@malcolm, Czyli tylko czkać jak UPAdliniaki wagonami będą wracać na #upadina
@malcolm, oczywista oczywistość. Żełeński mógł zakończyć wojnę już pierwszego dnia. Wystarczyło, żeby się poddał i oddał całą Ukrainę Rosjanom.
@kochacpis,

Żełeński mógł zakończyć wojnę już pierwszego dnia. Wystarczyło, żeby się poddał i oddał całą Ukrainę Rosjanom


Nie, to brednie sojuszników banderowskiej propagandy.

Ultimatum Rosji wtedy, to było uznanie przez Kijów niepodległości republik separatystycznych DNR i ŁNR. Do pokoju było blisko. 9 dni po rozpoczęciu wojny, gdy jeszcze nie było żadnych strat wojennych jechała delegacja ukraińskich negocjatorów na rozmowy pokojowe. Banderowskie SBU zajechało im drogę, wyprowadzili kierownika negocjacji i dwóch jego podwładnych, a potem już tylko wyrzucili ciała z przestrzelonymi potylicami.

Teraz od dwóch lat bandery proszą o jakiś cud, aby Putin się zgodził na powrót granic z roku 2021, czyli z oddzielonymi republikami separatystycznymi DNR i ŁNR, ale realia są już inne i żądania Rosji jako strony wygrywającej są też inne. Za 5 lat pewnie bandery będą chciały, by Rosja zgodziła się na linię demarkacyjną z połowy roku 2025, ale w roku 2030 żądania Rosji znów byłyby inne.
@DarrDarek, Dzięki za wyjaśnienie kretyna. Nie mam pamięci do szczegółów. A dla czego ta wojna wciąż będzie trwać wyjaśnia Igor Mosijczuk na "Wbrew Cenzurze" lub "Myśl Polska" - w skrócie by Zełeński mógł dalej kraść.
@DarrDarek,

Ultimatum Rosji wtedy, to było uznanie przez Kijów niepodległości republik separatystycznych DNR i ŁNR.


Wierzyć w to, że Putinowi chodziło jedynie o to, a nie o całkowite przebudowanie architektury bezpieczeństwa w Europie Wschodniej i Środkowej to szczyt naiwności. To tak jakby wierzyć, ze Hitlerowi chodziło jedynie o Gdański i eksterytorialną autostradę do Prus Wschodnich a nie o wojnę w Europie.
@stawo73,

Dawanie analogii między potężną gospodarczo, a szczególnie potężną militarnie, III Rzeszą, dawanie analogii z Rosją, która to Rosja dużo słabsza pod wieloma względami od NATO ewidentnie jest osaczana przez tzw. "jastrzębie" NATO, to taki obraz kompletnego niezrozumienia realiów świata. Prości ludzie patrzą i nie widzą, że te tzw. "jastrzębie" NATO to wyznawcy zła (pewnie podają sobie rękę z masońską wierchuszką), podżegacze wojenni. Jeśli już stosować analogię, to dziś należałoby patrzeć na "jastrzębie" NATO jako na OKH III Rzeszy. Ta sama buta, ten sam proces podchodzenia pod wroga, to samo przekonanie, że jesteśmy tak silni, że jakaś biedna Rosja nic nam nie może zrobić.

Analogią tej sytuacji, gdy podpuszczani przez pejsatych banderowcy poczuli się silni szkoleniami i dostawami broni z NATO, analogią byłaby Polska, gdyby nie było II wojny św., ale na skutek słabości Polski oddzieliłyby się w powstaniu Wołyń i Małopolska Wschodnia. Nie byłoby ludobójstwa ukraińskiego, ale byłyby utracone ziemie. I dajmy na to, wystąpiłaby analogiczna sytuacja, że w Polsce rządziliby tzw. turbo-patrioci i zaatakowali 30 lat temu Ukrainę by odłączyć polski Wołyń i Małopolskę Wsch.. Czy mądry człowiek powiedziałby, że Polska musi dostać wszelką pomoc? Czy korzystne byłoby krążenie podżegaczy wojennych z Anglosasów dających Polsce broń by walczyła "o swoje"?
@DarrDarek, Możesz tu robić szpagaty pisząc, ze Zachód to Waffen NATO, masoni, jaszczury, Epstein i banderowcy, a Putin to kochający dzieci konserwatysta, ale to nie zmieni tego, jakie cele Rosja sobie stawiała, gdy zaczynała tę wojnę (tak, wiem według Olgino to ukro-hazarsko-żymiańska Upadlina ją rozpoczęła), bo te cele wyraziła sama na dwa miesiące przed rozpoczęciem wojny.

http://www.wprost.pl/polityka/10574806/rosja-oficjalnie-przedstawia-zadania-wobec-nato-dotycza-ukrainy.html
@stawo73,

A co tam było kontrowersyjnego w oczekiwaniach Rosji sprzed niemal 4 lat? By Ukraina nie była przyjmowana do NATO? I tak nie będzie. To był akurat pierwszy warunek jaki Ukraina zaakceptowała z ultimatum parę dni po rozpoczęciu wojny.

Co tam jeszcze było kontrowersyjnego w oczekiwaniach Rosji sprzed niemal 4 lat? By NATO nie intensyfikowało działalności wojskowej na wschodnich flankach (w tym w Polsce)? To naturalne. Dla sojuszu obronnego, pokojowego nie ma potrzeby podkreślania uczestnictwa jakimiś bazami USA w Polsce czy tym bardziej nie ma potrzeby instalowania głowic miedzykontynentalnych w Polsce. Ludzie, którzy chcą pokoju o tym wiedzą i nie potrzebują straszenia sąsiadów pokazywaniem jacy jesteśmy silni. Ja wiem, że Ukraińcom z Akcji Wisła to się nie podoba, bo oni chcieliby eskalacji wrogości wobec Rosji i dziś, jak i w latach zanim jeszcze wojna się zaczęła. Ale Polaków nie obchodzi zbytnio co Ukraińcy z Akcji Wisła by chcieli.
@DarrDarek,

Ukraińcom z Akcji Wisła (…) Ukraińcy z Akcji Wisła


psychiatryk
@stawo73,

Nie wierzysz, że istnieją Ukraińcy z Akcji Wisła? Nie wierzysz, że Ukraińcy z Akcji Wisła mogą mieć skrajnie różne motywacje i poglądy w porównaniu z Polakami?

Czy może sam chcesz ukryć pochodzenie z Ukraińców z Akcji Wisła i niczym Pawło Kowal wymyślać nowy byt narodowy ukroPoliniaków?
@kochacpis, mógł też po miesiacu całkiem niezły, wynegocjowanym pokój w Stambule podpisać. Nie ma łatwo.