Niech mi ktoś wytłuczy, jak można być za kompletnym zakazem aborcji, bo każde życie jest święte, a jednocześnie mieć wyjebane w bezpieczeństwo na drogach. Jaki w tym sens i logika?
#konfederacja #polityka #bekazprawakow #pytanie #kuce
#konfederacja #polityka #bekazprawakow #pytanie #kuce
borubar
0
Tak się składa, że likwidacja znaków drogowych (w tym znaków z ograniczeniem prędkości) poprawia bezpieczeństwo.
To jest udowodnione doświadczalnie w kilku miastach na zachodzie.
Największy wpływ na poprawę bezpieczeństwa ma likwidacja znaków informujących o pierwszeństwie przejazdu.
Człowiek który nie zna drogi, gdy nie ma znaków mówiących z jaką prędkością można zapierdalać jedzie znacznie ostrożniej. Musi cały czas uważać na drogę i przewidywać jak zachowa się jego samochód.
A tak jak teraz ludzie patrzą na znak i zupełnie ignorują warunki panujące na drodze oraz możliwości własnego samochodu - co kończy się często wypadnięciem z zakrętu na mokrej drodze - bo po deszczu przyczepność gorsza (albo jeszcze gorzej jeżdżą wszędzie o 10 albo 15km/h więcej niż na znaku bo przyzwyczaili się do tego że znaki są robione „na zapas”).
Kierowca który nie ma znaku pierwszeństwa przed skrzyżowaniem musi zastosować regułę prawej ręki, nie wie z wyprzedzeniem czy będzie miał pierwszeństwo na skrzyżowaniu więc musi zwolnić, musi się rozejrzeć aby sprawdzić czy ktoś nie nadjeżdża z prawej strony. Czyli z automatu wymuszamy na nim bezpieczną prędkość (przy której będzie się w stanie zatrzymać) i to aby się za każdym razem rozejrzał.
Nie ma możliwości jazdy na pamięć.
freepokemon
Wpis został usunięty przez autora
Headcrab
0
freepokemon
Wpis został usunięty przez autora
Verum
1
Nie ma sensu i logiki. Jest dogmat.
Moim zdaniem temat jest trudny, a większość ludzi zbyt głupia aby poważnie o nim rozmawiać.
Przykładowo. Kobieta po badaniach wie że urodzi downa albo warzywo. Takie dziecko pochłonie jej cały czas i będzie jedynakiem bo na inne braknie uwagi. Katole powiedzą że aborcja jest be, bo obrona życia itd.
Załóżmy że kobieta wykaże się inteligencją i usunie ciążę. Jakie to przyniesie skutki?
1. Dziecko nie urodzi się tylko po to by mieć chujowe, przechorowane życie.
2. Będzie mogła mieć gromadę dzieci zamiast jednego warzywka.
3. Te dzieci też będą mogły mieć dzieci. Itd.
No i kto jest teraz obrońcą życia? Grupa hodowców pojedynczych warzyw, czy kobieta która dała początek dość licznemu rodowi?
Matematyka raczej nie kłamie...
Macer
0
a tak po korwinistycznemu-darwinistycznemu – w interesie populacji jest, żeby rodziło się jak najwięcej potomstwa, ale też żeby najsłabsi regularnie byli eliminowani z puli genowej. w ten sposób najszybciej działa dobór naturalny.
lewaki wyobrazają sobie, ze mało kto sie bedzie rodził, najlepiej ten tylko, kto ma pozwolenie od państwa, i nikt nie będzie umierał – to oznacza szybkie ograniczenie puli genowej i wymarcie populacji.
a my dobrze wiemy, że o to chodzi waszym mocodawcom, nawet mimo że wy z tego sobie nie zdajecie sprawy.
pentakilo
0
rencista
1
Headcrab
0
rencista
0
Headcrab
0
rencista
0
Headcrab
0
rencista
Wpis został usunięty przez autora
Konto usunięte0