Allego, a właściwie akcjonariusze posiadający akcje tej firmy, cieszą się że UE wprowadzi cła zaporowe na import drobnych towarów z Chin.

Przecież ponad połowa obrotu tego ich allegro to właśnie drobne towary z Chin.

Jak można być tak krótkowzrocznym.

Że niby takie cła bardziej uderzą w aliexpress - czyli głównego konkurenta allegro. No i co z tego?

Przecież allegro też nie będzie mogło zarabiać na imporcie z Chin więc nie przejmie ani jednego klienta od aliexpress.

Obroty aliexpress spadną o 99% (pozostały 1% to firmy z Europy które przez ali sprzedają na lokalny rynek) a obroty allegro spadną o 50% i gdzie tu zysk dla allegro?

No chyba, że tylko na zasadzie radości z tego, że sąsiadowi zdechła krowa, wprawdzie nasza krowa też zdechła ale krowa sąsiada dawała więcej mleka....

Bruksela chce przyspieszyć nakładanie ceł na paczki o niskiej wartości wwożone do Unii Europejskiej, aby rozprawić się z tanim importem z Chin, który każdego roku napływa w miliardach sztuk — powiedział cytowany przez Reutersa komisarz ds. handlu Maros Sefcovic.

W 2023 r. Komisja Europejska zaproponowała zniesienie zwolnienia małych przesyłek (de minimis) z ceł na towary o wartości poniżej 150 euro (wg obecnego kursu NBP 635 zł), ale dopiero od połowy 2028 r.

W liście do ministrów finansów UE, którzy spotkali się w czwartek w Brukseli, Sefcovic zaproponował, aby próg "de minimis" został zniesiony w pierwszym kwartale 2026 r., czyli dwa lata wcześniej niż planowano.


http://businessinsider.com.pl/gospodarka/podatki/zacznijmy-sie-zegnac-z-temu-i-shein-bruksela-przyspiesza-clo-na-paczki/vl415gn

#uniaeuropejska #chiny #allegro

6

@borubar, Przecież rynek nie zaniknie, bo ludzie nadal będą gdzieś kupować. Jeśli udałoby się skutecznie zablokować, bo tym są cła zaporowe, możliwość indywidualnych zakupów na Aliexpress czy Temu, to Allegro będzie tego oczywistym beneficjentem.

PS: W takiej sytuacji Allegro znów stanie się marketplacem pierwszego wyboru. Zmieni się jedynie sposób dostarczania towarów dla sprzedawców działających na Allegro. Zamiast działać w modelu dropshippingu zamawiając bezpośrednio na chińskich platformach, przejdą na bardziej tradycyjny model, sprzedając nadal te same towary, tylko że oclone.
@stawo73, pewne rzeczy i tak będą musieli kupować płacąc dużo drożej, bo nie mają wyjścia produkcja jest tylko w Chinach.

przejdą na bardziej tradycyjny model, sprzedając nadal te same towary, tylko że oclone.


To wyjdzie na to samo, też podrożeje.
@borubar, Podrożeje, ale wszędzie podrożeje. Ludzie jednak nadal będą kupować, choć może z większą rozwagą, bo będzie nieco drożej. Wszystko oczywiście zależy od tego jak to zostanie rozwiązane. Jeśli to będzie polegało na opłacie 2 euro od każdej paczki, jak jest w artykule, to niewiele to zmieni i chińskie platformy nadal będą konkurencyjne. Jeśli jednak rzeczywiście będą to opłaty zaporowe, które wyeliminują indywidualne zakupy na nich, to chińskie towary będą docierać do Europy w tradycyjny sposób jaki istniał przed dominacją chińskich platform, czyli za pośrednictwem branżowych importerów. Innymi słowy, jak np. będziesz chciał sobie kupić kurtkę z Chin czy Bangladeszu, to nie będziesz wchodził na Temu tylko na Allegro, a sprzedawca, który ją tam będzie oferował, będzie ja kupował u importera odzieży, który z kolei kupi ją w Chinach z mniejszym cłem niż gdybyś Ty ją chciał tam kupić samodzielnie. W takiej sytuacji Allegro i Amazon będą ewidentnie beneficjentami, bo pozbędą się chińskiej konkurencji.

Jednak to wszystko i tak może być psu na budę, bo jak niedawno mówił Brzoska tradycyjne marketplejsy mogą odejść do lamusa, a ludzie coraz częściej będą robić zakupy za pośrednictwem AI w wyszukiwarkach. Pożyjemy, zobaczymy.
@borubar, to zależy od tego, czy rzeczywiście cła będą zaporowe. Raczej nie. W takim razie będzie się je dało łatwo przerzucić na klientów. Towary dalej będą przybywać tylko będą droższe.
@Socjaldemokrata, nie, allegro straci tak czy inaczej. A w sytuacji gdy klient będzie zmuszony i tak kupić towar z Chin (bo u nas się czegoś takiego nie robi) płacąc wysokie cła to 10 razy się zastanowi gdzie kupić.

Przykładowo jeśli z powodu ceł cena wzrośnie o 50%, czyli na allegro jakaś rzecz która kosztowała 60zł podrożeje do 90zł a na aliexpress ta sama rzecz która wcześniej kosztowała 40zł podrożeje do 60zł.

To jak myślisz klient przyzwyczajony do płacenia 60zł zapłaci 90zł czy raczej będzie szukał miejsca w którym można kupić za 60zł ?
@borubar, jeżeli przesyłkę z allegro będzie miał na drugi dzień, a z Ali za miesiąc, to nie jestem w stanie że 100% pewnością powiedzieć co wybierze taki klient. Wygląda na to, że trafiła ci się świetna okazja do shortowania allegro w takim razie.
@Socjaldemokrata, 6 dni - tyle średnio idzie przesyłka z Chin za pomocą aliekspresowego choice + naszego paczkomatu. Co więcej wysyłają nawet w weekendy.

W ciągu tych sześciu dni wszystkie chińskie sklepy w których kupiłeś wysyłają towar we wspólne miejsce gdzie pakowany jest do wspólnej paczki, potem lot do Polski i u nas inpostem do paczkomatu (ewentualnie DHLem pod wskazany adres). Gdy pominie się konieczność spakowania rzeczy z różnych sklepów do wspólnej paczki (zamawia się tylko 1 rzecz) to nawet będzie szybciej.

Kupując na allegro jeśli wysyłka jest z Polski to 2 dni, chyba że po drodze trafi się weekend - wtedy 4 dni.

Różnica w czasie na tyle mała, że mało kto zapłaci więcej aby dostać coś szybciej (chyba że bardzo mu się śpieszy).

Ale nie wszystko na alliekspres wysyłane jest z Chin, duzi sprzedawcy mają magazyny w Europie, wtedy przesyłka jest w 2 dni. No i nie wszystko na allegro jest wysyłane z Polski, spora część to też wysyłka z Chin.
@borubar, ostatnio zamawiałem z Ali i szło bite 3 tygodnie.
@Socjaldemokrata, jak się zamawia coś co jeszcze nie zostało wyprodukowane to tak jest.

Ale to ostrzegają, że wysyłka nie jest od razu tylko będą wysyłać po X dniach od zamówienia.

Jak zamawiasz normalnie ze sklepu to jest gwarancja że najdalej w 9 dni dojdzie (jak się spóźnią to twierdzą że oddają część pieniędzy - ale jeszcze nigdy się nie spóźnili).