o. Na boku stoją umundurowani w liczbie 5 i gadają ze sobą. Stoją jako dekoracja granicy.
#granica #migracja
rudeg
0
A jakie są przyczyny tego stanu rzeczy i ich efekty widoczne na granicy, tego nie wie nikt z nas.
Chciałbym zauważyć, że media (w tym te "śledcze") jakoś nie potrafią obiektywnie przedstawić historii przerzucanych ludzi i ich losów jak tu trafili, nie docieka się prawdy. Nie wyciąga się konstruktywnych wniosków.
Zamiast tego wrzuca się temat afery wizowej, która i tak rozeszła się po kościach.
Taki banalny przykład poniżej.
Władza nie ma nawet zamiaru wytłumaczyć się z tego w jaki sposób weryfikuje wiek nielegalnych imigrantów:
http://wpolsce24.tv/polska/sg-tlumaczy-dlaczego-umiescila-imigrantow-w-domu-dziecka,36256
Dps
0
Niech pozostając na zewnątrz wyślę maila, wtedy może go zaproszę
reflex1
0
A większość teraz, to daj, daj, daj. Więc się w końcu Europa wkurwiła. I nie mówię że wszyscy jadą tu tylko po zasiłki, bo znam od groma takich co podobnie jak ja się ogarnęli. Ale problem jest taki, że większość z nich nawet jak chciałaby się ogarnąć, to nie może, bo są spoza Europy i wchodzą w system azylowy (zamiast tak jak ja ominąć system i zapieprzać na czarno) a tu już jest problem, bo państwo musi za nich płacić do momentu rozpatrzenia wniosku. A to może trwać nawet parę lat. A potem nawet jak azyl nie zostanie przyznany, to jeż jeszcze opcja pobytu tolerowanego, co jest gorsze niż bycie nielegalnie, bo jesteś w systemie i teoretycznie jesteś legalnie ale w praktyce nikt za bardzo do roboty cię nie przyjmie, bo już jutro mogą cię wyjebać. Tak więc nadal państwo musi na ciebie łożyć. Tak więc państwa Europy po prostu mają dość.
Jest jeszcze parę aspektów ale nie chce mi się elaboratu pisać.
I piszę to jako lewak i były nielegalny.
reflex1
0
Dps
0
Czy coś się zmieniło od wiosny/lata, że wtedy, że wtedy ten kłopot występował, a teraz zniknął? Ja nic nie wiem oświeć mnie.
reflex1
-3
Ja kiedy byłem nielegalnie w CH, to byłem w chuj razy odwożony na granicę z FR i zawsze wracałem, z nimi będzie tak samo.
Dps
3
Natomiast co do reszty może i tak
reflex1
-1
Dps
0
reflex1
-1
I wszystkie państwa tak obecnie robią. Polska również.
Dps
0
Ty tak poważnie?
reflex1
0
Z resztą podobnie jak DE robi też PL. Myślisz że jak złapią na granicy ze Słowacją, czy Czechami nielegalnych, to im dajemy papiery do wypełnienia o azyl? Nie, wypierdalamy ich z powrotem skąd przyszli. Tak to działa obecnie wszędzie. Polacy Słowakom i Czechom (o Białorusi i Rosji nie trzeba wspominać); Niemcy Polakom, Czechom, Austriakom, Szwajcarom; Szwajcarzy Włochom i Francuzom; Francuzi Hiszpanom. Itd itp.
rencista
0
Tak to Białoruś robi i Rosja.
Raczej nie przeszkadzają. Jedyny szlak do ue bez płynięcia dętkami.
reflex1
0
rencista
0
Dps
0
To chyba powinno być dla nas oczywiste
I jeszcze jedno - co już nie jest argumentem bezpośrednio ale każdej zdrowo myślącej osobie powinno dać do myślenia - w dużej części ten problem ze w ogóle ta osoba chce pojechać do Niemiec wywołali samo Niemcy w 2014 czy 15 wołając wszystkich do siebie.
reflex1
0
rencista
0
reflex1
0
*największy szok jaki przeżyłem, to kiedy pracowałem w Serbii, początkowo z tymi z Syrii i Iraku ale tam był w miarę spokój. Ale na parę dni rzucili mnie do ośrodka z Afgańczykami. Gdzie ośrodek znajdował się jakieś 300 metrów od granicy UE (Chorwacja). I wpadła policja, czy tam jakieś inne służby. I dali ultimatum albo prosicie o azyl w Serbii albo deport. I zaczęła się taka zadyma że ja pierdolę. Tak brutalnej policji to ja nigdy nie widziałem. A trochę widziałem. Ale to był czas zamknięcia tzw szlaku bałkańskiego i ci z Syrii i Iraku w sumie też mieli przejebane ale tam przynajmniej kobiety i dzieci przepuszczali. Afganów wszystkich napierdalali, gazowali i do autobusów pakowali.
I żeby nie było że ściemniam, to łap parę fotek
reflex1
0
rencista
0
Weź Wania przestań.
Za to bedziecie ukarani.
reflex1
0
I co Ty masz z tą liczbą mnoga, czas Wy towarzyszu będziecie już dawno w PL się skończył.
AMIGA
1
Alpragen
3
Socjaldemokrata
-1
Dps
2