Ekshumacji u banderowskich odpadów moralnych nie wolno przeprowadzać, ale do bezczeszczenia szczątków polskich ofiar gdziekolwiek one nie były na Upadlinie zakopane i z którejkolwiek zbrodni by nie pochodziły, to bandery są pierwsze.
@DarrDarek, przed zakopaniem zwłok na pewno zostały okradzione ze wszystkiego co można było sprzedać. Tym bardziej stosowne jest pytanie, skąd wszedł on w jego posiadanie.
Napisałeś bzdurę niezgodną z dokładnymi zapisami historycznymi. Zbrodniarze sowieccy dokonujący zbrodni katyńskiej wykonywali swoje czyny zbrodni w pośpiechu wyraźnie bojąc się, by nawet małe grupki Polaków prowadzonych na egzekucję nie dokonywały buntów co najprawdopodobniej notorycznie miało miejsce i wtedy szarpiącym się Polakom zbrodniarze z Żydów, Rosjan, Ukraińców, związywali ręce drutami. Dlatego odkopywane przez Niemców w 1943 r. ciała Polaków były w pełnym umundurowaniu, w drogich butach żołnierskich niezniszczonych, często z rękami związanymi drutem, i z pełnym wyposażeniem dobytku jeńca takim jak zegarki (bardzo drogie wówczas), obrączki, zapiski, medale.
Wiedza z historii to jak widać nie jest twoja silna strona. Polacy oficerowie siedzieli w obozie jenieckim i dokładnie obserwowali zachowanie nadzoru sowieckiego. Sowieci jako nędznicy z wyznawców zła załatwiali sprawy podstępnie i nie chcieli mieć żadnego buntu polskich wojskowych, nie chcieli toczyć wielodniowych walk z rozproszonymi żołnierzami. Taki bunt jeńców, którzy potrafiliby się po partyzancku bić nawet kijami i kamieniami, a po przejęciu paru karabinów nie odpuszczaliby okazji, by przejmować lokalną przewagę, takie wielodniowe walki, to straty osobowe i materialne wojska Sowietów, to byłoby rozprzestrzenienie się wiedzy o walkach wśród tysięcy okolicznych mieszkańców z wiosek i miast, to byłaby skuteczna ucieczka choćby paru jeńców polskich.
Dokładne zapiski znajdowane w notatkach zabitych Polaków z Katynia pokazywały, że Sowieci nie dali po sobie poznać Polakom, że szykują dla nich zagładę w zbrodni. Dlatego udało się Sowietom bez buntu odwozić małymi grupami jeńców i dopiero na miejscu zbrodni sowieckiej zbrodniarze musieli krępować drutem kolczastym ręce ciała Polaków i wtedy następowała szybka egzekucja. Dlatego Niemcy w 1943 r. w ekshumacji w Katyniu znajdowali pełne wyposażenie majątku jeńca z zegarkami, medalami, zapiskami, pełnym umundurowaniem.
@DarrDarek, W obozach może i tak było ale nie uwierzę że kacapskie wojsko, które brało ich do niewoli (to w końcu nie NKWD ich brało, tylko później ich dopiero przejmowali) nie okradali ich z kosztowności.
ale nie uwierzę że kacapskie wojsko, które brało ich do niewoli nie okradali ich z kosztowności
Dlatego napisałem, że wiedza z historii to nie jest twoja silna strona. Te zdarzenia są dobrze opisane w relacjach historycznych, dobrze opisane jest wyposażenie w przedmioty osobiste zwłok jeńców polskich z Katynia, dobrze opisana jest korespondencja z rodzinami jeńców do wiosny'1940.
@DarrDarek, Akurat historia to nie aż tak tragiczna w moim wykonaniu. Stąd moje twierdzenie że z zegarków, czy innych kosztowności to wątpię aby kacapy ich nie okradły.
RadarS
2
A może żyje rodzina por. Juliusza Heinzela i mogłaby się upomnieć o zwrot
kamikaze2
0
DarrDarek
3
Ekshumacji u banderowskich odpadów moralnych nie wolno przeprowadzać, ale do bezczeszczenia szczątków polskich ofiar gdziekolwiek one nie były na Upadlinie zakopane i z którejkolwiek zbrodni by nie pochodziły, to bandery są pierwsze.
w_w
0
DarrDarek
1
Napisałeś bzdurę niezgodną z dokładnymi zapisami historycznymi. Zbrodniarze sowieccy dokonujący zbrodni katyńskiej wykonywali swoje czyny zbrodni w pośpiechu wyraźnie bojąc się, by nawet małe grupki Polaków prowadzonych na egzekucję nie dokonywały buntów co najprawdopodobniej notorycznie miało miejsce i wtedy szarpiącym się Polakom zbrodniarze z Żydów, Rosjan, Ukraińców, związywali ręce drutami. Dlatego odkopywane przez Niemców w 1943 r. ciała Polaków były w pełnym umundurowaniu, w drogich butach żołnierskich niezniszczonych, często z rękami związanymi drutem, i z pełnym wyposażeniem dobytku jeńca takim jak zegarki (bardzo drogie wówczas), obrączki, zapiski, medale.
w_w
1
reflex1
1
DarrDarek
0
Wiedza z historii to jak widać nie jest twoja silna strona. Polacy oficerowie siedzieli w obozie jenieckim i dokładnie obserwowali zachowanie nadzoru sowieckiego. Sowieci jako nędznicy z wyznawców zła załatwiali sprawy podstępnie i nie chcieli mieć żadnego buntu polskich wojskowych, nie chcieli toczyć wielodniowych walk z rozproszonymi żołnierzami. Taki bunt jeńców, którzy potrafiliby się po partyzancku bić nawet kijami i kamieniami, a po przejęciu paru karabinów nie odpuszczaliby okazji, by przejmować lokalną przewagę, takie wielodniowe walki, to straty osobowe i materialne wojska Sowietów, to byłoby rozprzestrzenienie się wiedzy o walkach wśród tysięcy okolicznych mieszkańców z wiosek i miast, to byłaby skuteczna ucieczka choćby paru jeńców polskich.
Dokładne zapiski znajdowane w notatkach zabitych Polaków z Katynia pokazywały, że Sowieci nie dali po sobie poznać Polakom, że szykują dla nich zagładę w zbrodni. Dlatego udało się Sowietom bez buntu odwozić małymi grupami jeńców i dopiero na miejscu zbrodni sowieckiej zbrodniarze musieli krępować drutem kolczastym ręce ciała Polaków i wtedy następowała szybka egzekucja. Dlatego Niemcy w 1943 r. w ekshumacji w Katyniu znajdowali pełne wyposażenie majątku jeńca z zegarkami, medalami, zapiskami, pełnym umundurowaniem.
reflex1
0
DarrDarek
1
Dlatego napisałem, że wiedza z historii to nie jest twoja silna strona. Te zdarzenia są dobrze opisane w relacjach historycznych, dobrze opisane jest wyposażenie w przedmioty osobiste zwłok jeńców polskich z Katynia, dobrze opisana jest korespondencja z rodzinami jeńców do wiosny'1940.
reflex1
0