
W rozmowie z brytyjską gazetą „Daily Mail” Lech Wałęsa wspominał swoje pierwsze kontakty z Dodałem Trumpem, gdy „martwił się swoim brakiem doświadczenia” i „potrzebował rady”. Teraz nie ukrywa swoje rozczarowania amerykańskim prezydentem, zastanawia się nawet, czy nie jest „sowieckim agentem”.
W wywiadzie Wałęsa powtórzył, że w przeszłości miał zachęcać Trumpa do wejścia do polityki. „Zachęcałem go do kandydowania, bo skoro prosty robotnik, taki jak ja, mógł zostać przywódcą swojego kraju, to miliarder też może” — powiedział były prezydent. W relacji pojawił się też wątek spotkania w posiadłości Trumpa na Florydzie, gdy według Wałęsy — przyszły prezydent USA „martwił się swoim brakiem doświadczenia” i „potrzebował rady”.
Wałęsa podkreślał, że dziś żałuje swojej postawy, wskazując na agresję, jaką jego zdaniem prezentuje Trump. Były prezydent oceniał przy tym, że diagnoza dotycząca potrzeby zmian na świecie może być trafna, ale metody działania są nie do przyjęcia. „Albo jest sowieckim agentem, albo niezwykle utalentowanym politykiem, który widzi, że świat wymaga reformy, ale próbuje go zreformować siłą” — powiedział.
W rozmowie poruszono także wątek wojny na Ukrainie i agresji Rosji. Wałęsa zestawiał swoje doświadczenia z negocjacji z Michaiłem Gorbaczowem i Borysem Jelcynem z obecnym sposobem działania Władimira Putina. Były prezydent przekonywał, że z rosyjskim przywódcą należałoby rozmawiać bez „dyplomatycznych gierek”, wprost i twardo.
„Powiedziałbym mu: Czego chcesz? Chcesz walki? Cała twoja broń jest do bani! Przestarzała. Nie miałbyś szans” — powiedział. „Nie denerwuj mnie, bo cię walnę!” — dodał.
W tekście przypomniano również, że w marcu ubiegłego roku Wałęsa wystosował list otwarty do Donalda Trumpa, pod którym podpisało się 37 działaczy opozycji PRL. Pismo dotyczyło rozmowy Trumpa z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim i awantury w Gabinecie Owalnym między Zełenskim, Trumpem i J.D. Vance’em, gdy Trump i Vance zarzucali Zełenskiemu brak wdzięczności za wsparcie USA.
„Szanowny panie prezydencie, relację z pańskiej rozmowy z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełeńskim oglądaliśmy z przerażeniem i niesmakiem. Pańskie oczekiwania co do okazywania szacunku i wdzięczności za pomoc materialną udzieloną przez Stany Zjednoczone walczącej z Rosją Ukrainie uważamy za obraźliwe” — napisali sygnatariusze listu do prezydenta USA Donalda Trumpa. „Wdzięczność należy się bohaterskim żołnierzom ukraińskim, którzy przelewają krew w obronie wartości wolnego świata” — dodali.
W dalszej części listu znalazło się porównanie atmosfery z Gabinetu Owalnego do realiów znanych z czasów PRL. „Nasze przerażenie wywołało także to, że atmosfera w Gabinecie Owalnym podczas tej rozmowy przypominała nam tę, którą dobrze pamiętamy z przesłuchań przez Służbę Bezpieczeństwa i z sal rozpraw w komunistycznych sądach. Prokuratorzy i sędziowie na zlecenie wszechwładnej komunistycznej policji politycznej też nam tłumaczyli, że to oni mają w ręku wszystkie karty, a my żadnych. Domagali się od nas zaprzestania działalności, argumentując, że z naszego powodu cierpią tysiące niewinnych ludzi. Pozbawili nas wolności i praw obywatelskich, ponieważ nie godziliśmy się na współpracę z władzą i nie okazywaliśmy jej wdzięczności” — napisali.
http://kresy.pl/wydarzenia/regiony/polska-regiony/trump-sowieckim-agentem-lech-walesa-snuje-domysly-nad-przeszloscia-prezydenta-usa/
#walesa #agent #bolek #trump
Andrzej_Zielinski
1
waldy33
1
Andrzej_Zielinski
1
DarrDarek
4
Stan Bolka się pogarsza. Ludziska, ratujta nasze dobro narodowe.