@FiligranowyGucio, All to może trochę za dużo. Pani Ola Elbakyan choć jest córką samotnej matki (co dla niektórych faktycznie mogłoby być powodem wyzywania od bękartów) jest jak na "komunistkę" bardzo w porządku bo w sporej części dzięki tej Kazaszce/Rosjance mamy skąd "piracić" artykuły naukowe i książki.
Oby jej "demokracja" czy inne sługusy zachodnich korpo nigdy nie dorwali a cenzorom ograniczającym dostęp do wiedzy pod pozorem własności kij w oko. Że ##j w dupę nie powiem bo są oni po części bandą pe####ów więc pewnie by chcieli.
komunizm to wróg urojony, gdyż nigdy nigdzie nie było komunizmu
Marksistowskie bajdurzenie z serii: jak ogłupić lud, że to była tylko taka nieudana próba wdrożenia komunizmu, a że próba się nie udała, toteż to nie marksizm i nie komunizm winę ponosi, ale jakieś tam czynniki zewnętrzne.
Głupia ideologia Żyda Karola Marksa jak najbardziej była wdrażana od początku zamachu stanu w Rosji carskiej. Zamachu zwanego rewolucją październikową. Rewolucja lutowa parę miesięcy wcześniej to też zamach stanu tych samych sił marksistowskich napędzanych z centrali w USA, wykonany przez niemieckiego agenta Uljanowa pseud. Lenin przy udziale Żydów usadowionych w aparacie urzędniczym Cara Rosji. Zwyczajnie, w pewnym momencie ten aparat carski zaczął być sterowany przez samych Żydów, bo oni w celowym działaniu na zlecenie centrali z USA przestali przekazywać rozkazy carskie prostych działań mających na celu stłumienie rewolty mieńszewicko-bolszewickiej. Gdyby nie to podstępne działanie zamachu stanu, wówczas wojska carskie zwyczajnie stłumiłyby bunty a buntowników odesłały na Sybir celem przemyślenia złych czynów w dość dobrych wówczas warunkach syberyjskich.
Głupia ideologia Żyda Karola Marksa jak najbardziej niszczyła od pierwszych lat naród rosyjski i inne narody z dawnej Rosji carskiej. Gdyby nie odwaga Polaków, to i Polacy trafiliby pod buta bolszewików a z nimi Ukraińcy zachodni. Ukraińcy zachodni zawdzięczają życie odwadze polskich żołnierzy. Jak plugawcy podziękowali za uratowanie życia to już wiemy.
@DarrDarek, to nie była ideologia Żyda Marksa tylko Marksa filozofa widzącego jak kapitaliści dymają robotników. Komunizm to utopia i nigdy go nie było. Ale z tej myśli najbardziej popularna sie zrodziła socjaldemokracja, która do tej pory rządzi w Europie.
ZSRR za bolszewików skoczył cywilizacyjnie po zacofanym starodawnym dogmatem cara wszechwiedzącego.
Kluczowe opracowanie Żyda Karola Marksa "Kapitał", które stało się podwalinami socjalizmu marksistowskiego i planów komunizmu, w istocie zawiera podstawowy błąd logiczny podważający wszystkie wnioski Marksa. A sam ciąg logiczny przypisywania wartości dodatkowej wypracowywanej niby to przez pracownika do tego pracownika, to porzucony i nieużywany dziś rys rozważań filozoficzno-ekonomicznych.
Brednie o tym, jak to "kapitaliści dymają pracowników" to taka żałosna propaganda podważająca wiedzę większości ludzi, którzy zawsze starają się dostać pracę u tych większych kapitalistów, którzy widzą, że tam gdzie kapitaliści mieli choćby dekady na rozwój swoich przedsiębiorstw, tam bogactwo przychodzi do tego kraju, bogactwo przychodzi do tych pracowników.
A dlaczego Żydzi tak nienawidzili kapitalistów w XIX wieku? A, bo wiedzieli, że kapitaliści są jedyną przeszkodą w centralizacji władzy pod żydowską kontrolą, że kapitaliści dają wolność milionom robotników, bo ci robotnicy nie muszą się kłaniać komisarzom i innym pajacom politycznym, ale wykonują swoją robotę, dostają za to coraz wyższe pensje i olewają podległość polityczną pod jakichś pajaców, którzy chcieliby zgarnąć władzę tylko dla siebie, jak to się stało w Związku Sowieckim po wdrożeniu socjalizmu marksistowskiego. Dziś znów wolność słowa jest zastępowana przez żydowskie ideologie w EU strachem przed komisarzami z Brukseli czy z rządu krajowego. Dziś znów miliony ludzi na zachodzie boi się powiedzieć słowa przeciw oszustom masońskim, boją się otwarcie zaprotestować przeciw wtłaczaniu murzynów i ciapaków, bo dziś znów Żydowie doprowadzili do takiej zależności, że ludzie boją się utraty pracy lub boją się nawet więzienia za zaprezentowanie swoich poglądów.
większości ludzi, którzy zawsze starają się dostać pracę u tych większych kapitalistów
Ale wtedy kapitaliści mieli monopol na władze nad robotnikiem. I wtedy pojawił sie Marks widzący niedole robotnika. Dlatego potem rozwijane przywileje socjalne robotnika. 8-godzinny dzień pracy, związki zawodowe, emerytura itd. I w pewnym sensie utemperowanie kapitalistów, którzy przecież nie działali moralnie i żeby robotnikowi zrobić dobrze.
Ale wtedy kapitaliści mieli monopol na władze nad robotnikiem
Brednie. Tak 200 lat temu jak i dziś zwykły pracodawca to był jakiś drobny kapitalista, którego marksiści nawet nie chcieli uznawać za kapitalistę i dorobili im nazwę drobnomieszczan - burżuazji. Mało tego, wtedy oprócz drobnomieszczanina piekarza zatrudniającego pomocnika piekarza i tysięcy innych drobnomieszczan - szewców, krawców, sklepikarzy, były jeszcze gospodarstwa rolne, które dawały najniżej płatną pracę dla robotników rolnych.
To aby cię wyrwać z maligny marksistowskiej możesz sobie wyobrazić, że ten pracownik najemny u bogatego rolnika w jakieś francuskiej wsi 200 lat temu szedł do drobnomieszczanina z firmą budowlaną, gdzie zarabiał więcej jako pomocnik murarza, ale prawdziwie dobre dochody dostawał dopiero, gdy zatrudnił się u wielkiego kapitalisty mającego produkcję garnków. I dopiero wtedy stać go było na to, by mieć żonę i dzieci z tą żoną, a pracował cały dzień, bo dopiero kolejne 100 lat rozwoju kapitalizmu mogło dać tak dobre warunki wydajności pracy i dobrej pensji, że za 8 godzin w robocie ten robotnik nadal był w stanie utrzymać rodzinę.
Pierniczenie, jak to Żydowie dali dobrobyt przez swoją głupią ideologię marksizmu najlepiej było widać w Związku Sowieckim po przejęciu władzy przez marksistów. Bieda, głód, śmierć głodowa dotykająca nawet ciężko pracujących robotników, bo marksistowska gospodarka to była nędza, to był brak innowacji, to była słaba wydajność pracy, to były wszechobecne gówna socjalizmu, które zajmowały się głównie donoszeniem co kto powiedział i realizowały się w sadystycznej przemocy wobec "bumelantów". Gówno socjalizmu marksistowskiego realizowało się jako totalny nierób, którego musieli utrzymywać podlegli robotnicy, ale za to ten nierób miał prawo w kanciapie dać wycisk pałą bumelantowi za niby to słabą wydajność pracy.
@DarrDarek, przed erą kapitalizmu czyli rewolucji przemysłowej marksizmu nie było bo skąd?. Nie neguje tego, że kapitaliści popchnęli świat do przodu. Ale ewolucja pokazała, że lepszy robotnik wypoczęty z prawami socjalnymi czyli czujący sie pewnie niż zapierdalający po 16 godzin dziennie.
Najpierw była rewolucja przemysłowa, szybki wzrost wydajności pracy, poprawianie się zamożności zwykłego pracownika najemnego, a dopiero po dekadach pojawiły się ideologie próbujące roli pasożyta na wzroście gospodarczym kapitalizmu, czyli mowa o marksizmie.
Do tego, aby zmienić czas pracy z 16 godzin na 8 godzin nie był potrzebny żaden Żyd a zwykła wydajność pracy doprowadzała do tego, że za 8 godzin pracy robotnik był w stanie utrzymać siebie i rodzinę. a wydajność pracy też działała w ten sposób, że coraz trudniej było o pracownika najemnego i dlatego rosły płace w kapitalizmie. Dziś oszuści masońscy i ich najgłupsi poplecznicy z lewicy popierają wtłaczanie obcych pracowników z obcych narodów i obcych ras, choć każdy mądry wie, że konkurencja wtłaczanych przez oszustów pracowników z multi-kulti zaniża płace rdzennego narodu.
dsol17
0
Oby jej "demokracja" czy inne sługusy zachodnich korpo nigdy nie dorwali a cenzorom ograniczającym dostęp do wiedzy pod pozorem własności kij w oko. Że ##j w dupę nie powiem bo są oni po części bandą pe####ów więc pewnie by chcieli.
rencista
-4
DarrDarek
4
Marksistowskie bajdurzenie z serii: jak ogłupić lud, że to była tylko taka nieudana próba wdrożenia komunizmu, a że próba się nie udała, toteż to nie marksizm i nie komunizm winę ponosi, ale jakieś tam czynniki zewnętrzne.
Głupia ideologia Żyda Karola Marksa jak najbardziej była wdrażana od początku zamachu stanu w Rosji carskiej. Zamachu zwanego rewolucją październikową. Rewolucja lutowa parę miesięcy wcześniej to też zamach stanu tych samych sił marksistowskich napędzanych z centrali w USA, wykonany przez niemieckiego agenta Uljanowa pseud. Lenin przy udziale Żydów usadowionych w aparacie urzędniczym Cara Rosji. Zwyczajnie, w pewnym momencie ten aparat carski zaczął być sterowany przez samych Żydów, bo oni w celowym działaniu na zlecenie centrali z USA przestali przekazywać rozkazy carskie prostych działań mających na celu stłumienie rewolty mieńszewicko-bolszewickiej. Gdyby nie to podstępne działanie zamachu stanu, wówczas wojska carskie zwyczajnie stłumiłyby bunty a buntowników odesłały na Sybir celem przemyślenia złych czynów w dość dobrych wówczas warunkach syberyjskich.
Głupia ideologia Żyda Karola Marksa jak najbardziej niszczyła od pierwszych lat naród rosyjski i inne narody z dawnej Rosji carskiej. Gdyby nie odwaga Polaków, to i Polacy trafiliby pod buta bolszewików a z nimi Ukraińcy zachodni. Ukraińcy zachodni zawdzięczają życie odwadze polskich żołnierzy. Jak plugawcy podziękowali za uratowanie życia to już wiemy.
LocalHostError
1
rencista
1
ZSRR za bolszewików skoczył cywilizacyjnie po zacofanym starodawnym dogmatem cara wszechwiedzącego.
Gdyby nie odwaga Polaków,
Pokonali ruskich na kulawych koniach.
DarrDarek
0
Kluczowe opracowanie Żyda Karola Marksa "Kapitał", które stało się podwalinami socjalizmu marksistowskiego i planów komunizmu, w istocie zawiera podstawowy błąd logiczny podważający wszystkie wnioski Marksa. A sam ciąg logiczny przypisywania wartości dodatkowej wypracowywanej niby to przez pracownika do tego pracownika, to porzucony i nieużywany dziś rys rozważań filozoficzno-ekonomicznych.
Brednie o tym, jak to "kapitaliści dymają pracowników" to taka żałosna propaganda podważająca wiedzę większości ludzi, którzy zawsze starają się dostać pracę u tych większych kapitalistów, którzy widzą, że tam gdzie kapitaliści mieli choćby dekady na rozwój swoich przedsiębiorstw, tam bogactwo przychodzi do tego kraju, bogactwo przychodzi do tych pracowników.
A dlaczego Żydzi tak nienawidzili kapitalistów w XIX wieku? A, bo wiedzieli, że kapitaliści są jedyną przeszkodą w centralizacji władzy pod żydowską kontrolą, że kapitaliści dają wolność milionom robotników, bo ci robotnicy nie muszą się kłaniać komisarzom i innym pajacom politycznym, ale wykonują swoją robotę, dostają za to coraz wyższe pensje i olewają podległość polityczną pod jakichś pajaców, którzy chcieliby zgarnąć władzę tylko dla siebie, jak to się stało w Związku Sowieckim po wdrożeniu socjalizmu marksistowskiego. Dziś znów wolność słowa jest zastępowana przez żydowskie ideologie w EU strachem przed komisarzami z Brukseli czy z rządu krajowego. Dziś znów miliony ludzi na zachodzie boi się powiedzieć słowa przeciw oszustom masońskim, boją się otwarcie zaprotestować przeciw wtłaczaniu murzynów i ciapaków, bo dziś znów Żydowie doprowadzili do takiej zależności, że ludzie boją się utraty pracy lub boją się nawet więzienia za zaprezentowanie swoich poglądów.
rencista
1
większości ludzi, którzy zawsze starają się dostać pracę u tych większych kapitalistów
Ale wtedy kapitaliści mieli monopol na władze nad robotnikiem. I wtedy pojawił sie Marks widzący niedole robotnika. Dlatego potem rozwijane przywileje socjalne robotnika. 8-godzinny dzień pracy, związki zawodowe, emerytura itd. I w pewnym sensie utemperowanie kapitalistów, którzy przecież nie działali moralnie i żeby robotnikowi zrobić dobrze.
DarrDarek
0
Brednie. Tak 200 lat temu jak i dziś zwykły pracodawca to był jakiś drobny kapitalista, którego marksiści nawet nie chcieli uznawać za kapitalistę i dorobili im nazwę drobnomieszczan - burżuazji. Mało tego, wtedy oprócz drobnomieszczanina piekarza zatrudniającego pomocnika piekarza i tysięcy innych drobnomieszczan - szewców, krawców, sklepikarzy, były jeszcze gospodarstwa rolne, które dawały najniżej płatną pracę dla robotników rolnych.
To aby cię wyrwać z maligny marksistowskiej możesz sobie wyobrazić, że ten pracownik najemny u bogatego rolnika w jakieś francuskiej wsi 200 lat temu szedł do drobnomieszczanina z firmą budowlaną, gdzie zarabiał więcej jako pomocnik murarza, ale prawdziwie dobre dochody dostawał dopiero, gdy zatrudnił się u wielkiego kapitalisty mającego produkcję garnków. I dopiero wtedy stać go było na to, by mieć żonę i dzieci z tą żoną, a pracował cały dzień, bo dopiero kolejne 100 lat rozwoju kapitalizmu mogło dać tak dobre warunki wydajności pracy i dobrej pensji, że za 8 godzin w robocie ten robotnik nadal był w stanie utrzymać rodzinę.
Pierniczenie, jak to Żydowie dali dobrobyt przez swoją głupią ideologię marksizmu najlepiej było widać w Związku Sowieckim po przejęciu władzy przez marksistów. Bieda, głód, śmierć głodowa dotykająca nawet ciężko pracujących robotników, bo marksistowska gospodarka to była nędza, to był brak innowacji, to była słaba wydajność pracy, to były wszechobecne gówna socjalizmu, które zajmowały się głównie donoszeniem co kto powiedział i realizowały się w sadystycznej przemocy wobec "bumelantów". Gówno socjalizmu marksistowskiego realizowało się jako totalny nierób, którego musieli utrzymywać podlegli robotnicy, ale za to ten nierób miał prawo w kanciapie dać wycisk pałą bumelantowi za niby to słabą wydajność pracy.
rencista
0
DarrDarek
0
Najpierw była rewolucja przemysłowa, szybki wzrost wydajności pracy, poprawianie się zamożności zwykłego pracownika najemnego, a dopiero po dekadach pojawiły się ideologie próbujące roli pasożyta na wzroście gospodarczym kapitalizmu, czyli mowa o marksizmie.
Do tego, aby zmienić czas pracy z 16 godzin na 8 godzin nie był potrzebny żaden Żyd a zwykła wydajność pracy doprowadzała do tego, że za 8 godzin pracy robotnik był w stanie utrzymać siebie i rodzinę. a wydajność pracy też działała w ten sposób, że coraz trudniej było o pracownika najemnego i dlatego rosły płace w kapitalizmie. Dziś oszuści masońscy i ich najgłupsi poplecznicy z lewicy popierają wtłaczanie obcych pracowników z obcych narodów i obcych ras, choć każdy mądry wie, że konkurencja wtłaczanych przez oszustów pracowników z multi-kulti zaniża płace rdzennego narodu.