Ah ten nasz Sławosz. Teraz nasz, bo wg. uśmiechniętych jak "prawak" czy "konfederata" jest dumny z jakiegoś Polaka i Polski to jest to zaścianek. Oraz kompleksy i podbijanie ego, bo przecież co cię łączy ze Skłodowską-Curie czy innym Łukasiewiczem, nie miałeś żadnego wkładu w ich odkrycia. No ale to Europejska agencja, więc teraz można. Żeby było jasne - ja nic do pana Sławosza nie mam, bo on sam z tego co widziałem podchodzi do sprawy nadzwyczaj skromnie. Całe zamieszanie zdają się robić wokół niego inni, i to o tych innych i o samo zamieszanie mi chodzi.
Zapłaciliśmy bezpośrednio ćwierć miliarda, coś tam się czasem mówi o składkach które płacimy, ale jak w przypadku członkostwa w EU - liczy się tylko to, co chce się liczyć, żeby pokazać narracje. Mądrę głowy w telewizji, mądre fajne wpisy na Xie prześcigają się w bajdurzeniu jak bardzo to nam się zwróci. Wielokrotnie, dziesięciokrotnie! To inwestycja w naukę! To eksperymenty, o jezu, naukowe. A potem wychodzi, że w kosmos poleciał też Węgier. 4 razy mniej ludny kraj, biedniejszy od nas. Przy okazji parias unii europejskiej, podnóżek putina i tak dalej. A wysłał tyle samo astronautów, czyli jednego, tym samym statkiem zresztą. Ale za np. ma prawa do marketingu tego wyczynu, a wielka europejska uśmiechnięta Polska nie, bo europejsko i solidarnie zostały one we władaniu ESA.
Potem czytam, że zaraz osiągniemy tzw. efekt Apollo. Misja księżycowa z lat 60tych tchnęła nowego ducha w Amerykę - stworzyła nowe gałęzie przemysłu, młodzież zaczęła się kształcić w kierunku inżynierii. Satelity, komórki, odkrycia, inspiracja dla pokoleń, Ameryka dostała ogromnego kopa naprzód.
I u nas będzie tak samo! Wsadziliśmy jednego Polaka w gotową rakietę zaprojektowaną i zbudowaną nawet nie przez wielką i potężną Europę tylko przez to głupie USA. Tu można się pośmiać że nie mają NFZtu i ale za to mają samych bezdomnych, nie to co wielka Europa. I ta rakieta startuje z terenu USA by dostarczyć ładunek na stację kosmiczną zbudowaną przez USA i... ruskich. Ale nasz sukces, nasze wielkie osiągnięcie, na miarę wręcz wygrania wyścigu kosmicznego i zatknięcia flagi na księżycu, prawie 60 lat temu, gdzie słowem "komputer" określano w masowej świadomości człowieka który ręcznie robi obliczenia a nie maszynę.
Ten jeden wyczyn przestawi Polskę na zupełnie nowe tory! Za to pomysł lotniska przez które moglibyśmy przejąć trochę rynku cargo i pasażerskiego w rejonie gdzie największym tego typu jest pękające w szwach Okęcie? A to już jest megalomania, narodowy debilizm, leczenie kompleksów, krótkowzroczność i wywalanie pieniędzy w błoto.
Mam takie dziwne wrażenie, że jakby PiS wygrał wybory to cała ta misja Sławosza byłaby przez fajne media widziana jako kompletna klapa i kolejny PiSowski przekręt, megalomanie i co tam jeszcze zwykle powtarzali.
Tyle, że pierwszy raz mieliby rację.
Edit - a bym zapomniał. Słynne pierogi które zostały zjedzone w kosmosie musiały być z kapustą i grzybami bo podobno ciężko wysłać produkty mięsne do USA. Wystarczy się przejść do dowolnego tzw. polskiego sklepu których w USA sporo żeby przekonać się, że produktów mięsnych i mlecznych z Polski trochę jest. Wielka, wspaniała, przełomowa europejska agencja nie potrafi tego ogarnąć, a importer kabanosów potrafi.
#bekazfajnopolakow #kosmos
Zapłaciliśmy bezpośrednio ćwierć miliarda, coś tam się czasem mówi o składkach które płacimy, ale jak w przypadku członkostwa w EU - liczy się tylko to, co chce się liczyć, żeby pokazać narracje. Mądrę głowy w telewizji, mądre fajne wpisy na Xie prześcigają się w bajdurzeniu jak bardzo to nam się zwróci. Wielokrotnie, dziesięciokrotnie! To inwestycja w naukę! To eksperymenty, o jezu, naukowe. A potem wychodzi, że w kosmos poleciał też Węgier. 4 razy mniej ludny kraj, biedniejszy od nas. Przy okazji parias unii europejskiej, podnóżek putina i tak dalej. A wysłał tyle samo astronautów, czyli jednego, tym samym statkiem zresztą. Ale za np. ma prawa do marketingu tego wyczynu, a wielka europejska uśmiechnięta Polska nie, bo europejsko i solidarnie zostały one we władaniu ESA.
Potem czytam, że zaraz osiągniemy tzw. efekt Apollo. Misja księżycowa z lat 60tych tchnęła nowego ducha w Amerykę - stworzyła nowe gałęzie przemysłu, młodzież zaczęła się kształcić w kierunku inżynierii. Satelity, komórki, odkrycia, inspiracja dla pokoleń, Ameryka dostała ogromnego kopa naprzód.
I u nas będzie tak samo! Wsadziliśmy jednego Polaka w gotową rakietę zaprojektowaną i zbudowaną nawet nie przez wielką i potężną Europę tylko przez to głupie USA. Tu można się pośmiać że nie mają NFZtu i ale za to mają samych bezdomnych, nie to co wielka Europa. I ta rakieta startuje z terenu USA by dostarczyć ładunek na stację kosmiczną zbudowaną przez USA i... ruskich. Ale nasz sukces, nasze wielkie osiągnięcie, na miarę wręcz wygrania wyścigu kosmicznego i zatknięcia flagi na księżycu, prawie 60 lat temu, gdzie słowem "komputer" określano w masowej świadomości człowieka który ręcznie robi obliczenia a nie maszynę.
Ten jeden wyczyn przestawi Polskę na zupełnie nowe tory! Za to pomysł lotniska przez które moglibyśmy przejąć trochę rynku cargo i pasażerskiego w rejonie gdzie największym tego typu jest pękające w szwach Okęcie? A to już jest megalomania, narodowy debilizm, leczenie kompleksów, krótkowzroczność i wywalanie pieniędzy w błoto.
Mam takie dziwne wrażenie, że jakby PiS wygrał wybory to cała ta misja Sławosza byłaby przez fajne media widziana jako kompletna klapa i kolejny PiSowski przekręt, megalomanie i co tam jeszcze zwykle powtarzali.
Tyle, że pierwszy raz mieliby rację.
Edit - a bym zapomniał. Słynne pierogi które zostały zjedzone w kosmosie musiały być z kapustą i grzybami bo podobno ciężko wysłać produkty mięsne do USA. Wystarczy się przejść do dowolnego tzw. polskiego sklepu których w USA sporo żeby przekonać się, że produktów mięsnych i mlecznych z Polski trochę jest. Wielka, wspaniała, przełomowa europejska agencja nie potrafi tego ogarnąć, a importer kabanosów potrafi.
#bekazfajnopolakow #kosmos
Dps
4
Okazało się, że w kosmosie było już ponad 5000 ludzi. Nie wiem skąd na ziemi, z jakiego kraju byli. Miałem to w dupie tak jak każdy przeciętny Polak. Nie wiem może było tam 10 Niemców, może 100. Nie wiem. To nic nie zmienia. (Nie piszę tutaj o nauce per se, gdzie kraj ma realny jakiś postęp z tym związany)
Okazuje się że iss okrążył świat 150 tys razy, z czego nad polską był z 5000 razy. Ale wczoraj mój kumpel zapierdala z teleskopem do okna bo ta kropka świecąca dziś świeci wyjątkowo. Jak zbliżyć to pewno zobaczy jak sławosz do niego macha... 🤷
Teraz wystarczy bombardować na okrągło ludzi by przekonać ich że to jest ważna sprawa. I część, zatopiona w mediach, bez jakiegoś (Kurwa, bez żadnego) pomyślunku zaczyna uważać "skoro jest to w telewizji to jest to ważne". Zaczynają o tym gadać, ci co mieli to w dupie również zaczynają o tym gadać, bo inni gadają, tworzy się fenomen - skoro wszyscy gadają to jest to ważne. Skoro obchodzi to 20 mln ludzi to nagle ten kto mówi że to jest nieistotne staje się wariatem. "Stary pół Polski tym się pasjonuje a ty mówisz że tego nie ma??"
To jest sprawdzony mechanizm i jakaś jego wersja działa również w kontekście złych wypowiedzi o innym narodzie. Ktoś wszczyna alarm, ktoś tu podchwytuje, ktoś inny to powtarza i nagle z wypowiedzi z dupy(bardziej lub mniej prawdziwej) robi się społeczny fakt - ludzie są autentycznie poruszeni. Chcesz go kwestionować? Wychodzisz na wariata. Jak można kwestionować ważności jakiegoś zdarzenia skoro autentycznie interesuje się tym połowa kraju.
Później na tej podbudowie inni ludzie mogą tworzyć już całe zdania, które o dziwo, bez znajomości na czym polega manipulacja, są prawdziwe (!) np "Ta wypowiedź szkodzi Polsce!" znamy to ostatnio.
A ja będę wariatem. Uważam, że ważne rzeczy to te które mają wpływ na Polaków BEZ uprzedniego wytworzenia tego stanu fałszywej istotności
Konto usunięte2
1. Najpierw wymuszone zmiany podziałów administracyjnych (bo łatwiej wtedy wcisnąć nowych, swoich ludzi) i wszędzie centralizacja. Stopniowe przenoszenie decyzji wyżej, aż zaczną się skupiać w jednym miejscu.
2. Potem rusza machina urzędnicza do pisania wniosków o darmową kasę. Te dotacje rozbudowują sieć zależności i tworzą nowe elity.
3. Jednocześnie rusza machina propagandowa i uczą wszystkich marketingu wizerunkowego (czyli propagandy). To podstawa działania UE i największa specjalizacja. Wraz z mediami stworzyli antydemokratyczny system i dziś za pomocą mediów i propagandy ledwo utrzymują na siłe
megabot
2
...ale co ja tam wiem - w kosmos nie latam. Może faktycznie ciężko się tam wysrać.