Czy propaganda LGBT+HIV też zostanie zakazana?

"Hipokryzja brukselskiej elity: „Myślimy o dzieciach”, ale nie o transparentnościUnia Europejska pod wodzą Ursuli von der Leyen intensyfikuje kampanię „ochrony dzieci online”. Europejska Służba Badań Parlamentu Europejskiego (EPRS) bije na alarm: VPN-y są coraz częściej używane do omijania weryfikacji wieku („increasingly used to bypass online age verification”). Według raportu z stycznia 2026 to „luka w prawie”, którą trzeba zamknąć, bo dzieci nie powinny mieć dostępu do szkodliwych treści.

europarl.europa.eu

To twierdzenie jest mocno naciągane. Badania pokazują, że większość użytkowników VPN-ów korzysta z nich dla ochrony prywatności przed ISP, rządami i korporacjami, a nie do omijania age checks. Nie ma solidnych, niezależnych dowodów na „znaczący wzrost” takiego nadużycia – wzrost popularności VPN-ów wynika głównie z cenzury, geoblokad i ogólnej inwigilacji.Brzmi szlachetnie. Tylko że ta sama przewodnicząca i Komisja od lat unikają podstawowej transparentności w sprawach o wiele poważniejszych – dotyczących dziesiątek miliardów euro pieniędzy podatników.Pfizergate – SMS-y, których „nie ma”Podczas pandemii Ursula von der Leyen wymieniała wiadomości SMS z Albertem Bourlą, prezesem Pfizera. Chodziło o negocjacje największego w historii UE kontraktu na szczepionki – wartego dziesiątki miliardów euro. Gdy The New York Times wystąpił o te wiadomości, Komisja odmówiła, twierdząc, że ich „nie posiada”.W maju 2025 roku Trybunał UE orzekł jasno: Komisja nie podała wiarygodnego wyjaśnienia, naruszyła zasady transparentności i dobrego administrowania. Mimo wyroku wiadomości do dziś nie zostały ujawnione – uznano je za „krótkotrwałe”, nie archiwizowano, a telefon von der Leyen wymieniano. Komisja sama przyznała, że nie miała obowiązku ich przechowywać. Klasyczna wymówka.

access-info.org

Dwa standardyZ jednej strony von der Leyen i Komisja promują europejską weryfikację wieku – narzędzie wymagające dowodu tożsamości lub biometrii „dla dzieci”. Z drugiej – gdy chodzi o własne działania i gigantyczne kontrakty publiczne – transparentność nagle przestaje być priorytetem. „Pomyślcie o dzieciach” staje się uzasadnieniem dla większej kontroli: weryfikacja wieku, ograniczenia VPN-ów, DSA i cenzura.VPN-y nie są problemem – są narzędziem obrony przed nadmierną inwigilacją. Ograniczanie ich pod pretekstem „ochrony dzieci” to sposób na zamknięcie furtki anonimowości dla wszystkich.PodsumowanieVon der Leyen domaga się od obywateli pełnej przejrzystości („pokaż dowód, że masz 18 lat”), jednocześnie chowając kluczowe komunikaty dotyczące kontraktów publicznych. To nie przypadek. To wzorzec: władza chce wiedzieć o Tobie wszystko, ale Ty nie możesz wiedzieć o niej zbyt wiele.Rodzice powinni chronić dzieci przez edukację i filtry, a nie unijnego Wielkiego Brata. Prawdziwa ochrona nie wymaga niszczenia prywatności 450 milionów ludzi. Prawdziwa transparentność zaczyna się od góry – od ujawnienia tych SMS-ów z Pfizera.Dopóki von der Leyen nie pokaże wiadomości, jej kazania o „lukach” w VPN-ach i „ochronie dzieci” brzmią jak czysta hipokryzja."

#dzieci #eu #internet

7

Brak komentarzy. Napisz pierwszy