W publicznej dyskusji tasuje się do tego że Ukraina traci śmieszne ilości terytorium ale pomija się nieodwracalne straty siły żywej która mogłaby odbudować kraj.

Zdjęcie

Dotyczy to zresztą też Rosjan, z tym że oni sobie polukrowali to "multipolarnym światem" - tj obrazowo polipolarny świat będzie polegał na tym że będą Hindusi w Indiach, Hindusi w USA, Hindusi w Europie i Hindusi w Rosji.

11

@kusanagi, Tylko że sądząc po filmikach latających osatnio w necie Rosja się wycwaniła i teraz wysyła na front dużo brązowych i czarnych ludzików z III świata a nie swoich obywateli.

http://twitter.com/i/status/2010304424422576450
@kusanagi, pytanie zasadnicze czy Rosja chce zajmować kolejne ziemie, czy tylko broni tego co chciała już zając i zabija respawnujących się ukraińców.
@kusanagi,
Dotyczy to zresztą też Rosjan, z tym że oni sobie polukrowali


Gwoli ścisłości, ale Rosja na zajęciu terytoriów dawnej Ukrainy wyszła ludnościowo o kilka milionów do przodu. Szacuje się, że pewnie jakieś 7-8 mln lub więcej dawnych mieszkańców Ukrainy dziś żyje na terenach zajętych przez Rosję i sami siebie nazywają Rosjanami.

A poza tym wreszcie upada mit oszustów propagandowych, jak to Ukraina gruzuje Ruskich 10 do 1 czy 5 do 1, czy jakoś tak. Realia są takie, że dziś kilka razy więcej strat jest po stronie siły żywej wojska ukraińskiego niż rosyjskiego. Był w roku 2022 czas, gdy przewaga zabijania była po stronie Ukraińców, ale też wtedy Rosja dość intensywnie zajmowała tereny, które dziś już są poza Ukrainą. Faktyczne straty Ukraińców na froncie liczą około miliona żołnierzy - od 0,8 mln do 1,7 mln. Pewnie jeszcze więcej inwalidów bez kończyn.
@kusanagi, zauważ, że ta mapka nie pokazuje granic sprzed wojny i aneksji.
@malcolm, tamte zdobycze, czyli Donbas, pas pod zaporożem, Krym Rosja zdobyła dzięki błyskotliwym szybkim operacjom - przecież zajęli prawie bez walk kawałek Chersonia - od lipca 2022 już zaczynają się takie normalne starcia bez elementu zaskoczenia.

Rosja zajmuje gówno a nie terytoria, wyniszcza sobie ekonomię a Ukraina płaci zbyt dużą cenę w swoich obywatelach a więc przyszłości. W tej wojnie nie ma strony wygranej.