Jakim trzeba być głupkiem by twierdzić, że Putin musi pokonać tysiące km przez ukrainę by dostać się do Polski i ją zaatakować? Chyba mu napiszę, że przez obwód kaliningradzki lub białoruś ma bliżej i nie musi bić się z banderowcami by nas zaatakować... może kilka rubli dostanę za poradę? Kto wie. Swoją drogą ten Putin to musi być małosprytny skoro na to nie wpadł Nasi politycy pewnie przez Alaskę by na nas nacierali

#takietam

5

@waldy33, No dokładnie. To tak jak przed wojną różne głupki twierdziły, ze jak Hitler zajmie Austrię i Czechy, to następna będzie Polska. Te głupki chyba nigdy mapy nie widzieli na oczy, bo jakby widzieli, to zobaczyliby, że Niemcy nie musieli iść do Polski przez Austrię, Czechy i Kłajpedę, bo przecież graniczyły z nami już wcześniej.
@stawo73, bredzisz jak ukrofil porównujesz zupełnie inną sytuację, szybciej nas ukry najadą (ba, już tu są) niż ruscy
@waldy33, fajne masz argumenty
@stawo73, tak, fajne. czy ruscy zgłaszają pretensje terytorialne? czy niemcy zgłaszały i czy upadlina zgłasza?
@waldy33, A to teraz o roszczenia ci chodzi, a nie o posiadanie wspólnej granicy.
@waldy33, jakim trzeba być głupkiem by nie wiedzieć, że Obwód Kaliningradzki to enklawa i logistyka tam jest utrudniona (nieprzypadkowo Przesmyk Suwalski jest taki istotny). Zwłaszcza w sytuacji gdy Finlandia i Szwecja są w NATO, dzięki czemu sojusz de facto kontroluje Bałtyk. Albo, że 535 km dodatkowej granicy z potencjalnym wrogiem robi sporą różnicę? Albo dlaczego historycznie Rosja napadała skutecznie na Polskę zawsze gdy kontrolowała Ukrainę?
@Socjaldemokrata, pisałem jełopie też o białorusi ale lewak wybiera wybiórczo co pasuje w danej chwili. Rosja jest zainteresowana dwoma obwodami a nie upadliną bo po co jej rak.
@waldy33, dlatego próbowała zająć Kijów? Białoruś to inny kraj, jeszcze ma jakąś niezależność, minimalną bo minimalną.