Trzeci prezydent USA, Thomas Jefferson, wydał w 1819 roku bluźnierczą wersję Pisma Świętego, które, osobiście przy pomocy nożyczek, pozbawił wszystkich fragmentów cudów dokonywanych przez Chrystusa oraz Jego zmartwychwstania. To czarcie dzieło nosi nazwę "Życie i nauka Jezusa z Nazaretu"

Św Paweł ostrzegał przed tymi diabłami w swoim Liście do Galatów

Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy - niech będzie przeklęty!


Ameryczka to projekt szatański, nacelowany w katolików, naszą tradycję, kulturę, wiarę i światopogląd

#usa #historia #biblia #4konserwy #zog

13

@JFE, w USA dostrzegam że prawaki dostrzegają że ich państwowość jest u podstaw naznaczona niepokojącymi sygnałami (masoneria ufundowała im kraj - efektywny, wydajny, ale nie istniejący dla amerykanów, tylko dla masonerii - amerykanom przy okazji "skapywało" bogactwo które było potrzebne do ufundowania wydajnego państwa które miało w przyszłości zostać supermocarstwem) co do których trzeba było wręcz stuleci aby dostrzegli do czego to wszystko prowadzi.

Przeciętni borgig stoi na baczność do flagi, która systemowo wypacza europejski charakter USA i zamienia go na pozbawiony wyraźnej identyfikacji pojemnik z kastą multimiliarderów (czy już tryliarderów) i jakichś wymieszanych populacji z całego świata.

To właśnie to przesunięcie na prawicy: z "nacjonalizmu" na "patriotyzm" - z narodu na "jakiś tam luźny koncept państwa" - operacja wykonana aby prawaki jednak mieli co wspierać, aby ich nie zostawić samemu sobie.

To tradycyjne USA zmusiło pod bagnetami 70 lat temu białych amerykanów do zakończenia segregacji rasowej - trzeba było dać im osobny stan/rezerwat jak indianom (niech żyją na swoim według swoich zwyczajów - jak sobie ogarną tam będą mieć) lub odesłać statkami - i fast forward kilka dekad - całe stany zniszczone przez kolorowych, problem z bronią palną niewystępujący w Europie, ogromny koszt socjalnego wspierania populacji która nie utrzymuje się sama. RPA to samo, tylko drastyczniej, bo biali prawie całkowicie stracili kontrolę nad własnym krajem i zostali zredukowani do intruzów - w USA biało-podobna elita zachowuje kontrole.

DzIś czytamy że populacja ludów europejskich to mniej niż 50% w USA - w zaledwie kilka dekad.

Nikt nie mówi o tym że multikulti to potężne koszta i straty cywilizacyjne - liczą się tylko tani kolorowi robole - klasyczna prywatyzacja zysków i uspołecznienie strat - zyski na system, straty na populację (które notabene traktuje się jako taki tam niewinny efekt uboczny, a nie stricte wrogi mechanizm który musi prowadzić do wyniszczenia)

Dla porównania kraj jak Iran potrafił wypierdolić prawie "w ciągu 1 dnia" ogromną populację kilku milionów zasiedleńców w wschodnim Iranie chyba z afganistanu czy pakistanu tylko dlatego że netto byli stratą/kosztem/zagrożeniem (sytuacja sprzed paru miesięcy gdy Iran był pod ścianą i już chwytał się każdej opcji aby zwiększyć swoje szanse na przetrwanie) - nie było pierdolenia że to jacyś uchodźcy szukający lepszego miejsca do życia.
@JFE, chyba jednak nie „inna ewangelia”. Wyciąg - kompilacja dokonana przez Jeffersona jest wprost opisana : „Życie i nauka Jezusa z Nazaretu wyodrębnione z tekstu Ewangelii” Jeśli to nazwać bluźnierstwem, czym jest czytanie mszalne które w wersji „krótkiej” bez ŻADNEGO komentarza opuszcza słowa całego przykazania - Pwt 5:8-10?

Inną ewangelią śmiało jest, bardzo popularna w USA, doktryna – „ewangelia sukcesu” «prosperity gospel».
@nexT, naprawdę to porównujesz do wydania Pisma Świętego pozbawionego kluczowego elementu, jakim było Zmartwychwstanie naszego Króla? Jezus poświęcił za nasze grzechy siebie samego na krzyżu a potem pokonał śmierć tym samym zadając cios diabłu i wyrywając z jego łapsk rodzaj ludzki
@JFE, właśnie nie traktuję „Biblii Jeffersona” nawet jako wydania Biblii, tylko jako opracowanie z jej fragmentów. (ani krzesła elektrycznego jako krzesła, ani sprawiedliwości społecznej jako sprawiedliwości).

Zmartwychwstanie Chrystusa (nota bene "INRI" -> Króla Żydów) jest centralne dla naszej wiary (i rytuału religijnego). Więc każdy zna święto – Wielkanoc. Jeśli Jefferson twierdził, że jego wyklejanka to cała historia Jezusa, to wtedy jest problem (twierdził?). Za to nie jest dla mnie problemem, że ktoś skompilował sobie fragmenty Biblii w takim albo innym (dowolnym) temacie. Inaczej ze ST w czytaniach: kiedy Izraelici dostawali łomot, to na ogół był on skutkiem / karą za nieprzestrzeganie dokładnie tego fragmentu, który jest pominięty – tu większość ludzi nawet nie zauważy że czegoś brakuje.

Podsumowując: porównałem „kaliber” 2 przykładów zredagowania fragmentów z Biblii, biorąc pod uwagę ile przeciętnie ludzie pamiętają z jej treści.
@JFE,

dobrze, że ludzie pamiętają i nagłaśniają szmaty masońskie wystawione do duraczenia gojów