Od soboty weszło w Genewie prawo „anty burkini” (ten muzułmański strój kąpielowy) i jest zakazany na basenach publicznych. Z tym że rykoszetem dostały też dzieciaki chodzące w strojach chroniących przed UV. Bo te też mają długie rękawy. A w ustawie nie ma zapisu że tylko burkini, bo to by Genewa przegrała w sądzie jako dyskryminację na tle religijnym, więc jest zapis że do basenu można wejść w stroju odkrywającym ramiona. Rodzice oburzeni. Obsługa niby rozumie ale prawo musi egzekwować i tak ubrane dzieciaki do basenu wchodzić nie mogą.
Podobnie jest z prawem anty burka. Też nie jest wprost, tylko ogólny zakaz zakrywania twarzy w miejscach publicznych. Co swoją drogą turystki (bo takich które tu mieszkają i chodzą w burkach to praktycznie nie widać) i tak obchodzą, nakładając chustę (ta nie jest zakazana) i maseczkę chirurgiczną (która też nie jest zakazana).
#szwajcaria #swissinfo
Podobnie jest z prawem anty burka. Też nie jest wprost, tylko ogólny zakaz zakrywania twarzy w miejscach publicznych. Co swoją drogą turystki (bo takich które tu mieszkają i chodzą w burkach to praktycznie nie widać) i tak obchodzą, nakładając chustę (ta nie jest zakazana) i maseczkę chirurgiczną (która też nie jest zakazana).
#szwajcaria #swissinfo
Dps
0
reflex1
0
Macer
0
>dzieciaki chodzące w strojach chroniących przed UV. Bo te też mają długie rękawy
coooo pierwsze slysze
reflex1
0
FiligranowyGucio
0
reflex1
0
FiligranowyGucio
0
FiligranowyGucio
0
reflex1
1