Moja żona powiedziała mi wczoraj, że chce założyć biznes online.„Będę sprzedawać ręcznie robione bransoletki na Etsy”.

Wybuchnąłem śmiechem. Po pierwsze, nie słyszałem o ani jednym biznesie założonym przez kobietę, który odniósł sukces.

Po drugie, moja żona nie ma pojęcia o kwestiach podatkowych, a to jest najważniejsza rzecz przy zakładaniu firmy.

„Gdzie masz zezwolenie na działalność gospodarczą, ubezpieczenie komercyjne, rejestrację VAT w całej UE?” – zapytałem.

„Jakoś to ogarnę…” – wyszeptała.

„Nie bądź głupia, kochanie, to nie dla ciebie” – przytuliłem ją.

„Dlaczego nie możesz mnie po prostu wesprzeć?” – zaczęła płakać w moich ramionach.

„Kochanie, właśnie cię wspieram, chroniąc przed porażką”.

Dzisiaj rano zadzwoniłem do urzędu skarbowego i prewencyjnie zgłosiłem potencjalną niezarejestrowaną działalność pod moim adresem. Nie można być zbyt ostrożnym – moja żona jest bardzo emocjonalna i czasem ignoruje moje rady. Tak właśnie wygląda silne małżeństwo. Bycie wobec siebie szczerym i nie podsycanie złudzeń.

#lewackalogika #bekazue #pasta

11