Wyobraź sobie że jesteś grajkiem/śpiewakiem grającym w klubie i przed wykonaniem kolejnego kawałka dostajesz karteczkę z wiadomością ze po zakończeniu występu zostaniesz zabity. Jest 16 maja 1992, nazywasz się Chalino Sánchez i właśnie coś takiego ci się przytrafiło.
Facet urodził się w meksykańskim Sinaloa znanym głównie z bycia miastem-matką dla jednego z najbardziej brutalnych meksowych karteli. Dorastał w biedzie, popełniał drobne przestępstwa już w wieku 15 lat odstrzelił typa który zgwałcił jego siostrę. pierwsze piosenki (corrido) komponował dla innych współwięźniów. W 1989 założył studio nagraniowe i wszystko jakoś się kręciło do feralnego 1992.
25 stycznia tego roku doszło do pierwszego zamachu na Sancheza gdy niejaki Eduardo Gallegos (schlany i sćpany) - mechanik zaczął strzelać do muzyka w kalifornijskim klubie Los Arcos. Sanchez przeżył, a popularność i popyt na jego usługi wzrosły. Sanchez wbrew radom zespołu postanowił wrócić z występami do Meksyku.
Sánchez opuścił klub w meksykańskim Culiacan 16 maja wraz z dwoma braćmi, kuzynem. Ich samochód został zatrzymany przez grupę uzbrojonych mężczyzn w czarnych Chevroletach. Okazali legitymacje policyjne i powiedzieli Sánchezowi, że ich dowódca chce się z nim widzieć. Sánchez zgodził się i wsiadł do jednego z ich samochodów. Następnego dnia znaleziono go w przydrożnym rowie związanego oraz dwoma kulami w tyle głowy. Winnych jak to w Meksyku nie znaleziono
#muzyka #ciekawostka #meksyk #historia
http://www.youtube.com/watch?v=dMNBjH--74w
Facet urodził się w meksykańskim Sinaloa znanym głównie z bycia miastem-matką dla jednego z najbardziej brutalnych meksowych karteli. Dorastał w biedzie, popełniał drobne przestępstwa już w wieku 15 lat odstrzelił typa który zgwałcił jego siostrę. pierwsze piosenki (corrido) komponował dla innych współwięźniów. W 1989 założył studio nagraniowe i wszystko jakoś się kręciło do feralnego 1992.
25 stycznia tego roku doszło do pierwszego zamachu na Sancheza gdy niejaki Eduardo Gallegos (schlany i sćpany) - mechanik zaczął strzelać do muzyka w kalifornijskim klubie Los Arcos. Sanchez przeżył, a popularność i popyt na jego usługi wzrosły. Sanchez wbrew radom zespołu postanowił wrócić z występami do Meksyku.
Sánchez opuścił klub w meksykańskim Culiacan 16 maja wraz z dwoma braćmi, kuzynem. Ich samochód został zatrzymany przez grupę uzbrojonych mężczyzn w czarnych Chevroletach. Okazali legitymacje policyjne i powiedzieli Sánchezowi, że ich dowódca chce się z nim widzieć. Sánchez zgodził się i wsiadł do jednego z ich samochodów. Następnego dnia znaleziono go w przydrożnym rowie związanego oraz dwoma kulami w tyle głowy. Winnych jak to w Meksyku nie znaleziono
#muzyka #ciekawostka #meksyk #historia
http://www.youtube.com/watch?v=dMNBjH--74w
Brak komentarzy. Napisz pierwszy