#ciekawostki #spoleczenstwo #ruchspoleczny #internet #clippi

Zastanawiałeś się czemu ostatnio tak dużo Clippiego (windowsowego spinacza „pomocnika”) w sieci (w profilówkach)?

Nowa moda to fakt. Nie wiem jak długo potrwa ale rozprzestrzenia się jak ogień.

Zdjęcie

Clippi Office Assistant – koszmar mojego dzieciństwa którego najchętniej wyłączałem gdy wyskakiwał. Był wtedy skrajnie irytujący. Nie przypuszczałem, że po tych 25 latach urośnie do rangi bohatera. Nie dla tego, że nim nagle został – dla tego, że wszystko wkoło co zostało to złodupce. A Clippi tylko chciał pomóc i nie miał w tym ukrytych motywów.

Gdy Meta monitoruje, że nastolatka usunęła zdjęcie i dedukuje że ma myśli samobójcze dla tego podsuwa jej reklamy kosmetyków - Clippi tylko chciał pomóc

Gdy Adobe chce wymusić na tobie subskrypcję zamiast sprzedaży produktu - Clippi tylko chciał pomóc

Gdy politycy chcą wprowadzić weryfikację wieku by korzystać z internetu - Clippi tylko chciał pomóc

Gdy lista Epsteina znika i nagle jej nie ma - Clippi tylko chciał pomóc

Gdy Windows chce uczyć swoje AI na twoich prywatnych plikach - Clippi tylko chciał pomóc

Gdy nie możesz naprawić zakupionego produktu poza oficjalnym serwisem bo będziesz miał go zablokowany - Clippi tylko chciał pomóc

Gdy świat stacza się w odmęty totalitaryzmu, korporacyjnej zachłanności i cynicznego wykorzystania zachowań ludzkich w celu przejęcia kontroli nad ciałem i umysłem - Clippi tylko chciał pomóc

Akcja z Clippim ma być jedynie akcją uświadamiającą, że ludziom nie podoba się co się dzieje w segmencie „konsumenta” i egzystencjowania ludzi. A osoby z Clippim w avkach i profilach są czynnymi i biernymi uczestnikami ruchu oporu.

To co ma do powiedzenia twórca akcji Louis Rossmann do powiedzenia.

---------------------------------------------------------

http://youtu.be/2_Dtmpe9qaQ?si=xkzPBiuixQY_fopX

---------------------------------------------------------

5

Brak komentarzy. Napisz pierwszy