#anegdota byłem dziś u Pani Ani, fryzjerki, która opowiedziała o UPAdliniaku [30+ lat]

Kupił mieszkanie 120 m2, za gotówkę, wyremontował za gotówkę... i przyszedł się pożalić do kobiety, której praktycznie nie zna że ludzie z bloku są nie fajni.

- Nie fajni? Dlaczego?

- Bo ktoś podpieprzył mnie do Urzędu Skarbowego.

- Za co?

- Za to że podatków nie zapłaciłem za kupno mieszkania i remont... a ja przecież nie jestem obywatelem Polski.

Z tego co się dowiedziałem to sami prezesi go do US dojebali.

Typ opowiadał Pani Ani że z niemiaszkowa musieli się do polski przenieść, bo im ludzie pieniędzy zazdrościli...

A i bał się że wilczy bilet mu w niemiaszkowie wlepią i pojedzie na front, więc spierdolił do Polski.

- Była Pani w Kijowie?

- Nie.

- Warszawa to przy Koijwie wiocha.

Z tego co jeszcze opowiedziała Pani Ania ukrol na Uberze jeździ, ma drugie auto WV chyba transportera, który nie wygląda na starego.

Pierdolone UPAdlińskie pasożyty.

Trzeba się za to tałatajstwo złodziejskie zacząć brać.

8

@Pajonk_STRACHU, warszawa to wiocha też przy Krakowie i wielu innych miastach, więc się bardzo nie pomylił w tym
@Macer, Tak czy siak, to taka wszawa UPAdlińska kurwa nie ma prawa wygadywać w gościach takich opinii.

Niech pakuje mandżur i spierdala na Dzikie Pola.