W poniższym artykule(sorry - pośrednio z wykopu ) zjawisko o tym, że migracja realnie pogarsza sytuację pracownika. Mocno wykopywany, czyli ludzie czują problem

Zdjęcie

Wiadomo i jest to chyba oczywiste - jak możesz mieć 100 pracowników na jedno miejsce, to co innego niż jedną osoba na miejsce. Wydaje się, że jest zupełnie proste do zrozumienia. Intuicyjnie - jak masz czegoś dużo to jednostkowo traci to wartość. Zjawisko powszechne, dotyczy takich spraw jak ilość żarcia, poprzez elektronikę, a kończąc nawet na takiej egzotyce jak "ekonomia" związków(jeśli nie wiesz o co chodzi to w dużym skrócie panie mniej atrakcyjne, muszą być mniej wybredne)

Zdjęcie

Stąd dla każdej osoby o poglądach lewicowych, szczególnie tych zaangażowanych w obronę pracowników, ograniczenie migracji powinno być pierwszym punktem w walce o dobro siły roboczej

A jest dokładnie odwrotnie 🤡 to lewica najbardziej napiera na otwarte granice. Piszę o tym bo nasz Lurek, @reflex1 jest zdania, że opisana sytuacja to fikcja. Można odnieść wrażenie, że podaż i popyt działa wszędzie, chyba, że mówimy o pracy. Wtedy nie działa 🙂 A jak do tego jesteś jeszcze imigrantem, to twoim zakichanym obowiązkiem jest reprezentowanie imigrantów. Nawet, jeśli rzeczywistość podpowiada co innego. Poniżej cytat Kolegi.

To nie działa tak że jak jest jeden pracownik, to firma mu zapłaci 30 na godzinę a jak jest 10, to się będzie licytować kto będzie pracować za niższą stawkę. Może być i 100 pracowników a i tak firma nie może zejść poniżej ustalonej minimalnej. Więc ilość pracowników nie wpływa na warunki pracy. Ty masz jakieś korwinowskie podejście do tego, że im mniej pracowników to lepiej dla nich. Nie, to tak nie działa


http://kadry.infor.pl/zatrudnienie/zatrudnianie-cudzoziemcow/7473919,migracja-pracownicza-po-polsku-nie-zadaj-podwyzki-bo-zastapi-cie-cudzoziemiec-excel-rosnie-panstwo-znika.html

17

@Dps, Jaka ładna dyskusja tu rozgorzała. O taki Lurker nic nie robilem. Brawo - więcej takich tematów proszę
@Dps,

Ludzie nie rozumiejący kapitalizmu właśnie takimi oderwanymi od rynku kategoriami myślą. Dla nich jest niezrozumiałe, że w warunkach wzrastającej wydajności pracy rośnie również cena pracy, ale tylko pod warunkiem, że występuje niedobór pracowników i pracodawcy muszą walczyć o zbyt małą liczbę pracowników na rynku. Gdy oszust ideologiczny w postaci wystawionych do władzy pachołków masońskich musi na zlecenie wyznawców zła dokonywać dużej podmiany rasowej i ciągle wtłacza setki tysięcy kolorowych intruzów, to część z tych intruzów jednak staje się pracownikami i obniża wartość płacy rynkowej.

Warto też pamiętać, że druga, większa część kolorowych nachodźców staje się pasożytami, nierobami i kosztując krocie (utrzymanie ośrodków dla nachodźców to ogromny wydatek), poprzez ogromne koszty na utrzymanie kolorowych nierobów pojawia się przymus okładania pracowników-autochtonów coraz to wyższymi podatkami. A gdy autochton musi mieć zabierane coraz wyższe podatki z pracy i z VAT płaconego w sklepie, wówczas on nawet nie czuje wzrostu płacy rynkowej. Dziś każdy pracownik mógłby mieć o 50% wyższą płacę z dnia na dzień, gdyby wydatki oszustów państwowych były dwa razy mniejsze. Czyli z dnia na dzień bez żadnych inwestycji w gospodarkę z tymi samymi płacami rynkowymi, po zmniejszeniu narzutów na płace i po zmniejszeniu VAT przykładowo ktoś zarabiający 4000 zł na rękę miałby realnie* 6000 zł na rękę, a ktoś zarabiający 8000 zł na rękę miałby realnie* 12.000 zł płacy netto. Wystarczyłby 2 razy mniejsze narzuty podatkowe, oczywiście pod warunkiem 2 razy mniejszych wydatków oszustów państwowych, którzy od kilkudziesięciu lat rozdmuchują rozpieprzanie państwowe na najgłupsze i najbardziej plugawe cele. Wystarczy wskazać 200 mld zł wydane na państwo i naród banderowski - odrażający cel dla Polaka, utrzymywanie państwa i narodu propagującego plugawą ideologię banderowskich zbrodniarzy. Wystarczy wskazać na plugawe cele miliardów przeznaczane na utrzymanie wtłaczanych tu ciapaków i murzynów. Wystarczy wskazać plugawy cel wydatkowanie na emerytury dla Ukrainki, która w wieku 60 lat przyjeżdża, wpłaca jedną składkę ZUS i kradnie już do końca życia polską emeryturę. Oczywiście zmniejszenie 2-krotne wydatków to proces szerszy, ale to jest możliwe do uzyskania, pod warunkiem działania patriotów zamiast wystawionych pachołków masońskich, które nawet nie mają decyzyjności czy oni by chcieli wydawać na łapówkarzy z Kijowa czy nie chcieliby, bo rozkazy przychodzą z góry a pajace na stolcach muszą jedynie wykonać rozkaz z góry i jeszcze muszą z uśmiechem do kamer przekonywać tubylców, że to wola wszystkich Polaków by dać Zełenskiemu kasę Polaków.

** Piszę "realnie" bo zmieniałoby się też obłożenie VAT i chodzi o realny wzrost bogactwa, gdy towar za 123 zł nagle kosztował 105 zł, bo VAT spadłby ze stawki 23% do stawki 5% jako maksymalnej stawki w PL.

Edit: aż sam musiałem edytować tekst, bo zmniejszenie o połowę wydatków państwa i podatków dało mi błędnie najpierw przestawienie na płacę netto o 25% wyższą, gdy faktycznie byłaby wyższa o 50%.
@Dps, tak jest ze wszystkim. To tak samo jak ze wzrostem cen mieszkań. Oni nie potrafią zrozumieć, że jest określona ilość mieszkań i jak sprowadzisz miliony przybyszów, to ceny wynajmu i zakupu wzrosną. Oni wolą się skupić na fliperach.
@Dps, Jak Polska ma chujowy system, to już nie moja wina. Ja opisywałem system szwajcarski, gdzie taka historia się nigdy nie wydarzy. Z prostego powodu. Są limity na ilość imigrantów z państw innych niż UE i EOG. Jest to tylko 4,5k pozwoleń B, do 5 lat max i 4k na rok. A dwa, tutaj o podwyższenie wynagrodzeń walczy się branżami, nie poszczególnymi zakładami. Z pewnymi wyjątkami jeżeli dana firma jest naprawdę wielka jak np sieci sklepów, gdzie każda sieć może mieć oddzielny układ zbiorowy, zawsze lepszy niż dla całej branży.
@reflex1, No ale jak to tak? To już nie ma ludzi nielegalnych, granic jako sztucznego konceptu czy imigracji jako jednego z praw człowieka? Nie powinieneś walczyć o zniesienie tych faszystowskich limitów?
@stawo73, Nigdy tak nie twierdziłem. Ja nie komunista.
@reflex1, A co ma komunizm do tego? Komunistyczne państwa są jednymi z najbardziej stabilnych etnicznie, z uwagi na to, że wszyscy chcą z nich uciekać a nie do nich przyjeżdżać. Ty zawsze byłeś lewakiem anarchistą (nawet teraz masz w swoim profilu flagę anarchistyczną), a anarchizm odrzuca wszelką przymusową władzę, w tym państwową, co oznacza też brak granic i szerokie otwarcie się na imigrację. Oczywiście ty przede wszystkim jesteś hipokrytą, dlatego anarchii chcesz wszędzie tam gdzie nie mieszkasz, a szczególnie już w starej ojczyźnie, a z kolei tam gdzie mieszkasz cenisz sobie konserwatywny spokój i porządek.
@stawo73, Nic z tych rzeczy. Owszem (poza drobnym szczegółem że to barwy anarcho-syndykalistyczne), anarchizm jest bardzo bliski w moim serduszku ale taki ewolucyjny, nie rewolucyjny. I też wiem, że to niestety system utopijny. Na czas obecny niemożliwy.

I akurat wybór CH do miejsca zamieszkania był nie do końca zamierzony ale trafiony, tu państwo nie wpierdala się w życie, czyli najbliżej anarchii jak się da.
@reflex1, Najbliżej anarchii to masz w państwach upadłych.
@stawo73, Tam jest burdel nie anarchia. Anarchia to nie chaos.
@reflex1, Anarchia to tymczasowy chaos, trwający tak długo, dopóki ktoś tego nie zbierze ekipy potrafiącej wziąć resztę za mordę. Tylko w utopii ludzie potrafią się tak dobrze samozorganizować, by nie narzucać sobie samemu żadnej władzy ani na dać sobie jej narzucić z zewnątrz. No ale w utopii to i komunizm byłby świetnym ustrojem, gdyby tylko ludzie nie byli ludźmi.
@reflex1, @stawo73 : anarchia to nie chaos,tu zgoda. Anarchia to okres kiedy zazwyczaj do władzy dochodzi swoimi brudnymi sztuczkami żydostwo...

Co łączy komunizm i libertarianizm ? A zerknijcie sobie na narodowość większości ideologów powiązanych z tymi "wspaniałymi" ideami. Dziękuję i w tej kwestii - dobranoc.

Bo nic tu nie muszę więcej dodawać.
@reflex1, wy za to macie zajebisty system w tej Szwajcarii - przykładowo branie praktykantów ze szkół rolniczych żeby NA CZARNO wykonywali za pół darmo prace polowe, których nie chcą się podjąć miejscowi.
@PostironicznyPowerUser, Nie na czarno. Na czarno to pracują przybysze spoza CH. A że praktykanci ze szkół (nie tylko rolniczych) są chujowo opłacani to też fakt.
@reflex1, ty masz zawsze przemądrowate wytłumaczenie, a po 1 nie znasz tematu, a po 2 nawet nie wiesz kiedy to było
@PostironicznyPowerUser, No przecież fakt, Ty wiesz lepiej. Wytłumacz mi 😉. Bo jak zwykle coś tam słyszałeś ale chuja wiesz. Prawdopodobnie chodzi Ci o dzieciaki odbierane rodzinom „patologicznym” ale to nie miało nic wspólnego ze szkołą. I fakt proceder ten trwał do lat 80.
@reflex1, no tak bo przecież system jest wspaniale zaprojektowany, problemem są ludzie, gdyby nie ludzie wszystko działałoby jak w bajce!

te twoje związki zawodowe cudownie działają w polskich kołchozach, np. przewodniczący w sytuacji gdzie zakład pracy chce bez mydła wyjebać starych pracowników egoistycznie troszczy się tylko o własną dupę, a reszta zostaje wytrychem pozbawiona nagród jubileuszowych. można się tylko domyślać jaką miał z tego dodatkową korzyść dzięki temu, że de facto wykazał zysk dla zakładu😉
@PostironicznyPowerUser, Już Ci to pisałem ale widzę że nie zwracasz uwagi na to co piszę, bo masz zawsze swoją rację. Ale napiszę jeszcze raz, może zapamiętasz. Polskie związki zawodowe to dla mnie patologia. Może z wyjątkiem Inicjatywy Pracowniczej.
@reflex1, za to u was z pewnością nie są patologią bo jesteście kryształowi xD

ty serio myślisz, że tu po drugiej stronie monitora siedzą jakieś dzieci co łykają te twoje bajki z mchu i paproci, a nie znają praktyki w której szwajcarski baor chcąc zaoszczędzić sra na te twoje prawa pracownicze czy inne brednie którymi się tu publicznie brandzlujesz przesyłając zdjęcia z tych spędów
@PostironicznyPowerUser, Oczywiście że nie są idealne i w chuj rzeczy mi się tam nie podoba. Dlatego tam nie pracuję a jedynie jestem działaczem. Bo mam większe pole manewru. Chociaż miałem propozycję etatu tam.
@reflex1,

socjalizm tak, wypaczenia nie


u ciebie analogicznie szlachetny działaczu związkowy🫡
@PostironicznyPowerUser, Oczywiście że tak, pomagam wszystkim, nawet Tobie bym pomógł.
@reflex1, ale Ty się musisz wybrać jedną linię bo się rozjeżdża

ALBO

1. Migranci mają wpływ na warunki zatrudnienia, ale w Szwajcarii nie ma to znaczenia bo JEST IMIGRACJA BARDZO OGRANICZONA (imigracja działa negatywnie, dlatego jest ograniczona i dzięki temu ten wpływ jest nieodczuwalny)

ALBO

2. Migranci nie wpływają na wpływu na warunki zatrudnienia cytując "Ty masz jakieś korwinowskie podejście do tego, że im mniej pracowników to lepiej dla nich. Nie, to tak nie działa"

Albo jedno albo drugie. Nie możesz pisać, ze nie wpływa, a potem napisać "WIĘC JA OGRANICZAMY". Skoro nie wpływa, to nie ma sensu podawać, że jest ograniczenie, bo przyznajesz, że wpływa.

Czy to naprawdę jest takie trudne? Rozumiem, że podtrzymujesz cytat który dałem czy może jednak napisałeś bzdurę?
@Dps, Ale co tu się nie zgadza? Nie mają wpływu, nadal to podtrzymuje. Tu masz tak wielką migrację z państw UE i EOG że nie potrzebują z tzw państw trzecich, więc ta jest ograniczona.
@reflex1,

Ja opisywałem system szwajcarski, gdzie taka historia się nigdy nie wydarzy. Z prostego powodu. Są limity na ilość imigrantów z państw innych niż UE i EOG


Czyli jakby limitów NIE BYŁO to taka historia by się wydarzyła?
@Dps, Nie wiem, nie jestem jasnowidzem. Ale raczej nie, bo tu jest regulowany dosyć ostro rynek pracy i dumpingu placowego tu nie ma, nawet pracownicy delegowani mają zarabiać tyle co pracownicy szwajcarscy. Oczywiście jest w chuj firm, które płacą mniej ale to jak w każdym państwie. Nie mówię że system szwajcarski jest idealny, bo nie jest. Ale pod względem płac nadal twierdzę że imigranci nie stanowią problemu.
@reflex1, ale przecież ja ciebie zacytowałem - sam napisałeś, że to się nie powtórzy BO SĄ LIMITY migracji, ale jednocześnie, jak sam teraz twierdzisz, nie wiesz czy brak limitów ma na cokolwiek wpływ.

🤯

Możesz w takim razie napisać po co napisałeś pierwsze zdanie? Bo jeśli nie wiesz czy limit migracji ma ostatecznie wpływ na warunki pracownika to po jaką cholerę to napisałeś?
@Dps, Ale jedno nie ma nic wspólnego z drugim. Przecież ludzie z UE i EOG mogą sobie tu wjeżdżać bez przeszkód. A to jest jakieś 450 mln osób do 9 mln państwa jakim jest CH. Migranci stanowią tu w chuj wielki odsetek a nadal jest to jeden z najbogatszych państw w Europie i nawet na świecie. Kwestia dobrego prawa a nie zamknięcia granic.
@reflex1, skoro to nie ma znaczenia to wychodzi, że napisałeś o tych limitach zupełnie bezsensu? Mało tego - te limity Szwajcaria też nakłada bezsensownie wg Ciebie

Zgadzamy się?
@reflex1, a powiedz mi jak to jest że pracownik z za granicy zarabia na papierze minimalną, wszystko jest cacy tylko musi korzystac z zakwaterowania firmowego? Nie podoba sie to out. Ile kosztuje to "zakwaterowanie pracownicze"? No nie trzeba zgadywać ze nie jest najtańsze w okolicy

Jakieś prawo ktoś tu łamie?
@Dps, No dla mnie bez sensu że nakłada ale tak zagłosowali mieszkańcy. Chociaż w sumie ma to trochę sensu. Ale tylko ze względu na brak ludu którzy będą robić na czarno.
@Codziennie_cos_nowego, Nie do końca łapię o co Ci chodzi? Nikt nie musi w CH korzystać z zakwaterowania firmowego.
> Ale raczej nie,

@reflex1, Czyli przyznałeś,że nie wiesz.

>bo tu jest regulowany dosyć ostro rynek pracy i dumpingu placowego tu nie ma

Co oznacza,że w krajach gdzie Dumping płacowy i zmowy płacowe "pracodawców" są jak najbardziej realne i możliwe migranci już STANOWIĄ problem,bo muszą go stanowić niestety.

PS: to,że rynek jest regulowany nic nie znaczy. W Polsce też mamy prawo pracy,ale PIPa to jakiś żart jest. A za odpowiednie łapówki to w tym naszym chorym (niestety ! zna ktoś telefon do lekarza od państw ? /s) kraju nawet ludzką śmierć idzie zamieść pod dywan i nie ponieść odpowiedzialności karnej niestety...

(I nie zmyślam,z moim wujkiem lata temu tak było. A ostatnio mniejsza sprawa bo nic się nikomu nie stało ale szef się wyłgał łapówą z "samowoli budowlanej" za którą powinien dostać po kieszeni i po łapach. Komunistom i anarchistom którym się wydaje,że migranci w Polsce to zjawisko dobre dla Polskich pracowików czy samych tych migrantów sugerowałbym żeby leczyli się na to wodogłowie zanim obumrze im ostatnia szara komórka trzymająca im uszy żeby nie odpadły ode łba - bo trochę głupio bez uszu chodzić)

Ktoś kto chce żyć normalnie konkurencji z migrantami żyjącymi gorzej niż więźniowie w ZK czy anarcho-narkomani w zagrzybionym squocie konkurencji płacowej minimalna vs czasem mniej niż minimalna i na czarno nie może wygrać... Tak samo konkurencji tej nie można wygrać jeśli migrant ma warunki jak ty ale nie dlatego,że mu tyle płacą a dlatego,ze jest dotowany przez państwo, i wspierany na wszelkie możliwe sposoby - gdy ty nie.

Oczywiście ultra-kuce i tuskoidy powiedzą,że "jak nie możesz wygrać z migrantami to widać ty jesteś do dupy" ale z powyższymi realiami to oni akurat nie mają do czynienia...

Wierzyłem kiedyś w bzdury lewicowe.Aż połapałem się że ta "lewica" i różni anarchiści obok nich to są żydowscy ultranacjonaliści i ludzie systemu powiązani z korporacjami i neoliberałami - ot banda homosiów, żydków,karierowiczy itd co nas ciężko pracujących ludzi mają w dupie,działają na naszą szkodę itd.
@reflex1, czyli pokuszę się na podsumowanie:

1. napisałeś, że ilość osób na miejsce nie ma znaczenia. Prowadzi do tak kuriozalnych wniosków jak to, że kiedy jest 10 mln osób na jedno miejsce i 0,1 osoby na miejsce pracy, to obydwie osoby będą miały te same warunki. Można nawet dojść do wniosku, że jakby Messich było milion, to Messi dalej zarabiał by tyle i zarabia XDXDXDXDXDXDXDXDXDXDXDXDXDXDXDXDXD

2. napisałeś, ze powyższe stwierdzenie to korwinizm(cokolwiek by to nie miało znaczyć )

3. okazuje się, że masz cały artykuł na dokładnie ten temat. I nie - nie napisał go korwin, a całkiem poważna gazeta, która w sumie tylko notuje co się dzieje

4. zeby było zabawniej jest to wykopywane na lewicującym wykopie (można? można)

5. Ty zareagowałeś na powyższe, że "coś takiego nie miałoby miejsca w Szwajcarii bo mamy ograniczoną migrację", co a contrario jest jednoczesnym przyznaniem, że brak ograniczeń mógłby wywołać efekt taki jak z artykułu

5. Zwracam Ci na to uwagę, a piszesz, że jednak to niemiałoby znaczenia. Nieświadomie przyznałeś rację, że ma to znaczenie, by potem zmienić front, by podtrzymać "tak, migracja nie ma znaczenia". Kiedy pytałem po co to podałeś, piszesz, że to nie ma znaczenia. JEśli nie ma znaczenia to po co podajesz to jako argument Sam sobie przeczysz i udajesz, że nie wiesz gdzie.

Chyba już wszystko wiem o co tutaj chodzi.
@reflex1, Nie wiem jak tam jest ale jak nie ma zwiazkow zawodowych to jak nie korzystasz z firmowego zakwaterowania to predzej czy pozniej cie wywala z roboty i agencja wysle gdzie indziej (albo sprawi ze pozwolenie na prace w danym kraju bedzie cofniete? - nie wiem czy tak mozna).

Napewno w PL sie z takim systemem spotkalem. Już rozumiesz mniej wiecej w jaki sposob pracownik dostaje realnie mniej niz placa minimalna?
@Codziennie_cos_nowego, Znam od groma osób które korzystają z usług agencji pracy i nikt nie mieszka w lokalach służbowych. Owszem pracownicy delegowani z Polski, IRumuni czy innej Bułgarii czy Kosowa to fakt, z tym że jest to nielegalne aby zmusić pracownika aby tam mieszkał.
@Dps, Lewackie łby dodatkowo:

- dojebanie max podatków wstrętnym wyzyskiwaczom

- podniesienie płacy minimalnej - czyli chujowo ale jednakowo (komunizm)

- dochód gwarantowany

Bo pieniądze są z drukarni.

A wszelkiej maści reflexiki i lipathorki, ha tfu to się znają na logice i ekonomii jak tusk i banda czworga