@waldy33, W przypadku tej towarzyszki (osoby towarzyszącej?) to naprawdę nie wiadomo czy to zwykłe przejęzyczenie, czy lewica w głowie.
@stawo73, Lewica w głowie . Naprawdę twoja naiwność i próba szukania ludzkich wytłumaczeń dla pomysłów niemiłościwie nam panujących jest czasami nawet nie wkurwiająca,ale już rozczulająca...

Powiem tobie i @waldy33 że przez chwilę to się zastanawiałem czy ona ma na imię Magdalena czy Maria. Bo Marysia by bardziej pasowała,skoro taka Maria Antonina podobno miała powiedzieć "Niech jedzą bułeczki"...
@keeetko, Maria Antonina nigdy takich słów nie powiedziała. Powtarzasz - nie pierwszy już zresztą raz - lewacką propagandę.
@stawo73, Pisałem "miała powiedzieć". W sumie może to i lewacka propaganda,cholera wie.

Tzw. "Afera naszyjnikowa" na pewno była spiskiem cholernych masonów powiązanych z Brytyjskim Wywiadem,

ale jeśli chodzi o kwestię "bułeczek" - nie wiem czy ta Habsburżanka nie była oderwana od rzeczywistości...

Bo widzisz - "Kochany Braciszek" - Mason rył pod Królem do spółki z rewolucjonistami i anglikami jak ten kret, Maryśkę obwinili o przekręty a ta zamiast iść do męża-pierdoły jako "pokrzywdzona żona i kobieta" i zażądać posprzątania tego burdelu z całą surowością - olała to jakby jej życie zamiast polityką było szkółką niedzielną. W efekcie i ona i jej mąż i jej syn koniec końców stracili życie.