Najpierw był król europy, którego nikt nie ogra.
Potem się okazało, że jedzie w drugim wagonie, na doczepkę.
Następnie okazało się, że Trump też zlał wielkiego premiera i jego świtę w tym wielkiego stratega.
Wiwatowali, jak płemieł ogłaszał, że od polityki zagranicznej to jest rząd, boże jakie to było mądre.
Teraz znowu cała wielka zagranica, ta postępowa do której tak wzdychali, znowu spuściła cały polski rząd w kiblu.
Co więc zostało? Grzać narracje o tym, że to wszystko wina Nawrockiego.
Może chociaż tak da się przez chwilę zapomnieć.
#bekazfajnopolakow #taksierobipropagande
Potem się okazało, że jedzie w drugim wagonie, na doczepkę.
Następnie okazało się, że Trump też zlał wielkiego premiera i jego świtę w tym wielkiego stratega.
Wiwatowali, jak płemieł ogłaszał, że od polityki zagranicznej to jest rząd, boże jakie to było mądre.
Teraz znowu cała wielka zagranica, ta postępowa do której tak wzdychali, znowu spuściła cały polski rząd w kiblu.
Co więc zostało? Grzać narracje o tym, że to wszystko wina Nawrockiego.
Może chociaż tak da się przez chwilę zapomnieć.
#bekazfajnopolakow #taksierobipropagande
Alpragen
1
msqs1911
1
http://www.radiomaryja.pl/informacje/donald-tusk-bedzie-chcial-wyslac-polskich-zolnierzy-na-ukraine-j-kaczynski-nasz-kandydat-jesli-zostanie-prezydentem-to-sie-po-prostu-na-to-nie-zgodzi/
kusanagi
1
W pewnym sensie aktualna sytuacja jest dość optymalna - lewactwo nie ma pełnej władzy, prezydent blokuje co durniejsze pomysły rządu, lewica nie może dopiąć projektu IV rozbioru Rzeczypospolitej, Europa gnije w paraliżu decyzyjnym.
Od dość długiego czasu widzę żę EU nie ma inicjatywy. Chiny rozgrywają EU ekonomicznie. Rosja ma w większości w dupie EU i gada tylko z USA. Brak pełnej władzy lewactwa w EU też blokuje (Austria, Niemcy, Polska - wyjątek to UK przy których Szwecja jawi się jako ziemia obiecana)