Co jakiś czas czytam na temat Szpitala Południowego w Warszawie coraz to nowe afery. Zaczęło się od synekury dla młodego działacza partii rządzącej, potem był salonik VIP dla polityków ( ale pewnie i znajomych lekarzy, dyrektorów itp. ), potem wiele innych zarzutów, a teraz czytam o księstwie udzielnym w prosektorium.

Nie zastanawialiście się nad tym ? Moi drodzy, to jest jeden szpital w skali kraju, a wystarczyło trochę pogrzebać, a szmbo wybiło. Teraz wyobraźcie sobie ile takich szpitali jest w Polsce, ile takich instytucji jest w Polsce, ile urzędów, ile spółek skarbu państwa, ile .... no można tu długa listę robić. Zastanówcie się ....

Trochę boli ta demokracja, nie ? Czy to może jednak dupokracja jak to klasyk powiadał ?

21

@CosTamCosTam, KO nie ma NIC a NIC wspólnego z demokracją. KO to klasyczna postsowiecka kleptokracja - czyli rządy złodziei i kolesiów i służb - takie partie są we wszystkich postsowieckich krajach w Rosji, Ukrainie, Białorusi. KO nie szanuje wyroków sądów, Konstytucji, ustaw prawa do informacji publicznej - oni szanują tylko kolesiostwo. Natomiast najbliżej demokracji bezpośredniej jest Szwajcaria. Pojedz i obejrzyj jak u nich wyglądają szpitale i czy jakiś partyjniak bez specjalizacji wyciągnie tam równowartość 1.6 mln zł.
@msqs1911, Zdecydowanie masz rację. Natomiast ja rozszerzę to. Problem jest nie Tylko KO, tylko każda jedna partia rządząca do tej pory tak postępowala.
@CosTamCosTam, idealnie by rozjebać co jest i sprywatyzować resztę. To jeden z warianów wg mnie - popisowa ustawka.
@b3loza, hmm, jest taka opcja. Tylko ja uważam, że większość instytucji powinna być prywatna, niezależna od polityków, działająca w warunkach prawdziwej konkurencji. Obecnie jest tak, że są to udzielne księstwa działające dla zysku "swoich", skrajnie niewydolne, upolitycznione, zatrudniające niekompetetnych ludzi. Wiadomo, szczegóły są bardzo ważne i należało by się nad tym długo zastanowić. Przypuszczam, że wizja prywatyzacji obecnej sceny politycznej to stworzenie monopoli prywatnych - przykłady mamy prywatnych autostrad - najdoższych w Europie, o marnej jakości i wiecznych remontach.
@CosTamCosTam, Nie mylmy demokracji z "naszą demokracją"™ i kolesiostwem.

Słyszałem o przypadkach przyjmowania na stanowiska urzędnicze (mimo słabych wyników w konkursach) poprzez protekcję dowódców straży pożarnej w zamian za kopertę... wspominam jako ciekawostkę, nie wiem czy to prawda.
@Andrzej_Zielinski, Masz całkowita rację. Nie napisałem tego, ale miałem na myśli obecną demokrację panującą u nas, w której nawet trójpodziału władzy nie ma ( ja to miałem niezły ubaw, choć nie wiem czy tak można to nazwać, jak były protesty w obronie trójpodziału władzy ... ), system jest ustawiony ( konieczność posiadania struktur w całym kraju ) i wiele, wiele innych systemowych przeszkód demokracji.

Wracając do przykładów, ja znam osobiście, gdzie zaangażowany politycznie, młody chłopak po studiach został dyrektorem pewnej placówki państwowej. Nie chcem powiedzieć, że chłopak jest głupi - nie jest - ale brak doświadczenia w tej branży oraz doświadczenia w zarządzaniu ludzmi z miejsca skresla go jako kandydata w firmie prywatnej.

Zobacz w związku z tą aferą w Szpitalu Południowym ... okazuje się, że w radach nadzorczych siedzą prawie sami politycy ... na bank mają najwyższe kompetencje ...
@klawyjulian, Osobiście uważam, że nie wysokość kary, ale niuchronność kary jest ważniejsza. W obecnym systemie gdzie policja, prokuratura jest bezpośrednio zależna od rządzacych, a sędziowie pośrednio, ciężko o wyroki dla "swoich".
@CosTamCosTam, o tak, jednak dla urzedasow za zdradę to jak dla morderców, kara podstawowa musi być aby wiedzieli jakie będą konsekwencje zdrady np dyplomatycznej.