Film podsumowuje możliwości Polski w produkcji wodoru i potencjalne problemy z tym związane. Czy wodór to przyszłość energetyki w Polsce?
NIEMCOM SPRZEDAĆ BO SIĘ NIE OPŁACA!

http://www.facebook.com/reel/1093098589417342
#Polska #energia #wodor
NIEMCOM SPRZEDAĆ BO SIĘ NIE OPŁACA!

http://www.facebook.com/reel/1093098589417342
#Polska #energia #wodor
DarrDarek
2
Dodatkowo, bajdurzenie dziś o zagazowaniu węgla pod ziemią, gdy zagazowanie węgla to jest ogromna emisja CO2, kilka razy większa niż w tradycyjnym wydobyciu węgla. Blokowane są przez pajaców unijnych zyskowne odkrywki węgla brunatnego, by po spalenia tego węgla w elektrowni węglowej uzyskać kilka razy tańszą energię elektryczną niż z OZE, kilka razy tańszą niż planowanego atomu.
Gdzież tu bajanie o ogromnej emisji CO2 bez istotnych atutów w porównaniu choćby z tanią odkrywką węgla brunatnego.
DarrDarek
2
Wodór to tylko nośnik energii, nośnik do przechowania energii i przeniesienia jej z miejsc, gdzie może być bardzo tania do miejsc gdzie jest droga. Straty na takim przenoszeniu energii są duże i sięgają 80% energii elektrycznej z pierwotnego procesu.
Aby wodór miał sens musi być zmiana technologii pozyskiwania energii. Taką zmianę oferuje koncepcja wielkich pól paneli PV na pustyniach podzwrotnikowych w Arabii Saud. i w Australii, gdzie produkowany byłby na miejscu wodór a z tego amoniak i dystrybucja tego amoniaku po całym świecie w miliardach ton. To byłaby zupełnie bezemisyjna energia. Na takich pustyniach produkowanoby też same panele PV, bo one też wymagają ogromu energii i lepiej mieć tę energię ze słońca.
W takim modelu, tani amoniak jak najbardziej mógłby być tanim paliwem do silników spalinowych zamiast LPG i bez emisji CO2. Cały rozwój autek elektrycznych byłby do kosza, bo mało kto chciałby na to wydawać swoją kasę bez dotacji.