Eurodeputowany Zielonych Daniel Freund uważa, że Komisja Europejska powinna rozważyć wstrzymanie części środków dla Saksonii-Anhalt, jeśli przyszły rząd z udziałem AfD naruszałby zasady praworządności lub dyskryminował mniejszości. Polityk powołał się na wcześniejsze zamrażanie funduszy dla Węgier i Polski.
Eurodeputowany Zielonych Daniel Freund oświadczył, że Komisja Europejska mogłaby wstrzymać część funduszy przeznaczonych dla Saksonii-Anhalt, jeżeli po przejęciu władzy przez AfD rząd landu podejmowałby działania sprzeczne z zasadami Unii Europejskiej.
Zdaniem Freunda AfD działa przeciwko europejskiemu projektowi oraz samej UE. „Wówczas Komisja Europejska, jeśli byłoby to konieczne, musiałaby również wstrzymać środki” – powiedział.
Polityk przypomniał przypadki Węgier i Polski, wobec których Bruksela wcześniej czasowo blokowała wypłatę części funduszy. Freund należał do eurodeputowanych opowiadających się za wstrzymaniem do 18 mld euro dla Węgier.
„W obu krajach widzieliśmy, że po zamrożeniu środków unijnych doszło do zmian rządów, a nowe rządy miały znacznie lepsze relacje z instytucjami europejskimi” – stwierdził.
Według Freunda podobny mechanizm mógłby zostać zastosowany wobec Saksonii-Anhalt, jeżeli władze landu naruszałyby praworządność albo dyskryminowały mniejszości. Unia Europejska może wstrzymywać wypłaty w przypadkach, w których środki mogłyby być związane z korupcją lub naruszeniami zasad praworządności.
W Niemczech część takich instrumentów może dotyczyć również poszczególnych krajów związkowych, między innymi za pośrednictwem funduszy strukturalnych administrowanych w dużej mierze przez landy.
Luise Quaritsch z berlińskiego Jacques Delors Center oceniła, że w przypadku Saksonii-Anhalt chodzi obecnie o około 500 mln euro rocznie. Kwota ta odpowiada około 20 proc. wydatków inwestycyjnych landu.
Ewentualne zamrożenie środków mogłoby więc uderzyć w programy rozwoju regionalnego oraz inwestycje współfinansowane z budżetu UE, obejmujące m.in. szkoły, hale sportowe, placówki opieki nad dziećmi i szpitale.
AfD odrzuciła takie sugestie. „Śmiejemy się z naszych partyjnych przeciwników, którzy teraz próbują także na poziomie UE w niedemokratyczny sposób działać na naszą niekorzyść. Od dawna są bezradni wobec nas w politycznej rywalizacji” – powiedział Bernd Baumann, parlamentarny sekretarz frakcji AfD w Bundestagu.
SPD chce natomiast, aby Saksonia-Anhalt nadal korzystała z funduszy unijnych w perspektywie budżetowej 2028–2034. Eurodeputowany Matthias Ecke zaznaczył jednak, że dostęp do tych pieniędzy jest związany z przestrzeganiem podstawowych wartości UE.
http://kresy.pl/wydarzenia/eurodeputowany-zielonych-grozi-saksonii-anhalt-zamrozeniem-funduszy-ue-jesli-wladze-przejmie-afd/
#demokracja #lewactwo #niemcy
Eurodeputowany Zielonych Daniel Freund oświadczył, że Komisja Europejska mogłaby wstrzymać część funduszy przeznaczonych dla Saksonii-Anhalt, jeżeli po przejęciu władzy przez AfD rząd landu podejmowałby działania sprzeczne z zasadami Unii Europejskiej.
Zdaniem Freunda AfD działa przeciwko europejskiemu projektowi oraz samej UE. „Wówczas Komisja Europejska, jeśli byłoby to konieczne, musiałaby również wstrzymać środki” – powiedział.
Polityk przypomniał przypadki Węgier i Polski, wobec których Bruksela wcześniej czasowo blokowała wypłatę części funduszy. Freund należał do eurodeputowanych opowiadających się za wstrzymaniem do 18 mld euro dla Węgier.
„W obu krajach widzieliśmy, że po zamrożeniu środków unijnych doszło do zmian rządów, a nowe rządy miały znacznie lepsze relacje z instytucjami europejskimi” – stwierdził.
Według Freunda podobny mechanizm mógłby zostać zastosowany wobec Saksonii-Anhalt, jeżeli władze landu naruszałyby praworządność albo dyskryminowały mniejszości. Unia Europejska może wstrzymywać wypłaty w przypadkach, w których środki mogłyby być związane z korupcją lub naruszeniami zasad praworządności.
W Niemczech część takich instrumentów może dotyczyć również poszczególnych krajów związkowych, między innymi za pośrednictwem funduszy strukturalnych administrowanych w dużej mierze przez landy.
Luise Quaritsch z berlińskiego Jacques Delors Center oceniła, że w przypadku Saksonii-Anhalt chodzi obecnie o około 500 mln euro rocznie. Kwota ta odpowiada około 20 proc. wydatków inwestycyjnych landu.
Ewentualne zamrożenie środków mogłoby więc uderzyć w programy rozwoju regionalnego oraz inwestycje współfinansowane z budżetu UE, obejmujące m.in. szkoły, hale sportowe, placówki opieki nad dziećmi i szpitale.
AfD odrzuciła takie sugestie. „Śmiejemy się z naszych partyjnych przeciwników, którzy teraz próbują także na poziomie UE w niedemokratyczny sposób działać na naszą niekorzyść. Od dawna są bezradni wobec nas w politycznej rywalizacji” – powiedział Bernd Baumann, parlamentarny sekretarz frakcji AfD w Bundestagu.
SPD chce natomiast, aby Saksonia-Anhalt nadal korzystała z funduszy unijnych w perspektywie budżetowej 2028–2034. Eurodeputowany Matthias Ecke zaznaczył jednak, że dostęp do tych pieniędzy jest związany z przestrzeganiem podstawowych wartości UE.
http://kresy.pl/wydarzenia/eurodeputowany-zielonych-grozi-saksonii-anhalt-zamrozeniem-funduszy-ue-jesli-wladze-przejmie-afd/
#demokracja #lewactwo #niemcy
Brak komentarzy. Napisz pierwszy