W USA weszły do użycia okulary do czytania w postaci kropli. Działają przez 10 godzin. Zajebista sprawa dla mnie, bo ja już zgubiłem 3 pary (i to nietanich) przez ostatnie 5 lat, odkąd używam. Ale na razie w CH nie są dopuszczone, najwcześniej w przyszłym roku.
#medycyna #okulary
Pajonk_STRACHU
-2
A jak nie będzie chciał to powiedz że ślesz UPAdlinie dziengi i że możesz mu do snu zaśpiewać bladźko nasz pampersa
http://suno.com/song/dcf8101a-208e-44d9-a232-51cd99fb9170
reflex1
1
Pajonk_STRACHU
0
kartezjusz6644
1
reflex1
0
Pajonk_STRACHU
-2
Masz je na własnym nosie, gapciu
borubar
0
Podaje nazwy o które można pytać w aptece: atropina, tropikamid, mydriacyl, cyklomowany, irifrin.
Albo jeszcze lepiej najpierw trzeba pogadać z jakimś okulistą bo bez recepty nie wszystko sprzedadzą.
To jest stare rozwiązanie, używane raczej do badania oka, większości ludzi pogorszy to widzenie, ale przy niektórych wadach wzroku (krótkowzroczność) może też poprawić.
Eugeniusz
0
@borubar, Nie wierzę że ktoś tego zażywa dla wygody. Kiedyś jak to dostałem u okulisty, to wracałem do domu przemkając się cieniami jak jakiś wampir, do tego stopnia przeszkadzało mi światło.
Wiedziałem, że warto mieć ciemne okulary i czapkę ale jakoś zapomniałem.
borubar
1
Ale tego naprawdę używa się przy pewnych wariantach chwilowej krótkowzroczności spowodowanych nie złą budowa oka tylko tylko nadmiernym skurczem mięśni.
To coś jak skurcz mięśni ręki kogoś kto zbyt długo ściskał w niej długopis. Z mięśniami oka też może się coś takiego stać gdy ktoś zbyt długo wpatruje się w bliski obraz. Po kilku godzinach takiego wpatrywania się w to co blisko chce spojrzeć w dal i okazuje się że nie widzi, ostrość się zafiksowała na bliskim obrazie.
Jeśli ktoś ma tego typu problem a jednocześnie nie może zmienić stylu życia albo wykonywanej pracy, no to pozostaje przepisać mu kropelki które pomogą gdy złapie go skurcz.
AMIGA
4
reflex1
1
borubar
3
To jest lek który poraża mięśnie oka, łzy same wypłuczą krople po kilku minutach od zakroplenia ale mięśnie oka przestają działać na kilka godzin.
Mniej więcej na takiej zasadzie jak podasz komuś znieczulenie miejscowe to na kilka godzin straci czucie i potem musi czekać aż to przestanie działać.
Pewnie dało by się opracować jakieś antidotum ale gdyby to było proste to już dawno by to zrobili - te krople są stosowane w okulistyce od dawna (gry trzeba zajrzeć do oka, albo wykonać jakiś zabieg) a utrata zdolności do akomodacji jest efektem ubocznym, który większości ludzi bardzo przeszkadza (bo po badaniu na kilka godzin tracą ostrość widzenia), tylko nielicznym ten efekt uboczny pomaga (konkretnie pomaga tym co mieli silną krótkowzroczność).
Z tego co słyszałem czasem stosuje się to też aby pomóc w leczeniu zapalenia mięśni oka (gdy mięśnie nie pracują to nie bolą).
Jak ktoś jest krótkowidzem i mu pomogły widzieć wyraźniej to można celowo podawać kropelki - ale one mają jeszcze wiele innych skutków które będą przeszkadzać, głównie światłowstręt wywołany tym że porażają też tęczówkę.
Gdyby stosować je zbyt często to co przenika z oczu do krwi zacznie wpływać też na inne mięśnie (włącznie z mięśniami serca).
DarrDarek
1
co kropelka skleju sklei żadna siła nie rozklei