Co jakiś czas czytam na temat Szpitala Południowego w Warszawie coraz to nowe afery. Zaczęło się od synekury dla młodego działacza partii rządzącej, potem był salonik VIP dla polityków ( ale pewnie i znajomych lekarzy, dyrektorów itp. ), potem wiele innych zarzutów, a teraz czytam o księstwie udzielnym w prosektorium.
Nie zastanawialiście się nad tym ? Moi drodzy, to jest jeden szpital w skali kraju, a wystarczyło trochę pogrzebać, a szmbo wybiło. Teraz wyobraźcie sobie ile takich szpitali jest w Polsce, ile takich instytucji jest w Polsce, ile urzędów, ile spółek skarbu państwa, ile .... no można tu długa listę robić. Zastanówcie się ....
Trochę boli ta demokracja, nie ? Czy to może jednak dupokracja jak to klasyk powiadał ?
Nie zastanawialiście się nad tym ? Moi drodzy, to jest jeden szpital w skali kraju, a wystarczyło trochę pogrzebać, a szmbo wybiło. Teraz wyobraźcie sobie ile takich szpitali jest w Polsce, ile takich instytucji jest w Polsce, ile urzędów, ile spółek skarbu państwa, ile .... no można tu długa listę robić. Zastanówcie się ....
Trochę boli ta demokracja, nie ? Czy to może jednak dupokracja jak to klasyk powiadał ?

msqs1911
1
CosTamCosTam
0
b3loza
1
CosTamCosTam
0
Andrzej_Zielinski
3
Słyszałem o przypadkach przyjmowania na stanowiska urzędnicze (mimo słabych wyników w konkursach) poprzez protekcję dowódców straży pożarnej w zamian za kopertę... wspominam jako ciekawostkę, nie wiem czy to prawda.
CosTamCosTam
3
Wracając do przykładów, ja znam osobiście, gdzie zaangażowany politycznie, młody chłopak po studiach został dyrektorem pewnej placówki państwowej. Nie chcem powiedzieć, że chłopak jest głupi - nie jest - ale brak doświadczenia w tej branży oraz doświadczenia w zarządzaniu ludzmi z miejsca skresla go jako kandydata w firmie prywatnej.
Zobacz w związku z tą aferą w Szpitalu Południowym ... okazuje się, że w radach nadzorczych siedzą prawie sami politycy ... na bank mają najwyższe kompetencje ...
klawyjulian
4
CosTamCosTam
1
b3loza
1