https://www.donald.pl/artykuly/zzTaV9aS/youtuber-korwinista-tlumaczy-kryzys-zwiazkow-i-konserwatyzmu-to-przez-kobiety-ktore-sa-lewaczkami
Zapraszam do dyskusji, w ogóle niech ktoś z kontem to wrzuci na wykop
#4konserwy #przegryw #polityka #bekazlewactwa
Zapraszam do dyskusji, w ogóle niech ktoś z kontem to wrzuci na wykop
#4konserwy #przegryw #polityka #bekazlewactwa
Traveler
3
Monte
7
I jeszcze mały appendix odnośnie grania na emocjach. To prawda, że mainstream pogrywa emocjami kobiet (szczególnie na linii poczucie bezpieczeństwa – poczucie zagrożenia). Natomiast tak samo pogrywa na emocjach mężczyzn (tylko, że na linii zysku - straty). Przecież cała rewolucja seksualna, to było ogrywanie mężczyzn, że dzięki odrzucaniu tradycyjnej moralności będą mogli pieprzyć się na kampusach, bo kobiety będą bardziej rozwiązłe. Podobnie współcześnie, liberalizm wprowadzając myślenie indywidualistyczne, pogrywa sobie na męskim ego, z jednej strony obiecując mu zyski z przyjęcia strategii indywidualistycznych i koszty z przyjmowania strategii wspólnotowych (np. strasząc 500+).
Żeby zmienić myślenie kobiet, musiałby pojawić się na prawicy silny wektor myślenia w kategoriach wspólnotowych, a nie indywidualistycznych. A na to się nie zanosi, bo młodzi mężczyźni są przeżarci liberalizmem. Każdą próbę narzucenia strategii wspólnotowych postrzegają jako opresyjną i ograniczającą ich indywidualistyczne strategie, które – jak wmawia im liberalizm – mają doprowadzić ich do zysku (materialnego, prokreacji itd.) Jeśli więc miedzy sobą nie potrafimy znaleźć wspólnego mianownika, bo nieustannie postrzegamy siebie tylko i wyłącznie jako konkurentów gry rynkowej, to do jakiego mianownika miały by się odnosić kobiety. A obecny sprzeciw mężczyzn uważam za totalnie powierzchowny (tymczasowe zjednoczenie), bo chłopcy zorientowali się, że ktoś do gry rynkowej chce dorzucić nowych graczy (młodzi mężczyźni z trzeciego świata) i nie powiększyć zasobów o które toczy się gra (kobiet). Natomiast na poziomie filozoficznych fundamentów nie ma w tym żadnej poważniejszej refleksji.
taihou
2
Choc raczej ja bym stwierdzil, ze mlodzi mezczyzni sa przezarci nie tyle liberalizmem, co nihilizmem. I to w nihilizmie (i tzw. "lewoskretnym libertarianizmie") upatrywalbym winowajce.
p.s.: przepraszam za brak polskich znakow.
drewniany
0
sharkando
2