@HerbaMate, Jesteś zdziwiony ? Od onuc i ruskich za "nieprawomyśle" myślenie rządowe gadzinówki mnie wyzywały zanim moSSad i CIA zaczęły strzelać w plecy demonstrantom na majdanie a żydostwo popierać ukraińskich neonazistów...
Gdyby ktoś nie wierzył w rodzinę carskiego oficera Kalksteina żydowskiego pochodzenia z terenu obecnej Ukrainy, to zawsze może posłuchać prawdziwej wypowiedzi Kaczyńskiego sprzed paru miesięcy.
Kaczyński łgał jak bura cośtam, plując na pamięć o Powstańcach Warszawskich, plując na pamięć o setkach tysięcy zamordowanych warszawiaków w Powstaniu, kłamiąc bezczelnie, że Ukraińców nie było wśród zbrodniarzy mordujących warszawiaków. Dla kłamcy nic to relacje dziesiątków tysięcy ocalonych warszawiaków, nic to relacje tysięcy historyków, nawet nieważne zdjęcia robione zwyrodnialcom Ukraińcom - dla Kaczyńskiego - jego braci nie było wśród zbrodniarzy. Pewnie jego kolejnym krokiem byłoby zaprzeczanie zbrodniom ludobójców ukraińskich na Kresach. Pora zdać sobie sprawę z pochodzenia Kaczyńskich. Dlaczego Lech Kaczyński przeinaczał fakty i kłamał na temat rzekomej agresji Rosji na Gruzję w 2008 r.. Gdy w istocie to był zbrojny atak Gruzji na sąsiednie państwa Abchazję i Osetię Płd. i dopiero po skopaniu tyłków przez Rosję armia Gruzji musiała się wycofać z powrotem do Gruzji. A Lech Kaczyński cały czas wtedy grzał kłamliwą narrację o rzekomym ataku na Gruzję. Od tamtego momentu zaczął dziesiątkami tysięcy sprowadzać bandytów i kryminalistów z Gruzji do Polski. Czyli ewidentne działanie na zlecenie masońskich oszustów zalewania obcymi z naciskiem na to, że tak jak dziś oszuści masońscy naciskają na sprowadzanie agresywnych młodych byków spośród kolorowych, tak i wtedy Lech Kaczyński sprowadził przestępcze gangi Gruzinów do Polski. Do dziś Polacy cierpią od przestępstw Gruzinów, od zbrodni zadanych rękami plugawych zbrodniarzy gruzińskich.
FiligranowyGucio
0
dsol17
3
DarrDarek
3
Gdyby ktoś nie wierzył w rodzinę carskiego oficera Kalksteina żydowskiego pochodzenia z terenu obecnej Ukrainy, to zawsze może posłuchać prawdziwej wypowiedzi Kaczyńskiego sprzed paru miesięcy.
Kaczyński łgał jak bura cośtam, plując na pamięć o Powstańcach Warszawskich, plując na pamięć o setkach tysięcy zamordowanych warszawiaków w Powstaniu, kłamiąc bezczelnie, że Ukraińców nie było wśród zbrodniarzy mordujących warszawiaków. Dla kłamcy nic to relacje dziesiątków tysięcy ocalonych warszawiaków, nic to relacje tysięcy historyków, nawet nieważne zdjęcia robione zwyrodnialcom Ukraińcom - dla Kaczyńskiego - jego braci nie było wśród zbrodniarzy. Pewnie jego kolejnym krokiem byłoby zaprzeczanie zbrodniom ludobójców ukraińskich na Kresach. Pora zdać sobie sprawę z pochodzenia Kaczyńskich. Dlaczego Lech Kaczyński przeinaczał fakty i kłamał na temat rzekomej agresji Rosji na Gruzję w 2008 r.. Gdy w istocie to był zbrojny atak Gruzji na sąsiednie państwa Abchazję i Osetię Płd. i dopiero po skopaniu tyłków przez Rosję armia Gruzji musiała się wycofać z powrotem do Gruzji. A Lech Kaczyński cały czas wtedy grzał kłamliwą narrację o rzekomym ataku na Gruzję. Od tamtego momentu zaczął dziesiątkami tysięcy sprowadzać bandytów i kryminalistów z Gruzji do Polski. Czyli ewidentne działanie na zlecenie masońskich oszustów zalewania obcymi z naciskiem na to, że tak jak dziś oszuści masońscy naciskają na sprowadzanie agresywnych młodych byków spośród kolorowych, tak i wtedy Lech Kaczyński sprowadził przestępcze gangi Gruzinów do Polski. Do dziś Polacy cierpią od przestępstw Gruzinów, od zbrodni zadanych rękami plugawych zbrodniarzy gruzińskich.