Od soboty weszło w Genewie prawo „anty burkini” (ten muzułmański strój kąpielowy) i jest zakazany na basenach publicznych. Z tym że rykoszetem dostały też dzieciaki chodzące w strojach chroniących przed UV. Bo te też mają długie rękawy. A w ustawie nie ma zapisu że tylko burkini, bo to by Genewa przegrała w sądzie jako dyskryminację na tle religijnym, więc jest zapis że do basenu można wejść w stroju odkrywającym ramiona. Rodzice oburzeni. Obsługa niby rozumie ale prawo musi egzekwować i tak ubrane dzieciaki do basenu wchodzić nie mogą.

Podobnie jest z prawem anty burka. Też nie jest wprost, tylko ogólny zakaz zakrywania twarzy w miejscach publicznych. Co swoją drogą turystki (bo takich które tu mieszkają i chodzą w burkach to praktycznie nie widać) i tak obchodzą, nakładając chustę (ta nie jest zakazana) i maseczkę chirurgiczną (która też nie jest zakazana).

#szwajcaria #swissinfo

8

@reflex1, a dlaczego zabraniają burkini?
@Dps, Szczerze powiedziawszy to chuj wie. Jedni mówią że to kwestia higieny, bo to jakbyś w dresie wszedł do basenu, inni że świeckość, represja wobec kobiet i tym podobnie.
@reflex1,

>dzieciaki chodzące w strojach chroniących przed UV. Bo te też mają długie rękawy

coooo pierwsze slysze
@Macer, Wpisz sobie w wyszukiwarce to Ci wyskoczy.
@reflex1, W Szwajcarii obcokrajowcy płacą podwójnie za bilet lub nie są wpuszczani.W CH tylko jeziora i górskie rzeki,trzeba trochę jechać ale i widoki są super.
@FiligranowyGucio, Gdzie płacą podwójnie? Ja też tu jestem obcokrajowcem i nigdy, nigdzie nie płaciłem podwójnie.
@reflex1, Nie wszędzie,tak samo tylko w niektórych miejscach jest zakaz dla obcokrajowców.Popatrze na tłicie gdzie to było.
@FiligranowyGucio, To jedyny taki przypadek. I nie chodziło o cudzoziemców jako takich, tylko tych co nie byli rezydentami Szwajcarii. I w teorii chodziło o miejsca na basenie a w praktyce o to że Francuzi robili tam burdel. Nawet przez pewien czas wcale tam nie mogli wchodzić.