GDYBY HITLER TO PRZEWIDZIAŁ... Merz: Niemcy stoją na straży istnienia Izraelakresy.pl

Podczas swojej pierwszej wizyty w Izraelu kanclerz Niemiec Friedrich Merz mówił o odpowiedzialności Niemiec za bezpieczeństwo państwa żydowskiego. Zapowiedział też, że Berlin nie planuje uznać niepodległego państwa palestyńskiego „w dającej się przewidzieć przyszłości”.

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz zadeklarował w niedzielę, że jego kraj będzie trwale strzegł bezpieczeństwa i istnienia Izraela. Jak stwierdził, „Niemcy muszą stać na straży istnienia i bezpieczeństwa Izraela. To należy do niezmiennego rdzenia naszych relacji – i to na zawsze”. Dodał również, że Berlin nie zamierza uznawać niepodległej Palestyny „w dającej się przewidzieć przyszłości”.

Merz przybył do Izraela w sobotę, odbywając pierwszą wizytę zagraniczną w tym kraju jako kanclerz. W niedzielę odwiedził instytut Jad Waszem, gdzie wpisał się do księgi pamiątkowej, podkreślając niemiecką odpowiedzialność historyczną: „Tutaj, w Jad Waszem, można namacalnie odczuć, jaką niezmienną historyczną odpowiedzialność ponoszą Niemcy”.

W Jerozolimie Merz spotkał się z premierem Beniaminem Netanjahu, rozmawiając o relacjach dwustronnych i obecnej sytuacji na Bliskim Wschodzie. Podczas późniejszej konferencji prasowej niemiecki kanclerz wyraził nadzieję na utrzymanie rozejmu w Strefie Gazy, podkreślając, że „trwały pokój jest możliwy”, nawet jeśli realizacja zawieszenia broni nie zawsze przebiega bezproblemowo.

http://kresy.pl/wydarzenia/merz-niemcy-stoja-na-strazy-istnienia-izraela/

#niemcy #zydzi

13

@waldy33, business as usual. Merz się nie bawi w moralne wygrywanie tylko robi real politik.