@Bejdak, Hejka! Trochę chłodno i ponuro ale przynajmniej są drzewa:D Rozkminiam zakup aparatu wiec może będę miał pretekst do spacerów też to się odwdzięczę. Ale szkoda mi ruszać oszczędności... Aż nos się garbi:D

Spokojnego wieczoru.
@LizardKing, oszczędności to Ty szanuj 😝😉

Ja swego czasu targałem cały plecak sprzętu foto... Teraz noszę tylko telefon 😎

Pizgało pięknie. Było -12 więc dość rześko, ale dzięki temu pobyt był niezakłócony przez żadnego psiarza, czy grzybiarza 🤣

Jedynie 3 sarenki i lis mnie odwiedziły.
@Bejdak, ten sobie upatrzyłem:

http://www.canon.pl/cameras/powershot-g7-x-mark-iii/specifications/

Długo myślę nad powrotem do fotografowania. Telefonem nie chcę, to co innego. Mógłbym w kilka miesiecy na niego odłożyć ale wtedy i tak bym nic nie odkładał do skarpety więc na jedno wyjdzie czy wezmę, a dalej będę odkładał... Tylko jeśli kupię to już nie ma chuja muszę wychodzić z domu i robić zdjęcia!:D
@LizardKing, znam to doskonałe. 20 lat temu kupiłem za ostatnie pieniądze Canona kiss x3 napierdziela Lem foty gdzie się dało... Nawet fajne wychodziły. Potem zainwestowałem w dodatkowe szkło... Dalej każde wyjscie z domu bez aparatu nie mogło się odbyć... Teraz brakuje mi tylko dobrego obiektywu tele. Ale co z tego jak już coraz rzadziej chce mi się z aparatem szlajać. Nawet jak go biorę na wakacje, to zrobię 5 fotek i to wszystko.

Więc, tak jak kupisz aparat to już nie ma opcji masz z nim latać gdzie się da i naparzać fotki.
@Bejdak, cel właśnie taki - aktywować się ale w prozie życia i pracy na zmiany to różnie z chęciami i czasem. Czasem żal iść do pracy jak jest piękne światło i połaziło by się. Znam siebie jednak i albo to zrobię albo nie i nie lubię marnować pieniędzy. Zastanawiam się jak bardzo chcę, potrzebuję i na ile skorzystam. Kompaktowy aparacik ma zaletę, że nie problem go zabrać wszędzie. Pierwszy i jedyny mój cannon też malutki kompaktowy miał nawet możliwość przykręcenia do niego pierścienia/przejściówki i używania innych obiektywów! Prawie 20 lat temu to było chybaXD