@kusanagi, moze poprostu postac na obrazie miala wrednego psa i malarz za nim nie przepadał? Malowanie obrazow trwalo wiec musieli sie wiele razy spotkac a taka wredota potrafiła upierdolic malarza nie raz?🤷🏼‍♂️ 😆
@kusanagi, @Andrzej_Zielinski To tak zwane chowańce

Wiem bo w Diablo Immortal widziałem

Ale poważnie, takie stworki nazywane były chowańcami

Zdjęcie
@Pajonk_STRACHU, Ten tekst Ci wyszedł. Tak parskłem, że ludzie zaczęli się na mnie gapić. 🤣👍
@kusanagi, Portret świętego Lipharda.

Zdjęcie

[ #teoriespiskowe ] Malarz maluje smoka na uwięzi mijają wieki a ludzie się zastanawiają czy "artysta chciał przez to coś powiedzieć" czy jednak istniały kiedyś faktycznie przedziwne stworzenia i zostały celowo wymazane z kart historii.

Nie jest to pierwszy raz gdy na obrazach pojawiają się dziwne stworzenia przypominające dinozaury czy inne formy życia uznane za dawno wymarłe. Oficjalna nauka wyklucza jednak by te przetrwały do (relatywnie) naszych czasów.

A może jednak niektórym kryptydom udało się dotrwać do czasów człowieka?

[ #historia ] Święty był prawnikiem, pustelnikiem i opatem w Meung-sur-Loire niedaleko Orleanu we Francji w VI wieku. (dokładne daty życia nie znane)

Liphard urodził się w Orleanie, jako syn Rigomerta, księcia miasta Le Mans i bliski krewny króla Chlodwiga I. Jego młodszym bratem był św. Leonard. Liphard studiował literaturę i prawo jako młody człowiek, a ze względu na swoje zdolności i szlachetne urodzenie został mianowany gubernatorem i sędzią w Orleanie. Jednak około 40 roku życia zmęczył się życiem doczesnym (coś wiem na ten temat – to się zwie kryzys wieku średniego) , porzucił pracę i przyjął święcenia diakonatu. Wkrótce potem wstąpił do klasztoru św. Mesmina, podczas gdy jego brat Leonard udał się do Akwitanii. Liphard, w towarzystwie ucznia imieniem Urbice, wycofał się następnie do miejsca zwanego Meun [Meung-sur-Loire], cztery ligi (około 20km) od Orleanu, gdzie znajdował się stary zamek, zniszczony przez Hunów i Wandalów podczas wojen z Attylą. W tym odosobnionym miejscu Liphard zbudował małą celę, w której wiódł surowe życie kontemplacji. Biskup Orleanu usłyszał o cnocie i doskonałości Lipharda i mianował go kapłanem, aby mógł nauczać innych. Liphard kontynuował naukę w swojej odosobnionej celi, do śmierci w opactwie które założył.

[ #legenda ] Nieopodal Meun czaił się wściekły wąż, czy też smok, (znajdujący się na obrazie) który przerażał wszystkich mieszkańców okolicy, pełzając lub turlając się w pobliżu fontanny, z której czerpali wodę. Tylko Liphard i jego uczeń Urbice odważyli się zbliżyć do fontanny. Pewnego dnia Liphard ujrzał w wizji, że smok zbliża się do jego celi, by wyrządzić krzywdę. Liphard wysłał Urbice'a w miejsce, w którym, jak wiedział, spotka smoka. Urbice udał się tam, niczego nie podejrzewając, ale widząc zbliżającego się smoka, uciekł w panice z powrotem do Lipharda.

Liphard uśmiechnął się, zganił go za zbyt małą wiarę, dał mu laskę i kazał mu ją zatknąć przed wściekłą bestią. Urbice zrobił, jak mu kazano, podczas gdy Liphard modlił się do Boga o zabicie smoka. Kiedy smok ujrzał laskę, próbował ją złamać i potrząsnąć nią na kawałki, ale zamiast tego powiesił się na niej i umarł. Legion diabłów, które żyły w smoku, wyszedł wyjąc i krzycząc, że zostali wypędzeni ze swojego domu. Chłopi z okolicy usłyszeli wrzawę i przestraszyli się, że smok zrobił krzywdę Liphardowi, lecz gdy przybyli, znaleźli go odmawiającego swoje zwykłe modlitwy, podczas gdy smok leżał martwy obok niego.

Później, wraz ze swym uczniem, św. Urbice, Liphard założył klasztor w Meung-sur-Loire, którego został opatem. Po jego śmierci Urbice zastąpił go na stanowisku opata.

-------------------------------------

Widzę to tak. Urbice odwalił brudną robotę - Liphard zebrał zasługi bo miał szlacheckie pochodzenie. To typowe dla tamtych czasów. ¯\_( ͡❛ ͜ʖ ͡❛)_/¯

Smok mógł być jakimś starym wielgachnym wężem i faktycznie ludzie się bali wchodzić na jego terytorium. Urbice wbijając laskę naruszył jego legowisko, zwierzę się nią zajęło, żyłka mu pękła i zdechło.

Może laska była wytarta w jakiejś truciźnie? Taka możliwość też istnieje, ale się dziś nie dowiemy.

Reszta to dorobiona legenda. Zapewne miał też tu wpływ że sytuacja przypominała biblijną.

Wtedy rzekł Pan do Mojżesza: «Sporządź węża i umieść go na wysokim palu; wtedy każdy ukąszony, jeśli tylko spojrzy na niego, zostanie przy życiu».


~ Biblia Lb; 21,8

Stad historia urosła do rangi większego znaczenia w zabobonnym społeczeństwie.

Poniżej klasztor w Meun założony przez Lipharda.

Zdjęcie