EURO7 czyli upadek technologiczny i totalna inwigilacjayoutu.be

Nadchodzi norma EURO 7, która dobije rynek spalinówek, i co więcej, uderzy też w auta elektryczne.

Oprócz totalnie odjechanych pomysłów jak "odkurzacz" na klocki hamulcowe, mamy też stały zestaw rujnujący niezawodność silników spalinowych (podwójny EGR, filtr cząstek 10 um itp.)

Co najciekawsze do pakietu dodana jest pełna inwigilacja polegająca na: logowaniu bardzo wrażliwych danych i automatycznym przekazywaniu ich służbom, geofencingu i automatycznym wyłączaniu niektórych elementów auta.

Wiem, że część z Was nie lubi gościa, ale całkiem fajne omówienie bez lania wody - w szczególności polecam od tego momentu: http://youtu.be/PJaupRduCB0?t=796

#motoryzacja #eu

14

@Rtu, bullshit totalna inwigilacja JUŻ jest. Różnica jest taka, że tu jest mowa o zdalnej kontroli (np. wyłączaniu). Ale to też już jest – np. w bankowości.

Obecnie (inny materiał) jest trudno kupić samochód, który nie wysyła na bieżąco danych reklamiarzom wszelkiej maści. I nie da się kupić wersji offline.
@nexT, Masz rację, ale... ;-)

Różnica jest taka, że teraz mając pewien zasób wiedzy jesteś w stanie, całkiem skutecznie, włączyć trakery itp., a po wejściu EURO 7 będzie to nielegalne i łatwe do wykrycia (i ścigania).