planeta płonie, a denialiści klimatyczni ze Szwajcarii, którzy śpią na pieniądzach nie chcą płacić przez co dodatkowy ciężar spada na nasze mocarstwo humanitarne

#szwajcaria #klimat #co2

12

@PostironicznyPowerUser, Tak uściślając, to nie było referendum, tylko inicjatywa ludowa (a to dwie różne rzeczy). A to że odrzucili to też nic dziwnego, jakieś 90% inicjatyw jest w Szwajcarii odrzucane.
@PostironicznyPowerUser, ale co to za prdlnieta regulacja, 50% 🤡. Odziedziczyłem dom warty milion - to połowa podatku na wiatraki i na Gretę. Pół miliona. Czemu? Bo jestem bogaty

I jak zwykle zabawne że od "najbogatszych". Z tymi najbogatszymi to chyba trochę tak jak z tym posłem co pisał regulacje o podatku katastralnym, i wymyślił, że od 4 mieszkania ma być podatek. Bo on ma...wg deklaracji, nie zgadniecie - 3.

W dużym skrócie tak wygląda ten cały mental kochających socjalizm.
@Dps, tu bardziej chodzi o typową lewacką mentalność "pierwsi do krzyczenia, ostatni do płacenia"

1. klimat się zmienia, czy to z powodu człowieka czy nie,

2. korzystając z tej okazji - trzeba nafarmić kapitał polityczny tj "dajcie nam władzę bo klimat się smaży"

3. a kapitał polityczny oznacza po prostu władzę nad twoimi pieniędzmi - kontrolę, decyzyjność, posiadanie

Oni tematu klimatycznego nawet nie traktują poważnie - skoro nie czują noża na gardle i potrzeby aby płacić na "ratowanie klimatu" ze swojego majątku, to oznacza że zagrożenie jest wyolbrzymione.

Oni chcą tylko używając tego tematu zdobyć więcej władzy.

Gdyby naprawdę chcieli ratować klimat to

1. zrobiliby z Europy bastion energii nuklearnej, fuzyjnej i jako uzupełnienie - odnawialnych które robią sens (np. hydro)

2. skasowaliby patologiczną próżną kulturę konsumpcyjną w Europie - wożenie dupy po świecie żeby zobaczyć że ludzie żrą, żyją i srają tak samo jak u nas, tylko nieco inny klimat.

3. zaczęliby produkować BARDZO trwałe produkty przemysłowe - np "samochody tysiącletniej rzeszy" który wymaga tylko co jakiś czas wymiany części zamiennych - w domyśle produkcja nie byłaby nastawiona na zysk - ale na "DOSTARCZENIE LUDZIOM NIEZAWODNEGO TRWAŁEGO NARZĘDZIA" - jak ktoś chce może sobie kupić sobie jednorazowy samochód - ale to będzie fanaberia a nie standard.

4. forsowaliby gdzie się da home office i telepresencje - bo praca z domu to 0 kosztów transportu.

I teraz uwaga: robią DOKŁADNIE odwrotnie z tymi 4 punktami. O czym my w ogóle gadamy w takim razie? Ratowanie klimatu jako kolejne sojackie hobby "daj donejta na biedne dzieci w afryce bo ich wódz chce nowego suva"
@kusanagi,
Gdyby naprawdę chcieli ratować klimat to 1. zrobiliby z Europy bastion energii nuklearnej, fuzyjnej i jako uzupełnienie - odnawialnych które robią sens (np. hydro)


Gwoli ścisłości, energii z reaktorów fuzji nuklearnej nie ma i nie będzie przez najbliższe 60 lat a może i nigdy. O tym mówią testy tokamaków testowane w Związku Sowieckim już ponad 60 lat temu i do dziś nadal testowane.

Po drugie, energia z reaktorów nuklearnych to najbrudniejsza energia na świecie. To też obrazuje ogłupienie d***kratyczne świata, gdzie oszuści potrafią przedstawić czystą energię z węgla jako strasznie trującą, a śmiertelnie groźne odpady nuklearne jako nieistotny dodatek do brudnej i bardzo drogiej energii z reaktorów atomowych.

Po trzecie, elektrowni wodnych nie da się w Polsce już więcej stawiać. Kolejne jakieś progi na Wiśle poza Włocławkiem to nieduży dodatek energii a spore zagrożenie i nakład niewarty efektu.
@PostironicznyPowerUser, Podobno jest taki jeden ex-Polak, uchodźca mieszkający w Czekolandii, który zobowiązał się że pokryje te opłaty z własnej kieszeni. Na razie nie można podawać jego danych personalnych, gdyż pragnie zostać anonimowym filantropem ratującym płonącą planetę

W swoim imieniu, mojej żony i syna pragnę gorąco [ale tak umiarkowanie, żeby nie dokładać do rekordów temperatur] podziękować ci Kapitanie KaczkoczekoK REP