co za posrany sen miałem: byłem w którymś mieście na jakimś spędzie KO gdzie swoje mądrości na temat szkoły wygłaszała barbara lewacka, przekrzykiwałem się z nią tak mnie pizda wkurwiała. potem znalazłem się na ulicy, była noc i słyszę nadlatujący samolot, patrzę do góry, a tam jakiś jebitny bombowiec B-29 czy cholera wie zrzuca gigantyczną bombę która wyglądała jak torpeda, spadła niedaleko mnie wzniecając potężną kulę ognia, zaraz nadleciały drony. w oddali zauważyłem takie pompy jak na zdjęciu więc widocznie chcieli zbombardować infrastrukturę naftową. wszędzie pożary, panika, na dodatek jakieś dziecko bawi się zapałkami i podpala żywopłot, wytrąciłem mu zapałki z ręki krzycząc "oddaj to", a ono "nie"xD

#sny

7

@PostironicznyPowerUser,

Chyba jest przysłowie, że dwa grzybki w barszcz to za dużo i niezdrowo. Czy jakoś tak.