#kpo #afera

Wychodzi na to, że działały zorganizowane grupy które skupowały upadłe, zawieszone spółki które miały odpowiednie PKB i działały w czasie pandemii. Też wyspecjalizowane firmy za procent od przyznanych środków załatwiały pozytywne wnioski. Myślicie, że ktokolwiek to ruszy? Przecież to profesjonaliści, pewnie nie jeden program obsługiwali, mają wiedzę - więc chyba lepiej jak nie będziemy łamać zasady, że jak już ktoś coś dostał/ukradł to jego?

12

@malcolm, myślę, że realnie – nie ruszy. Niby urzędnicy unijni coś tam powiedzieli, a praktyka pokazuje, że pójdzie pod dywan. Dofinansowania ze środków publicznych to nowotwór, w sytuacji, kiedy każdą „potrzebę” daje się kreatywnie uzasadnić.

A inicjatywa chat control i „zielony ład” muszą upaść.