Tak jeszcze skoro wysiliłem się żeby zrobić to w miarę ładne to nie ma sensu rzucać perełki tylko przed świnie
(bez obrazy @Socjaldemokrata - albo ok,z obrazą):
#lexszarlatan #veto
PS: licencja copyleft jak co,bierzcie i wrzucajcie choć ideał to może nie jest. Aha - i mea culpa że wrzucam to "po ptokach" gdy Nawrocki na szczęście oddał to do TK.
(bez obrazy @Socjaldemokrata - albo ok,z obrazą):
#lexszarlatan #veto
PS: licencja copyleft jak co,bierzcie i wrzucajcie choć ideał to może nie jest. Aha - i mea culpa że wrzucam to "po ptokach" gdy Nawrocki na szczęście oddał to do TK.
tk95
0
Ja pisałem do Panoptykon wtedy to miał to w dupie.
keeetko
0
Co to konfesjonał jest czy forum że każdy ci się ma spowiadać i dawać na siebie klocki do potencjalnego zdeanonimizowania w realu ?
dodge_durango
0
keeetko
0
Wciąż niestety jest to nieco "skomplikowany" schemat ale... Ale przepis też jest i zrobienie mu "wiwisekcji" nawet po znalezieniu go wymaga albo llm albo (no raczej - llm nie myślą na razie dość kreatywnie i krytycznie) samodzielnej interpretacji co to znaczy). Najlepiej użyć do tego obu - llm jako wyszukiwarka wątków a potem trzeba samemu logikę robić kreatywnie - maszyna tego za ciebie nie zrobi.
dodge_durango
1
keeetko
0
No generalnie gdybym miał dobre narzędzia do generowania diagramów to może. Będę musiał wypróbować Draw.io (i Obsydiana choć jest do czegoś innego) kiedyś w końcu na serio.
Jak na razie jestem w dupie bo nerwy robią swoje, robota troche "w lesie" a ja zamiast nadrabiać właśnie ściągam niszowe modele llm które ściągnęło poza mną może 66 osób. Obsesja ? Też. Ale w abliterowany Qwen 3.8 NIE JEST rozwiązaniem na wszystko niestety a jeśli chciałbym zbudować lokalnego agenta który robiłby prawdziwą analitykę dobrze muszę znaleźć kilka smaczków technologicznych.
Nie będę się chwalił jak @Thanos (a właśnie,jak liczby pierwsze ?) bo nawet żebym ruszył z tym projektem na serio musiałbym albo wylecieć z roboty albo mieć choć tygodniowy urlop,ale mogę być na dobrym tropie tylko wdrożyć i może nawet zakasowało by się panów Karpathy'ego i Sutskevera kto wie