Jak kiedyś będę miał dzieci i będę miał taką możliwość to bez wahania dam im edukację domową. Nie dość że przez wzgląd na fakt iż dziecko w takim przypadku nie jest zmuszone do dostosowywania się do innych dzieci oraz wszelkich spraw administracyjno organizacyjnych jakie siłą rzeczy muszą występować w szkole, to jeszcze dodatkowo nie jest ono wystawione na współczesne zdegenerowane środowisko oraz państwową propagandę.
#szkola
#szkola
press_y_to_HONK
0
My z mężem zdecydowanie zrobimy co się da, żeby w to iść. Jak wyjdzie to wiadomo - zobaczymy za kilka lat 😅
Cyr4x
0
borubar
1
Materiał z całego semestru szkoły podstawowej dziecko jest w stanie opanować w tydzień - jeśli się mu nie przeszkadza.
2 tygodnie w roku się uczy do egzaminów a reszta to długie wakacje. Może zająć się swoimi zainteresowaniami, nauką tego co będzie mu kiedyś potrzebne (a nie ma tego w programie szkoły), ma też dużo czasu na zabawę z innymi dziećmi (i to dziećmi które znasz bo to od sąsiadów, albo kogoś z rodziny którą może odwiedzać praktycznie bez ograniczeń bo nie brakuje mu czasu).
Tylko trzeba się dzieckiem zajmować, organizować mu czas, podsuwać pomysły, tłumaczyć gdy czegoś nie rozumie.
A nie każdemu się chce - wielu ludzi posyła dzieci do szkoły tylko po to aby się ich pozbyć z domu i mieć pół dnia spokoju.
Nie każdy też może - jeśli oboje rodzice pracują w tych samych godzinach i muszą być codziennie poza domem, nie posiadają babci/dziadka/niepracującej ciotki która zajmie się dziećmi w tym czasie.
Don_Pelayo
0